Różowy list cz. II
Weszli w ciemny korytarz, prowadzący do salonu. Linda była przekonana, że Jake zaprowadzi ją do swojej sypialni. Chciała, żeby rzucił ją na łóżko i rozchyliwszy jej ...
Weszli w ciemny korytarz, prowadzący do salonu. Linda była przekonana, że Jake zaprowadzi ją do swojej sypialni. Chciała, żeby rzucił ją na łóżko i rozchyliwszy jej ...
Tytuł oryginału: „Something in the Water” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...
III. Sen Stałem co najmniej z minutę w wielkim szoku z otwartą buzią. Mikrofalówka dopominała się już kilka razy o wyciągnięcie popcornu, za co zabrał się Hubert ...
Długo protestowałam, nie zgadzając się na zdjęcie spódnicy i żakietu. Jednak jego presja, jego natarczywy wzrok, powodowały, że stawałam się uległa. Wręcz bardzo mnie ...
Płynąc w stronę Rynu, w pewnej chwili zwróciłem się do dziewczyn, czy są zainteresowane prowadzeniem łodzi. Wiedziałem, że Zosia lubiła sterować tym jachtem. Jednak ...
Gówniarz zachował resztki przyzwoitości… A może bał się konsekwencji? Czyli zmajstrowania swej własnej sąsiadce brzuszka… W każdym bądź razie wyszedł ze mnie. A ja ...
Zadziwiające jak niektóre rzeczy, albo zdarzenia potrafią wpłynąć na nasze późniejsze życie. W moim przypadku była to rozmowa z najlepszym przyjacielem. Wróciłam ...
Słowa Mike’a zadziałały na nią paraliżująco. Z jednej strony pragnęła go, ale z drugiej drażniła i uwłaczała jej jego władczość. Co on sobie myślał? Że od tak ...
- Ugggggghhhh – westchnąłem gardłowo ‘To się nie może dziać naprawdę’ moje myśli i fantazję latały w głowie jak szalone - Lubię to jak na mnie patrzysz – ...
Przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam. Przepraszam, że tak krótko dzisiaj. Trochę brak weny, trochę moje własne problemy, trochę brak kompa. Obiecuję, że się ...
Adam i Adam, czyli Adamów dwóch Jest takie stare powiedzenie, że zarzekała się żaba błota. I my też się zarzekałyśmy, że nie idziemy. Ale jak było to do przewidzenia ...
Na ekranie telefonu pojawiło się powiadomienie SMS: „Dziś w godz. 16:15–18:15 kurier doręczy paczkę 281292172AN”. — Hm… — Nie przypominam sobie, żebym zamawiała ...
Michael zatrzymał się na czerwonym świetle, co robił niezwykle rzadko. Okazało się, że zrobił to tylko po to, aby uważniej rozejrzeć się po okolicy. Spojrzał w ...
Powoli budziła się. Powoli przypominała sobie wydarzenia ostatnich dwóch dni. Jeszcze w piątek była wdową, wciąż pogrążoną w żałobie, wciąż opłakującą ...
Drzwi zaskrzypiały, a w progu stanął Kamil. Skarbnik samorządu, całkiem przystojny, ale nie tak, jak Bartek. Jego blond grzywka opadała mu na czoło, niebieskie oczy ...