Historyczka u Króla Wschodu (miniaturka) cz. 27
Tego nie przewidziałabym w najmroczniejszych snach! Pan prezes założył mi na szyi obrożę! - Teraz jesteś rasową suczką! Prawdziwą. Z prawdziwą obrożą. Tyle, że ...
Tego nie przewidziałabym w najmroczniejszych snach! Pan prezes założył mi na szyi obrożę! - Teraz jesteś rasową suczką! Prawdziwą. Z prawdziwą obrożą. Tyle, że ...
Siedzę na parapecie mojego okna i patrzę na niebo pełne ciemnych chmur. Obserwuję każdy ruch kropel na szybie, na ich wędrówkę, jak przecierają ścieżki dla innych. Nie ...
Magda weszła do sypialni. Podeszła do stolika i zapaliła specjalnie przygotowaną świeczkę. Nad kompozycją zapachu spędziła ponad dwie godziny. Wyjątkowo starannie ...
Byłam kobietą z dwoma obliczami, niczym przeklęta Fiona ze słynnego "Shreka”, za dnia byłam porządną, elegancką biurokratką, natomiast po zmierzchu zamieniałam ...
hmmm, a więc.. Podeszłabym do Ciebie, gdybyś leżał np. na łóżku, ściągnęłabym sobie spodenki i okrakiem usiadła na Tobie.. Ściągnęłabym podkoszulek, a Ty ...
Drodzy czytelnicy! Bardzo Wam dziękuję za tak ciepłe przyjęcie mojego debiutu! Dziękuję za wszystkie komentarze i każdą łapkę z osobna. Mam nadzieję, że kolejne ...
Było to dnia pierwszego sierpnia, słońce świeciło po oczach jak w zimie gdy jego promienie odbijały się od świeżo spadniętego śniegu. Chmur na niebie nie było ...
Długo się przygotowywałam do kolejnego spotkania z Henrykiem. Chciałam pomóc Zosi i jemu. W pracę z jego żoną włożyłam już sporo czasu. Poza tym urzekło mnie trochę ...
Siedzieliśmy w knajpce i sącząc piwko rozmawialiśmy na różne tematy. Minęła godzinka a my byliśmy już po drugim piwku. - Idę siusiu - powiedziałam. - Idę z tobą – ...
Wchodzimy do Sali Kongresowej na tyle wcześnie, że możemy jeszcze wypić kawę w małej kafejce za kulisami, z której zwykle korzystają aktorzy. Tym razem jest tu dość ...
Był rok 1924. Piaty dzień w tej cholernym kopalni i dalej nic. Oszaleć można! Zaczynałem wątpić czy kiedykolwiek dokopiemy się do złóż. Do ściany podszedłem sam. Moi ...
PODZIĘKOWANIA DLA SOMEBODY! :* *** Głos wydawał się troskliwy i ciepły, wywołując przykre uczucia, lecz sytuacja, w której się obecnie znajdowała sprawiała, że ...
W ten sposób, przy każdej niemal okazji, robotnicy wzywali mnie, żebym wchodziła na rusztowanie. Za każdym razem robili to z udawaną powagą, choć aż za dobrze widziałam ...
Słoneczny czerwcowy dzień. Najlepszy na taką okazję – pomyślała. Przymierzając suknię ślubną zastanawiała się, ile już lat znają się z Adamem. Dziesięć. Kiedy ...
Natalia obudziła się około południa. Z początku nie wiedziała gdzie jest. Wszak zasypiała na podłodze wymęczona atrakcjami nocy. Sięgnęła dłonią do krocza. Jeszcze ...