Alan S. - cz. XV
Alan, zanurzając swoją twarz w kroczu Samiry, poczuł jej odurzający zapach i smak, który różnił się nieco od zapachu i smaku cipki Asi, co nie oznaczało, że był mniej ...
Alan, zanurzając swoją twarz w kroczu Samiry, poczuł jej odurzający zapach i smak, który różnił się nieco od zapachu i smaku cipki Asi, co nie oznaczało, że był mniej ...
Długo nie musiałam czekać na poznanie jego niecnych, bezdusznych zamiarów… Szybko przeszedł od słów do czynów… Rzucił się na mnie, jak drapieżny zwierz… Na nic ...
Wzdychałam głośno, jakbym nie mogła się wyzwolić z żelaznego uścisku, z nierealnego koszmaru. Udając, że mój sen wchodzi w bardziej intensywną fazę, odsunęłam ...
Pieprzenie Dagi od tyłu stało się naszą zdecydowanie ulubioną pozycją. Nie mogłem przestać posuwać tej piękności wtulony w jej włosy jednocześnie przyciskając jej ...
Mam na imię Marta. Na karku mam już Chrystusowy wiek. Kilka dni temu uciekłam z więzienia. Za co siedziałam? Za niewinność jak każdy. Przez 5 lat tkwiłam w toksycznym ...
-Przestań! Nigdzie nie jedziesz! Rozumiesz? – krzyczałem wściekły na Luizę. - Trzeba było nie zaciągać do łóżka tej szmaty! Teraz mam w dupie Twoje słowa, uczucia ...
Jeszcze przez tydzień robiłam to, co do tamtej pory. W końcu ostatecznie odpuściłam. Z mojej ściany zniknął napis, PRAGNĘ CIĘ, a okna zostały zasłonięte roletami ...
Czwartek miał być ulgowy, a okazał się koszmarem! Zresztą nie tylko dla mnie! Na fizjologii zapowiedzieli nam, że sprawdzą obecność na popołudniowym wykładzie, a ...
Jedziemy do klubu dwie godziny wcześniej, niż oficjalne otwarcie. Przed wyjściem dzwonię jeszcze od pani Mai do Marka. Niech poprosi Elę o zabranie jej "cudownych” ...
Obudziłam się wcześnie rano. Mariusz jeszcze spał. Chciałam bezszelestnie wstać z kanapy, aby wziąć prysznic, a następnie przygotować jakieś śniadanie. Gdy stałam ...
Ochłodzony solidnie, co po upale dnia było nawet przyjemne, ubrałem się , a Krysia, tak jak mówiła wcześniej, wciągnęła na siebie sukienkę, nie zawracając sobie głowy ...
A czasem lubię opuścić domowe pielesze, zakładając właśnie... długie białe kozaczki... Wiem, wiem, że to obciach... ale... coś mnie do tego skłania... Lubię wtedy ...
Wyszłam ze szpitala następnego dnia. Powoli wracałam do życia. Na szczęście wypadek nie był zbyt poważny i mogłam wrócić na uczelnie. Marta i Tomek przestali się ...
To był jeden z tych gorszych dni. Godziny w pracy dłużyły się niemiłosiernie, co chwilę pojawiał się ktoś z jakimś problemem oczekując od Ciebie magicznego ...
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Autor oryginalnych grafik zamieszczonych w opowiadaniu: TenderMinDD Utwór ten jest fikcją literacką ...