Istota
Istota Dzień 1 Zbliżał się koniec 2112 roku, minęły Święta Bożego Narodzenia jeszcze tylko kilka dni i Sylwester. Czeka mnie kolejny przygnębiający i nostalgiczny ...
Istota Dzień 1 Zbliżał się koniec 2112 roku, minęły Święta Bożego Narodzenia jeszcze tylko kilka dni i Sylwester. Czeka mnie kolejny przygnębiający i nostalgiczny ...
Chłopak wsiada i po chwili nasze spojrzenia się spotykają : dzień dobry Pani Marzeno, co za zbieg okoliczności, właśnie na Marlenke czekałem i - podrzucić Cię ? ...
... Wyciągasz go sprawnym ruchem i chwytasz drobną dłonią. Zeskakujesz z ręcznika na podłogę i cały czas trzymając go rączką całujesz sporych rozmiarów główkę ...
-Ale z ciebie sucz! W tych szpilkach i pończochach, z tymi wielkimi cycami. Wykonywał ruchów frykcyjnych między moimi półkulami, a jednocześnie dłonią je ugniatał. -O ...
Długo protestowałam, nie zgadzając się na zdjęcie spódnicy i żakietu. Jednak jego presja, jego natarczywy wzrok, powodowały, że stawałam się uległa. Wręcz bardzo mnie ...
Powoli budziła się. Powoli przypominała sobie wydarzenia ostatnich dwóch dni. Jeszcze w piątek była wdową, wciąż pogrążoną w żałobie, wciąż opłakującą ...
Natalia obudziła się około południa. Z początku nie wiedziała gdzie jest. Wszak zasypiała na podłodze wymęczona atrakcjami nocy. Sięgnęła dłonią do krocza. Jeszcze ...
Słoneczny czerwcowy dzień. Najlepszy na taką okazję – pomyślała. Przymierzając suknię ślubną zastanawiała się, ile już lat znają się z Adamem. Dziesięć. Kiedy ...
Był rok 1924. Piaty dzień w tej cholernym kopalni i dalej nic. Oszaleć można! Zaczynałem wątpić czy kiedykolwiek dokopiemy się do złóż. Do ściany podszedłem sam. Moi ...
Jeszcze przez tydzień robiłam to, co do tamtej pory. W końcu ostatecznie odpuściłam. Z mojej ściany zniknął napis, PRAGNĘ CIĘ, a okna zostały zasłonięte roletami ...
Odsłona pierwsza 1 Wąski sierp odrodzonego księżyca schował się za nadciągającymi znad morza chmurami, szum fal mieszał się z szeptem poruszanych podmuchami wiatru ...
Dwa tygodnie później wyprowadziłem się z mieszkania, które dzieliłem z Alkiem. Nie znosiłem go, a w dodatku widziałem go na mieście z Sylwią. Trzymał ją za rękę ...
Wyszedłem od Moniki jakoś po 7. Nie było to łatwe, bo widok jej nagiego ciała znowu rozpalił ogień w moich lędźwiach. Silne podniecenie ostudził dopiero chłodny ...
Gdy wracam myślami do tamtego wrześniowego popołudnia, mam wrażenie, że to wszystko wydarzyło się nie tyle w rzeczywistości, co gdzieś pomiędzy snem a jawą. Jeszcze ...
Sprzątasz. Ja postanawiam zrobić Ci psikusa. Robię trochę bałaganu w sypialni i wołam Cię że coś tu jest nie tak. Zdenerwowany wpadasz do pokoju i patrzysz ...