Demon
Pochłania mnie. On mnie pochłania. Zagłębiam się w nim coraz bardziej. Przeraża mnie to. Jeśli to sen chcę się obudzić. Dotyk mokrych warg wręcz wgryzających się w ...
Pochłania mnie. On mnie pochłania. Zagłębiam się w nim coraz bardziej. Przeraża mnie to. Jeśli to sen chcę się obudzić. Dotyk mokrych warg wręcz wgryzających się w ...
Michael zatrzymał się na czerwonym świetle, co robił niezwykle rzadko. Okazało się, że zrobił to tylko po to, aby uważniej rozejrzeć się po okolicy. Spojrzał w ...
Udawałam, że śpię, mój oddech był równy i płytki. Słyszałam, jak jego kroki zbliżają się do łóżka, czułam jego obecność, niemal czułam jego zapach. Nie zdobył ...
Tymczasem łóżko, załamane uprzednio pode mną i Stanisławem pod wpływem jego nader zintensyfikowanych działań, po każdym kolejnym pchnięciu wioskowego brutala, coraz ...
Przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam. Przepraszam, że tak krótko dzisiaj. Trochę brak weny, trochę moje własne problemy, trochę brak kompa. Obiecuję, że się ...
III. Sen Stałem co najmniej z minutę w wielkim szoku z otwartą buzią. Mikrofalówka dopominała się już kilka razy o wyciągnięcie popcornu, za co zabrał się Hubert ...
Wyszedłem od Moniki jakoś po 7. Nie było to łatwe, bo widok jej nagiego ciała znowu rozpalił ogień w moich lędźwiach. Silne podniecenie ostudził dopiero chłodny ...
Powoli budziła się. Powoli przypominała sobie wydarzenia ostatnich dwóch dni. Jeszcze w piątek była wdową, wciąż pogrążoną w żałobie, wciąż opłakującą ...
Byłam kobietą z dwoma obliczami, niczym przeklęta Fiona ze słynnego "Shreka”, za dnia byłam porządną, elegancką biurokratką, natomiast po zmierzchu zamieniałam ...
Jest to swobodna wariacja na temat bajki autorstwa Charles’a Perraulta pod tym samym tytułem, którą popełniłem. ..... Ta historia miała swój początek ponad sto lat temu ...
Siedziałam w pracy, kiedy otrzymałam telefon z przedszkola, że Dominika nie odebrała naszego dziecka i Julek czekał już ponad dwie godziny. Informacja ta była zaskakująca ...
To jest wstęp do opowiadania. Nie umieściłam go na początku, a jest ważny! Kraków - Tato, nie musisz mnie zabierać na obiad. Na zjeździe na pewno macie "full wypas” ...
Było to dnia pierwszego sierpnia, słońce świeciło po oczach jak w zimie gdy jego promienie odbijały się od świeżo spadniętego śniegu. Chmur na niebie nie było ...
... Wyciągasz go sprawnym ruchem i chwytasz drobną dłonią. Zeskakujesz z ręcznika na podłogę i cały czas trzymając go rączką całujesz sporych rozmiarów główkę ...
Długo protestowałam, nie zgadzając się na zdjęcie spódnicy i żakietu. Jednak jego presja, jego natarczywy wzrok, powodowały, że stawałam się uległa. Wręcz bardzo mnie ...