BASZA część 18

BASZA część 18"Stworzył dla nich obojga sytuację bez wyjścia, któreś z nich w każdym wypadku zostanie ukarane. Przypomniał sobie własne, pierwsze kroki w świecie dominacji oraz spotkania z K. Gdy Y służył mu za obiekt do trenowania chłosty. Ocknął się i spojrzał na stojącą przed nim parę. Zabiegi R przynosiły skutek. Sflaczały penis ponownie zaczął się podnosić. Smagnął niewolnego przez plecy, jakby od niechcenia, ale dość silnie. Kundel krzyknął, a raczej chciał to uczynić, gdyż knebel zamienił ten odgłos strachu i bólu w stłumiony jęk."  

Wiedział, że Lady A czeka na to  co dalej wymyśli. Zrozumiał, że chce by był brutalny wobec tego kundla, jakby z jakiegoś powodu nie chciała tego robić osobiście. Zabrał się do roboty. Miarowe razy spadały na plecy i dupę niewolnika, zostawiając pręgi. Bił dość mocno, ale nie przecinał skóry. Kundel wił się na wszystkie strony, ale więzy nie puściły. Rzucił okiem na Lady A. Adorowana przez parę niewolników, siedziała uśmiechnięta i rozluźniona. Nawet nie drgnęła Jej powieka, więc nie zamierzał szybko przestać. Żeby  ułatwić R zadanie, przerwał chłostę. Kundel koncentrował się na uniknięciu kolejnego wytrysku. Ponieważ był wyposzczony, a kobieta, która go obsługiwała, była ładna i podniecająca, to jego szanse malały.   Widać było, że próbuje się odizolować, ale było to ponad jego siły. Pogłaskał R i powiedział
- Spokojnie, wyluzuj. Dajesz radę.  
Pochwalona, wyraźnie się odprężyła i skoncentrowała na zadaniu. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Kolejny wytrysk źle wróżył  niewolnikowi. Zastanowił się jak urozmaicić tortury. Zwykłe bicie było mało finezyjne.  
Apartament był wyposażony w lodówkę i kostkarkę. Przywołał B i kazał jej założyć rękawiczki . Kazał im wsiąść kostki lodu i obłożyć nimi kutasa nieposłusznego niewolnika. Żeby kostki nie spadły, założyły na nie woreczek foliowy , następnie ściśle obwiązały go sznurkiem, którym okręciły mu  również biodra.
Zaśmiał się szyderczo
- Mam nadzieję że to ostudzi twój temperament. Żeby ci się nie nudziło, założymy ci klamerki na sutki.  Kiedy suki wykonały i ten rozkaz, usiadł  koło Lady A. Przywołał R i kazał sobie masować kark. B musiała wziąć specjalny pędzelek i zaczęła łaskotać psa , który zaczął się rzucać jak szalony.  A uśmiechnęła się uroczo.
- Nie można się z tobą nudzić. Pozwolisz że teraz skorzystam z kąpieli?
- Oczywiście moja droga. Taka dama jak ty powinna byś zawsze świeża.
- Pożyczysz mi którąś z nich?
- Jeśli tylko do kąpieli, to wybierz którą chcesz, jeśli coś więcej, to polecam usługi B.
Uśmiechnęła się czarująco.
- Kusząca propozycja. W takim razie skorzystam z  B i mojego niewolnika. Tym drugim, zabawiajcie się do woli. Może karzesz mu wylizać cipkę R? Należy jej się jakaś nagroda.
- Coś wymyślę. Idźcie, potem ją skorzystam z kąpieli.
Kiedy cała trójka poszła do łazienki, kazał R odpiąć niewolnika. Lód prawie się rozpuścił. Zdjęła folię i ich oczom, ukazał się skurczony, pomarszczony penis. Zaśmiał się głośno.
- Mam nadzieję , że to nauczy ciebie powstrzymywania popędu. Pamiętaj, kostkarka jest pełna. Czołgaj się do mnie a ty  R również podejdź.
Niewolnik czołgał się niezdarnie. R szybciej podeszła. Przytulił ją do siebie.
- Zaraz zrobisz mi loda . W tym czasie ten kundel będzie leżał na podłodze . Usiądź mu na twarzy. Ma lizać twoje obie dziurki dotąd, aż będziesz miała orgazm.
Bez skrępowania ściągnął spodnie wraz ze slipami i wygodnie rozsiadł się w rozkroku w fotelu. R uklękła i wzięła do ręki  budzącego się do życia penisa. Nakazał kundlowi, żeby wsunął pysk pod dupę niewolnicy. Zapowiedział, że ma lizać jej obydwa otwory, aż do skutku  i skoncentrował się na swoich doznaniach. R niejednokrotnie ssała mu kutasa, więc wiedziała jak go zaspokoić. Delikatnie ściągnęła skórkę i kilkakrotnie pocałowała główkę. Następnie wysunęła język, zmysłowo oblizała wargi samym jego końcem i tym koniuszkiem polizała czubek. Zaczynała delikatnie, jakby się drażniąc. On westchnął i dłonią ujął jej włosy. Jak karna klaczka, która poczuła wodze, natychmiast wsunęła penisa głęboko do ust. Nie zaprzestawała przy tym ruchów językiem, który trzepotał niczym ptak schwycony w dłonie. Rękę na trzonie przesuwała się posuwistym ruchem. Drugą dłoń podłożyła pod worek z jądrami i pieściła odcinek od niego aż po odbyt. Tak jak on to lubił. Widać było że jest skoncentrowana i bardzo się stara. Dlatego nie zwracała większej uwagi na ruchy języka niewolnika, liżącego jej pupę. Najważniejsze dla niej było to by  zaspokoić potrzeby seksualne Pana. On zostawił jej swobodę. Poza niezbyt mocnym trzymaniem za włosy, nie wykonywał żadnych ruchów. Czując niemą akceptację, rozluźniona, z zapałem kontynuowała pieszczoty. Doceniając zaangażowanie pogładził ją głowie. Potem zaczął ręką pieścić jej kark. Nie przestając lizać, ssać i brandzlować kutasa, zamruczala i próbowała wygiąć szyję. Oboje nakręcali się sytuacją, nie zwracając uwagi na niewolnika. Kiedy się rozkręcili na maksa, pojawiła się Lady A.  Gdy  
zauważyła co się dzieje, dyskretnie chciała się wycofać. Gestem ręki zaprosił ją do siebie. Kiedy podeszła, usiadła obok i patrzyła z zainteresowaniem. Po wyjściu z łazienki była odziana tylko w elegancki szlafrok. Na stopach miała  pantofelki na koturnie, z których wystawały palce i piętą. Mimo że dekolt odsłaniał znaczną część piersi, nie zapięła guzika. Nawet niekompletnie ubrana pozostała damą i nic tego nie mogło zmienić.
- Skorzystaj proszę z usług B. Jest biseksualna - zaproponował.
- Chętnie skoro ją polecasz.
B nie czekając na rozkaz podeszła do niej i uklękła. Następnie zaczęła całować nogi Pani zaczynając od stóp. Powoli posuwając się do góry, sprawiała widocznie Jej przyjemność. Zadowolona Lady A , zawołała niewolnika i nakazała mu zaspokoić B. Wsunął się pod jej tyłek podobnie jak jego kolega i zaczął ją lizać. Ona przysiadła na jego twarzy, umożliwiając mu lepszy dostęp. Mimo dodatkowego bodźca, cała jej uwaga była skoncentrowana na zaspokojeniu Dominy. Chciała pokazać, że Pan trafnie ją wybrał. Poza tym widząc jak Lady A potraktowała R , nie chciała zasłużyć na baty.
Oboje dominujący patrzyli sobie prosto w oczy, badając wzajemnie swoje reakcje i starając się odkryć zamiary. Wiedziony impulsem ujął jej dłoń , podniósł powoli do ust i złożył na niej długi pocałunek. Nie cofnęła dłoni , tylko odpowiedziala uściskiem delikatnym lecz stanowczym. Po tej reakcji nie wypuszczał jej dłoni ze swojej ręki, a ona nie robiła nic żeby ją uwolnić. Jakby uprzedzając jego kolejne kroki, powiedziała
- Może w innym czasie i w innym miejscu. Mam rodzinę i zobowiązania . Ten starszy niewolnik, to mój mąż. Dlatego go pozostawiłam, żeby nadzorował resztę towarzystwa.  Mamy umowę że mogę robić w BDSM co chcę, z kim chce, poza seksem z mężczyznami . Zarówno z uległymi jak i dominującymi . Umowa nie dotyczy kobiet. Dlatego moi pozostali niewolnicy jedynie mogą mi buty i stopy lizać i całować. Nie więcej.
- Rozumiem.
Chciał cofnąć rękę, ale przytrzymała ją w swojej ciepłej , wypielęgnowanej dłoni.
- To nie zdrada i możemy zostać dobrymi znajomymi.
Nic nie odpowiedział i skoncentrował się na swoich doznaniach. R była dobra w zaspokajaniu jego potrzeb. Długo nie trwało a doszedł z wtryskiem w jej ustach. Połknęła wszystko a później dokładnie wylizała całe przyrodzenie. Zadowolony pogładził ją po głowie
- Skoncentruj się na sobie.
- Dziękuję mój Panie .
Mówiąc to całowała z wdzięczności Jego dłoń.
Zrelaksowany skoncentrował się na obserwacji Lady A. Nadal trzymali się za ręce. Dlatego wyczuł lekkie drżenie kiedy B zaczęła lizać jej clitoris* . B spisywała się bez zarzutu . Do roztańczonego języka dokładała po kolei  palce zanurzając je w mokrej szparce.  Kiedy umieściła już trzy , wilgotny kciuk wsunęła do odbytu. Pieszczona kobieta przymknęła oczy i oddała się rozkoszy. Trzymając jej rękę , wyczuwał zmiany nastroju , wzrost podniecenia . Kiedy zaczęła szczytować mocno ścisnęła jego dłoń. Nie krzyczała ale na koniec głęboko westchnęła . Jej ręka zwiotczała, więc delikatnie odłożył ją na oparcie fotela. Tkwiła w bezruchu kilka minut. Domyślił się jak bardzo potrzebowała tego seksu. Organizacja tego zlotu to było duże wyzwanie, zarówno logistyczne jak i emocjonalnie . Nie była pewna ile osób przyjedzie i czy rezerwacja motelu nie była na wyrost. Mimo że dobrze to ukrywała, musiała wewnątrz mieć huśtawkę nastroju. Dopiero ta sesja pozwoliła jej się odprężyć . Nie chcąc łamać danego mężowi słowa, nie chciała skorzystać z usług niewolników . Tym bardziej nie mogła pójść z nim do łóżka. Usługi B pozwoliły jej przeżyć orgazm i rozładować napięcie. Zadowolona zaczęła głaskać sukę po twarzy . Potem pochyliła się i pieściła jej piersi . Dość mocno, ale nie brutalnie . Szczypała i wykręcała sutki , stymulując podniecenie . Pieszczona z dwóch stron niewolnicą szybko szczytowała . Po wszystkim z wdzięcznością całowała dłonie Lady , sprawiając jej tym dodatkową przyjemność.
- Jestem ci bardzo wdzięczna za dzisiejszy wieczór. Przypomniałam sobie jak to przyjemnie może być z kobietą .
- Wieczór się jeszcze nie skończył. Zapraszam na łoże i masaż . Łóżko było tak duże, że zmieścili się obydwoje. Ulegli przystąpili do masażu . Podłożyli duże białe kąpielowe ręczniki, nasmarowali ich ciała oliwką i zaczęli masaż.
Oni rozmawiali w tym czasie . Głównym tematem było oczywiście BDSM. Rozwój internetowy , ogłoszenia w prasie , pierwsze pojawiające się kluby.  Lady A angażowała się w popularyzację tematu . Min planowała zainteresować tematem dziennikarkę TVN prowadzącą "rozmowy w toku ". Jak się potem przekonał, taka audycja miała miejsce. Kiedy się zrelaksowali, zamówił szampany i przekąski z owoców morza. Ze względu na okoliczność i wyjątkowość spotkania , zezwolili uległym na wspólny toast. Jedyną różnicą było to , że spełnili go na stojąco, a oni dwoje siedzieli w fotelach. Po krótkiej przerwie na posiłek , wrócili do przerwanej zabawy. Lady A zrelaksowana i zadowolona, zapytała czy ma kolejne pomysły. Odczuł to jako zakamuflowany test , ale podjął rękawicę. Zaproponował wyścig . W rolę koni mieli się wcielić mężczyźni , a dżokejów  kobiety.  Z linek zrobił improwizowane ogłowia **.  Kobiety dostały do rąk prawdziwe palcaty i miały nimi poganiać swoje wierzchowce . Zwycięski duet miał  zostać obsłużony oralnie z tym że miało to się odbyć w parach jednopłciowych. Kiedy Lady A , usłyszała ostatni warunek , z uznaniem pokiwała głową.
On w ten sposób , załatwił dwa tematy . Że względu na niechęć R do tego typu zabawy , spowodował że rywalizacja odbędzie się na poważnie . Po drugie wyeliminował możliwość, żeby kundle dotykały jego kobiet. To że użyczył Lady A sukę B , było wyjątkiem potwierdzającym regułę. Te kobiety były jego i tylko jego. Nie zamierzał się nimi z nikim dzielić. Wyścig miał się odbyć na dystansie pięciu okrążeń apartamentu, z przynajmniej jednym zaliczeniem wszystkich pomieszczeń za wyjątkiem WC. Po losowaniu wierzchowców,  podczas  którego B wylosowała młodszego niewolnika, niezwłocznie przystąpili do wyścigu . Od początku widać było że R jest bardziej zdeterminowana, żeby wygrać zawody. Częściej i mocniej używała palcata . Widać wolała z dwojga złego żeby to koleżanka ją lizała. B jakby tak bardzo nie zależało na wygranej . Ale jej wierzchowiec nie zamierzał obciągać koledze. Z tego powodu wyścig był bardzo zacięty a prowadzenie zmieniało się co chwilę. Oboje z uwagą obserwowali jego przebieg. On był trochę zaskoczony brutalnością R . Kiedy zostawała w tyle,  mocno biła wiozącego ją niewolnika. B używała palcata z większym umiarem. Na przedostatnim okrążeniu zderzyli się bokami  i nie przygotowana na to  R o mało nie spadła . Żeby się utrzymać, mocno ściągnęła linki podrywając głowę wierzchowca . Spowodowało to wyhamowanie prędkości. B i jej pony wyszli na prowadzenie. Kiedy R odzyskała równowagę, zaczęła bić swojego kuca raz po razie. Pokrzykiwala przy tym , szybciej, prędzej , musimy wygrać. Jemu też zależało na wygranej . Wpadł od tyłu na konkurenta i nieszczęśliwie lub celowo przytrzymał mu nogę , powodując jego zatrzymanie. Korzystając z zamieszania z siedzącą na jego grzbiecie R minął pierwszy linię mety.
Oni przez chwilę zastanawiali się czy ingerować w takie rozstrzygnięcie . Ale oboje doszli do wniosku , że nie ma takiej potrzeby . Zaakceptowali wygraną i nakazali wykonanie nagrody.  Pozwolili zwycięzcom wybrać pozycję z zastrzeżeniem że mają się tak ustawić żeby było wygodnie ich obserwować.  R wybrała narożnik . Podłożyła ręcznik i wygodnie się usadowiła , szeroko rozkładając nogi . B podeszła i uklękła. Delikatnie zaczęła gładzić dłonią wewnętrzną część ud. Była skupiona i uważna .
Zwycięzca stanął tuż obok . Pokonany też ukląkł. W przeciwieństwie do B nie bawił się w wstępne pieszczoty tylko od razu ujął dłonią niezbyt chętnego na taką zabawę penisa. Szybko zaczął poruszać ręką jakby chciał mieć już wszystko szybko za sobą. Oni wymieniali między sobą uwagi .
- Zobacz jakie różne reakcje . Zarówno R jak i twoi niewolnicy nie są zbyt szczęśliwi z wyniku tej zabawy . Tylko B jest wyluzowana . Czy ty ich już zmuszałaś do  stosunków oralnych i analnych? Bo po ich  reakcji widać że nie jest to ich szczyt marzeń.
- Tylko tego starszego , jest ze mną dłużej . Dla młodszego to jest chrzest bojowy.  Tylko seks oralny .  Do analu nie było okazji.
- Zaryzykowałaś . Co byś zrobiła , jakby odmówił?
- To zależy. Jakby błagał o zmianę rozkazu , to bym go biciem zmusiła do jego wykonania. Gdyby użył bezpiecznego słowa, to natychmiast by musiał odejść.
Popatrzył na nią z zainteresowaniem. W jego oczach pojawił się błysk zrozumienia.
- To dlatego chciałaś, żebym go chłostał. Żeby sobie zdał sprawę , że w razie odmowy , czeka go lanie od nas dwojga. A widać że jest miękki i mało odporny na baty . Ale nie mogłaś wiedzieć , że wymyślę wyścig. No jasne . Gdybym nie wpadł na taki pomysł , to ty byś coś w tym stylu zaproponowała. A ja myślałem , że ci podpadł i z jakiś przyczyn wolisz, żebym ja mu tą  karę wymierzał.
Uśmiechnęła się czarująco i ustami posłała całusa. Nawet gdyby był zły , to by go rozbroiła takim postępowaniem. A on nie był zły,  był ciekawy.
- Masz rację. To taka drobna manipulacja . Mam nadzieję , że się nie gniewasz. Nie chciałam wszystkiego przy nich wyjaśniać. Liczyłam że się domyślisz czego od ciebie oczekuję i nie zawiodłam się. Bardzo się cieszę , że mnie tutaj zaprosiłeś .
- Cała przyjemność po mojej stronie. Skoro tak rozmawiamy to powiedz coś o moich sukach . Jesteś psychologiem  , kobietą i dominą . Jestem ciekaw twoich spostrzeżeń.
- Rywalizują o ciebie to widać gołym okiem. B jest biseksualna i to jest jej przewaga. Daje większą ilość opcji w zabawie. Jest mniej pruderyjna i bardziej otwarta . Nie wstydzi się swojego ciała i pokazuje go  bez zażenowania. To jej widoczne plusy.  R jest bardziej stonowana ale i zdeterminowana żeby dorównać B. Wolałaby spotykać się z tobą sam na sam. Nie lubi publicznie się obnażać . A i pieszczoty chciała by otrzymywać tylko od ciebie. Ale z tych jej ograniczeń można wysnuć wniosek, że bardzo jej na tobie zależy. Że robi to ta ciebie i nie zrobi dla nikogo innego. Zaryzykuję twierdzenie, że z kimś innym nie chciała by być  w takim układzie . Może lekkie SM, ale nie aż tak.
- Myślę podobnie. Gratuluję spostrzegawczości i trafnej oceny.
- A co ty myślisz o moich  kundlach?
- Są ci bardzo oddani. Moje suczki mogą liczyć od czasu do czasu na tradycyjny seks ze mną a ci twoi nie, więc co innego ich przy tobie trzyma . Napewno fetysz stóp, skoro pozwalasz im tylko na adorację nóg i butów. Co więcej ? Młody jest mało odporny na baty, mimo że chłostę zniósł bez słowa skargi. Natomiast zastanowił mnie sposób karania czyli kopanie w krocze. Czyżby to byli miłośnicy balbustingu ***  ? Bo nie podejrzewam , że wybrałaś ten sposób bez powodu. I to że B robiła to młodemu bosą nogą , czyli  delikatniej bo mniej odporny.  
- Też umiesz obserwować i wyciągać  trafne wnioski.  Pora wrócić do naszych uległych, bo coś im ten seks słabo idzie.
Z uwagą przyjrzeli się parom. R już była blisko . Jej pierś unosiła się w przyspieszonym oddechu. B widocznie była zmęczona. Ciężko jest zadowolić kogoś, kto jest spięty i nie czuje się komfortowo . A R mimo że zadowolona ze zwycięstwa, była wyraźnie skrępowana patrzącymi na nią osobami. Jeszcze gorzej  wyglądała sprawa z dwoma kundlami. Starszemu co prawda stanął penis  ale młody nie mając doświadczenia, męczył się z wykonaniem zadania okrutnie. Nie umiał znaleźć odpowiedniego rytmu . Nie wziął też go do ust  co by pewnie ułatwiło sprawę. Lady A była wyraźnie rozbawiona całą sytuacją.
- Zobacz jaką nam stwarzają okazję. Możemy teraz dowolnie ich potraktować. Co proponujesz?
- Ja pomogę R dojść a ty zajmij się swoimi niewolnikami . Jestem ciekaw jak to rozegrasz.
Podszedł do swoich uległych . Pogłaskał sukę po policzku , nachylił się i szepnął, żeby się skoncentrowała na doznaniach. Jego obecność jak zawsze podziała uspokajająco. Szybko doszła pozwalając sobie nawet  na końcowy krzyk.  Wrócił do swojego fotela  a obie suki razem z nim. Kiedy usiadł, one przycupnęły przy jego nogach . We trójkę patrzyli co będzie dalej. Lady A wciągnęła czarne skórzane rękawiczki i wolnym krokiem podeszła do klęczącego niewolnika. Chwyciła go za włosy i naprowadziła  twarz na krocze stojącego partnera.
-  Weź go do buzi .
Mimo łagodnego tonu Pani ,na czole niewolnika pojawił się pot. Mimo to posłusznie otworzył usta i przyjął penisa kolegi.  Głośno przełknął ślinę i powstrzymał odruch wymiotny. Pani szarpnęła go za włosy.
- Skoncentruj się psie! Chyba nie chcesz mnie zawieść?
Niewolnik zbladł i przecząco pokręcił głową .
- To do roboty!  Odsłoń główkę i poliż. Delikatnie i bez pośpiechu. Dobrze. Jeszcze raz.
- Teraz zacznij ssać a ręką rytmicznie poruszaj  na trzonie. Staraj się wyczuć ruchy partnera.
Starszy z niewolników bez polecenia zaczął poruszać rytmicznie biodrami. Trzymała go dotąd , aż zgrali ruchy . Wtedy cofnęła dłoń. Spojrzała wymownie na starszego . Ten zrozumiał sugestię i sam ujął włosy kolegi.  Ale Lady A było mało. Chciała brutalnej oralnej pentracji.
- Sprawdź jak głębokie ma gardło.  
Szarpnął za włosy i zaczął głęboką penetrację. Młody krztusił się i zaczął szarpać . Starszy był silniejszy , poza tym stojącą obok Lady A kopnęła w brzuch szarpiącego się niewolnika .
- Uspokój się, bo zostaniesz przez  wychłostany . Łap oddech, kiedy on cofa kutasa .
Odwróciła się na pięcie i udała do swojego fotela. Oboje obserwowali widowisko. Starszy wyraźnie się podniecił dominującą rolą jaką mu przypadła. Pozwoliło to mu  szybko dojść . Wytrysnął w usta młodego i dotąd trzymał jego głowę , aż ten połknął całą spermę. Kiedy puścił włosy , zmaltretowany  kundel osunął się na dywan. Spazmatycznie łapał powietrze. Lady A czuwała nad wszystkim.
- Nie ważcie się zabrudzić podłogi. Jazda do łazienki . Doprowadzcie się do porządku . Usta płuczcie w bidecie.
Obaj szybko poszli wykonać polecenie Pani.  Kontynuowali  rozmowę.  
- Teraz obaj są bi. I dobrze bo od czasu do czasu pozwalam mojemu mężowi , skorzystać z usług starszego. Teraz będzie mógł zrobić to samo z młodym. Daje to mu poczucie że jest najważniejszym moim niewolnikiem. Tak samo,  jak to że od czasu do czasu ze mną sypia.
Nie było sensu żeby cokolwiek komentował.  Docenił że jest szczera i żeby zmienić klimat , skinął na swoje suki  i polecił im otworzyć kolejnego szampana, mrożącego się w kubełku z lodem. Tym razem pili we dwoje , delektując się jego smakiem.  Obaj ulegli wyszli z łazienki i podeszli do swojej Pani. Nie odważyli się tak przytulić do Jej nóg , jak jego suki. Uklękli i znieruchomienie.
Dominujący mieli dobry humor. Znajomość okazała się ciekawa i rokująca nadzieję na przyszłość. Lady A podsunęła kolejny pomysł.
- Mam wśród swoich sprzętów kilka strap-onów, różnych rodzajów i kształtów. Może wykorzystamy je do dalszej zabawy ?
- Co proponujesz?
- Niech dziewczyny je założą i każemy im zabawiać się analnie z moimi niewolnikami. A my sobie popatrzymy i będziemy czuwać żeby nie było jakiegoś wypadku .
- Dobrze niech tak będzie.
- Suki słyszałyście  co Lady powiedziała? Idźcie, przymierzyć sprzęt.
Bacznie obserwował reakcję uległych. B podeszła do tematu na luzie. Nie okazała zdenerwowania , jeśli już to zaciekawienie. R była bardzo zdenerwowana. Ręce jej się trzęsły i nie wiedziała jak się do tego zabrać. Ciekawe były reakcje niewolników . Starszy z rezygnacją  pokręcił głową i przyjął wyczekującą postawę. Młodszy nie potrafił opanować emocji. Nie odważył się sprzeciwić ale na jego twarzy widać było strach. Bladł,  czerwieniał , nerwowo zaplatał palce rąk. Lady A wykazała się dużym doświadczeniem. Nie ingerowała, dając mu czas na uspokojenie.  Na pierwszy ogień poszła B . Lady pomogła jej założyć strap-on. Suka wzięła lateksową rękawiczkę i żel nawilżający. Podeszła do młodego i szepnęła mu na ucho, żeby stał spokojnie i rozluźnił się. Nastepnie delikatnie nawilżyła jego otwór  i strap-on.  Kazała mu stanąć w rozkroku, pochylić się i oprzeć ręce o ścianę. Powoli wprowadziła sztucznego penisa. Młody jęknął z bólu. Wywołało to grymas niezadowolenia na twarzy Lady A.  
- Jęczysz  jak dziewica przy pierwszym razie. Jak nie przestaniesz, to ja zastąpię B i wtedy się przekonasz co to ból.
Przerażony młodziak zagryzł wargi aż pokazały się kropelki krwi. B miała trudne zadanie. Z jednej strony nie chciała zadawać zbyt dużo bólu chłopakowi, z drugiej nie chciała podpaść Lady A. Widziała jak potrafi być surowa. Dotkliwie się o tym przekonała R.
Mimo tych jakoś się zgrali . Jedynym problemem było wyczucie momentu kiedy ma skończyć. Młody był zdołowany tą sytuacją i było pewne, że nie uzyska satysfakcji seksualnej . Ona sama była trochę podniecona ale i spięta przyglądającemu się  audytorium.   Lady A podeszła do R i pomogła jej wybrać strap-on. Kazała tak samo wziąć lateksową rękawiczkę i żel. Widząc,  że trzęsą jej się ręce postanowiła uspokoić ją rozmową.
- To twój pierwszy raz?
- Tak Pani. Kompletnie nie wiem co robić a nie chcę zawieść.
Niespodziewanie pogładziła ją po policzku.
- Nie stresuj się. Będę ci wszystko podpowiadać . On już był w takiej sytuacji i nie będzie tak reagował jak młody.
- Masz osobiste doświadczenie ?
- Tak , ale to ja byłam pasywną.
- To się zorientujesz po jego reakcjach. Nie rób nic na siłę .
- Nawilż żelem odbyt i  nasmaruj strap-on . Następnie delikatnie wciskaj go w otwór . Poczekaj na jego reakcję a potem postaraj się z nim zgrać.
Niewolnik ułatwiał jak mógł zadanie R . Umiejętnie się ustawił i kiedy poczuł dildo w sobie wyszedł mu na przeciw. Zestresowana niewolnica trochę się plątała nim złapali wspólny rytm. Lady A wróciła na miejsce.
Obserwowali obie pary,  komentując to co widzieli. Zgodnie stwierdzili że starszy z niewolników oraz B nieźle sobie radzą i wykazują oznaki podniecenia. Natomiast R i młody, chcieli zakończyć to jak najszybciej. Młody bo bolał go tyłek od karesów niewolnicy , której  aktywna rola coraz bardziej się podobała. R bo to co robiła kompletnie jej nie pasowało i dołowało zamiast podniecać. Na szczęście jej partner dobrze się bawił i był podniecony .  Więc mimo,  że ona nie bardzo sobie radziła , postarał się o efektowne zakończenie pokazu . Pomógł sobie ręką i efektownie wytrysnął. To zakończyło ich występ. Gestem Lady A kazała im pójść do łazienki. Oboje swoją uwagę skoncentrowali na drugiej parze. Początkowo B starała się być delikatna ale podniecenie sytuacją i brak współpracy ze strony młodego , spowodowały zmianę jej nastawienia . Złapała chłopaka  za włosy i brutalnie penetrowała jego odbyt. Nie miała zamiaru podpaść Lady A . Poza tym cała sytuacja ją nakręcała.  Przy tej okazji wyszło że B może mieć zadatki na switcha. Oboje obserwowali parę z ciekawością. Szczególnie reakcję młodego wykazywały że znajduje się na krawędzi . Poddawał się tylko ze względu na to, że oczekiwała tego jego Pani. Wiedział, że jeśli się nie przełamie , straci  szansę żeby Jej służyć. Mimo tej determinacji w jego oczach pojawiły się łzy.  
- Miękki jest . Ale to że się potrafił przełamać dobrze rokuje na przyszłość - powiedziała Lady A.
- Tak, dobrze to świadczy o jego uległości. Ale zrobił to tylko specjalnie dla Ciebie , to jest widoczne gołym okiem .
Uśmiechnęła się do niego .
- Umiesz podbudować ego kobiety. Rzadka to cecha, powiedzieć komplement tak żeby wyglądał jak prawda.
- Nigdy nie mówię komplementów, które nie są prawdziwe . Bo wtedy trzeba pamiętać komu co się powiedziało. Tym bardziej Tobie . Po prostu jesteś wyjątkowa.
- Miło mi to usłyszeć z ust człowieka, który jak mniemam zna wiele kobiet.
Patrząc Jej prosto w oczy, ponownie ujął dłoń i ucałował. Znowu przytrzymała jego dłoń. Tym razem jej uścisk był bardziej zdecydowany i silniejszy. Jakby pokonała jakąś barierę.
Atmosfera między nimi gęstniała.  
Korzystając z tego , że są zajęci sobą, B nachyliła się do ucha młodego.
- Wal durniu konia jak kolega ,żeby mi pomóc. Inaczej nigdy się to nie skończy.
Młody podniósł na nią załzawioną twarz . W  jego oczach pojawiło się zrozumienie. Z determinacją ujął trzon penisa i zaczął się masturbować. Zamknął oczy i było widać że stara się przywołać jakie milsze wspomnienia lub fantazje. Na efekt końcowy nie trzeba było długo czekać. Wreszcie i on wytrysnął, co zakończyło ich występ. Tak jak poprzednia para udali się do łazienki żeby dokonać ablucji.**** Ona z wyraźnym smutkiem powiedziała.
- Wszystko co miłe, szybko się kończy. Muszę wracać do imprezowiczów. Ciebie nie namawiam bo oboje wiemy jak to teraz może wyglądać. Ale zapraszam Ciebie i nimi jutro na pożegnalny zlotowy obiad .
Nim zdążył odpowiedziec , musnęła wargami jego usta i zawołała swoich niewolników. Widać że byli dobrze wytresowani . Starszy zajął się garderobą Pani . Młodszy zajął się pakowaniem zabawek. Nim wyszła, polecił swoim niewolnicom żeby Ją pożegnały. Zrobiły to przyklękając i całując Jej dłonie. Pogłaskała je po głowie mówiąc :
- Dobrze się spisałyście. Można zazdrościć waszemu Panu , że Mu służycie.
Następnie wymownie spojrzała na swoich uległych. Starszy szybko się zorientował  w czym rzecz . Podszedł do Niego przykląkł i ucałował jego but . Młodszy natychmiast zrobił to samo.  
- Widzę że zależy wam na zadowoleniu waszej Pani. Dobrze jej służycie.
Ona uśmiechnęła się na koniec czarująco i cała trójka opuściła apartament.  
Po ich wyjściu niewolnice szybko przywróciły porządek. Następnie przyszykowały  kąpiel. Obie usługiwały mu w wannie. Po wszystkim kazał przyszykować dla wszystkich drinki. Na noc zaprosił je obie do swojego łoża.  Był z nich zadowolony i w ten sposób im to okazał. Zmęczone ale usatysfakcjonowane i przytulone do jego boków szybko zasnęły . On czując ciepło ich ciał , oddał się rozmyślaniom.
Uznał że dobrze się stało że uczestniczyli w zlocie. Zamknął usta niedowiarkom ,którzy na sadomasoclub wątpili w to, że realnie posiada dwie niewolnice. Poznał sporo osób z czata, co dawało szansę na pozyskanie kolejnych uległych. Przysłowiową wisienką na torcie ,było poznanie Lady A  Oboje poczuli więź. Był pewny że to początek ich przyjaźni.

*      Clitoris - łechtaczka
**    Ogłowie – główna część rzędu jeździeckiego lub uprzęży. Jest to, mówiąc  
        ogólniee, uprząż rzemienna na głowę konia z wędzidłem wkładanym do  
        pyska zwierzęcia. Głównym zadaniem ogłowia jest utrzymanie kiełzna we  
        właściwymm miejscu w pysku konia.
***   Balbusting - kopanie  w genitalia
**** Ablucje - urojone lub rzeczywiste obmycie rytualne ciała w różnych  
        wierzeniach. W tym opowiadaniu wyraz użyty celowo , żeby podkreślić rolę  
        higieny w praktykach BDSM.

AnonimS

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 5295 słów i 29465 znaków, zaktualizował 22 sty o 13:29.

9 komentarzy

 
  • Zap

    Przeczytałem wszystkie części i pod każdą zostawiłem łapkę. Dobra robota. Ciekawi mnie dalszy rozwój wypadków. Do jakich granic posuną się Twoi bohaterowie (a w szczególności bohaterki).
    Do tej części mam drobna uwagę. Chyba nefer jej nie korygował bo kilka błędów i zgubionych wyrazów wyłapałem.  
    Ale całość jak najbardziej na duży plus. Brawa dla ciebie.  :bravo:

  • Margerita

    łapka w górę widzę że panie nadal się nie lubią

  • AnonimS

    @Margerita dzięki za komentarz

  • kaszmir

    Jak w każdej branży musi istnieć logistyka oraz gadżety. Również nazewnictwo jest znaczące dla tej instytucji. To już jest duża inwestycja a rynku erotycznym. Jednak dalej nie przekonuje mnie po co? Nazywanie ludzi kundlami i sukami nie jest w tym wypadku dobre. A Lady A niezła organizatorka tej imprezy i komplemenciara. Wielki maraton zakończył się snem.
    Pozdrawiam

    :bravo:

  • AnonimS

    @kaszmir dzięki za komentarz. Skad takie nazewnictwo? Mniemam ze nawiazuje do.najlepszych cech tych  zwierząt jak wierność, oddanie , posłuszenstwo. Pokora, lizanie stóp czy butów właściciela itp. Do tego atrybut oddania czyli obroża.
    Koty tego nie robią. Pozdrawiam

  • nefer

    Moim zdaniem, udana kontynuacja poprzedniej części opowiadania. W szczególności Autor skupił się nie tyle na samych praktykach BDSM, co raczej na reakcjach i wzajemnych relacjach uczestników tej zabawy. I to zarówno dominujących, jak i uległych. W zasadzie, po raz pierwszy opisał spotkanie BDSM w większym, mieszanym gronie. Właśnie te relacje, które w nieunikniony sposób muszą się wówczas pojawić, wydają się najciekawsze w takiej sytuacji. Wskazywana przez Komentatorów (może bardziej przez Komentatorki) beznamiętność tychże opisów to cecha firmowa Anonima. Można ją lubić albo nie, ale należy się z nią pogodzić.
    Pozdrawiam

  • AnonimS

    @nefer dziękuję za komentarz

  • Bordo

    Anonim zapraszam do przeczytania mojego nowego opowiadania Dżej Dżej

  • agnes1709

    Przeczytane i... :D Ten wyścig mnie rozbroił :lol2:

  • AnonimS

    @agnes1709 w tzw grach bdsm czesto ulegli przejmują rolę zwierząt.  Najczesciej psów ( tresura Ewy przez Magdę w innej opowieści) a takze koni ( pony) . Najczęściej jest to tresura na lonży ale  bywają równiez zawody jeżdzieckie. Albo na grzbiecie albo.w lekich powozach czy rikszach. Dziękuję za komentarz.

  • Somebody

    Co do tekstu, rzeczywiście mocno techniczny, ale przez tyle części można przywyknąć  :) Igranie z czyjąś orientacją musiało być ciężkie dla niewolników... Jako osoba biseksualna, mająca na ogół kolorowych znajomych, jestem zaskoczona, że nie zrezygnowali... Ale cóż, meandry ludzkiej psychiki są mocno zagmatwane.

  • AnonimS

    @Somebody wielkie dzięki za komentarz. Faktycznie w czasie takich prób reakcje są rózne. Bywają rezygnacje, ale wtedy w mojej ocenie jest to też porazka dominujacych. Tak naprawdę bdsm to.jest wspólne przekraczanie kolejnych granic. Mozna byc perfekcjonistą w zakresie stosowania technik a jednoczesnie marnym dominujacym. Jesli miedzy dom a sub powstanie specjalna więź, wtedy można stopniowo przekraczać bariery. W konkretnym przypadku obie kobiety zwłaszcza R były wprowadzane powoli najpierw para, potem trójķąt i dopiero wieksze grono. Młodszy niewolnik tak samo. Musiał być swiadkiem.jak pozostali niewolnicy zabawiali się miedzy sobą. Na tyle mu zalezalo na służeniu Lady A ze zdał i ten jakże trudny tesr. Pozdrawiam

  • Morfina

    @Somebody przywykłam do surowości i technicznego podejścia autora, czytając wszystkie jego publikacje. W tej części jakoś wyjątkowo to widzę i odczuwam  :blackeye:

  • Morfina

    Dla mnie ten odcinek jest takim… mocno technicznym opisem … trochę jak dziennik ze spotkania...  
    Nic mi nowego o Baszy nie mówi. Jakby Go trochę nie było w tym apartamencie... Nawet opis Jego odczuć i emocji … to tak … są a jakby ich nie było… coś mi umyka… czegoś brak…
    Para Dominujących razem ze swoimi uległymi … to tak dla mnie trochę jak... sparing…
    Jakby chcieli sprawdzić swoje siły i pochwalić się swoim stadkiem przed konkurencją, podejrzeć metody…
    Ulegli – cała czwórka też tym razem jakby przezroczyści – tylko zarysowani…
    Jestem na tak i czekam na kolejne losy Baszy.

  • Bordo

    @Morfina kobieto idź czytać normalne rzeczy a nie pornografię

  • Morfina

    @Bordo skąd wiesz, że to pornografia?

  • AnonimS

    @Morfina to jest nowa sytuacja. Uczestnictwo w zlocie. No i udział po raz pierwszy w grupowej sesji.  Dwie uległe Baszy są już wcześniej znane. Ulegli Lady A to epizod. Pokazane są zachowania i reakcje obu kobiet na nowe praktyki . Nie ma czasu na pokazanie odczuć bo akcja jest szybka . Dużo zadań w krótkim odstępie czasu. Dzięki za komentarz.

  • Morfina

    @AnonimS nowe praktyki … tu masz rację :) Zlot... czy ja wiem... raczej właśnie grupowa sesja w nieznajomym gronie :)

  • Morfina

    @KontoUsunięte fantazja to cecha ludzi inteligentnych ….

  • Bordo

    To ja, Tomek Bordo, pamiętasz mnie jeszcze? Napisałem kiedyś fajną fanowską kontynuację tego zboczonego g*wna na opowi, a ty szału dostałeś. I pod moim tekstem o aborcji pochwalałeś sodomię.

  • AnonimS

    @Bordo zwróciłem ci uwagę że naruszasz moje prawa autorskie. Bez szału bo i o co ? Gdybyś tego nie skasował to bym napisał do administratora. Skoro usunąłeś, to dla mnie temat zamknięty. Każdy ma prawo do swojego zdania na temat seksu. Chyba ci się spodobało skoro przychodzisz tutaj czytać .

  • Bordo

    @AnonimS przyszedłem cię upomnieć. Twoje spojrzenie na relacje damsko - męskie jest wypaczone. W dodatku pochwalasz grzech sodomicki i przykazanie o nie cudzołożeniu. Ja jako chrześcijanin promuję dobro, piękno i czystość.

  • AnonimS

    @Bordo życzę powodzenia .

  • Bordo

    @AnonimS Przeczytaj może biblijną Pieśń nad Pieśniami albo Romeo i Julię Szekspira, a potem się zastanów nad tym jak tą sprawę postrzegasz. Czy więcej warta jest prawdziwa miłość, jaką można obdarzyć żonę, kobietę - matkę taką jaka urodziła ciebie i mnie, czy obrzydliwy cudzołożny seks i... kopanie po genitaliach (bo z tego co widzę takie coś się w tym *opowiadaniu* pojawiło). Ja już lecę na razie.

  • AnonimS

    @Bordo wyobraż sobie ze czytałem zarówno  Szekspira jak i Biblię. Czy to mie tam jest napisane " nie sądżcie, bo będziecie sądzeni" i       " kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem" ?

  • Somebody

    @Bordo I z powodu promowania dobra, piękna i czystości napisałeś kontynuację 'tego gówna'?  :woot2: Gdzie widzisz pochwałę homoseksualizmu? Jest tylko wspomniany jako istniejący... Znając Anomina jest on, śmiem twierdzić, daleki od pochwalania stosunków jednopłciowych  ;) A jeśli chodzi o Biblię 'miłujcie swoich nieprzyjaciół', Dawid i Jonatan? Poza tym, jako dobry chrześcijanin powinieneś odpuścić lekturę, czytając wstęp do części pierwszej, prawda? Bo przecież "każdy kto się wpatruje w kobietę, by do niej zapałać namiętnością (lub czyta mocno pobudzające teksty) już popełnił grzech w swoim sercu"... Czy aby na pewno twoja wiara jest silna? A może jednak pozostawiasz wejście demonom?  :)

  • AnonimS

    @Somebody ⚘. Nie znałem Ciebie z tej strony. Pozdrawiam

  • nefer

    @Bordo Cokolwiek byś tu nie wypisywal, Anonim to gosc z klasa, ktoremu do pięt nie dorastasz. Afery z plagiatami, ktorych dopuszczles sie na opowi, wystawiają Ci jednoznaczne świadectwo.

  • Somebody

    @AnonimS Dziękuję za kwiaty  :) Nie mogę znieść jak ktoś plecie trzy po trzy, mając braki w wiedzy  ;)

  • Morfina

    @nefer Popieram w całej rozciągłości  :bravo:

  • Bordo

    @Morfina *I z powodu promowania dobra, piękna i czystości napisałeś kontynuację 'tego gówna'?*

    Tak, z kloaki zrobiłem coś fajnego. Nie pamiętam dokładnie, ale bodajże główny bohater zostaje zabity przez Zupę z Pitbulla Nowych Porządków. Taki crossover.

    *Gdzie widzisz pochwałę homoseksualizmu?*

    Pod moim tekstem o aborcji.

  • Bordo

    @nefer *Cokolwiek byś tu nie wypisywal, Anonim to gosc z klasa, ktoremu do pięt nie dorastasz. Afery z plagiatami, ktorych dopuszczles sie na opowi, wystawiają Ci jednoznaczne świadectwo.*

    No proszę, a jeszcze niedawno oskarżałeś go o poparcie dla PiSu. Aha, i nic nigdy nie splagiatowałem dla twojej informacji.

  • Bordo

    @AnonimS *Czy to mie tam jest napisane " nie sądżcie, bo będziecie sądzeni*

    Nie sądzę cię, tylko pouczam. To, że tak jest w Biblii napisane nie znaczy, że każdy może robić co chce, bo nikt nie ma prawa go osądzić.

  • nefer

    @Bordo Nasze dyskusje o polityce, a wzajemny szacunek to coś, czego Ty nigdy nie zrozumiesz. Powyżej Twojej zdolności pojmowania. Co do plagiatów, to przypomnij sobie wypowiedzi w różnych wątkach na portalu "Opowi" na temat Twojej "działalności". Sprawa tekstu Anonima doskonale się w to wpisuje.

  • Bordo

    @nefer A skąd ty niby możesz znać wątki na opowi? Masz tam konto?

  • nefer

    @Bordo Pamiętasz, co wczoraj wpisałeś? Mnie również nie chce się z Tobą gadać (z jakimkolwiek akcentem, czy nawet bez akcentu).   :devil:

  • Margerita

    @nefer i ja się przyłączę do tej dyskusji z bordo nie ma sensu gadać bo to jest walka z wiatrakami każdy ma prawo do swojego poglądu na temat seksu mnie też tępi za pisanie erotyków

  • nefer

    @Margerita Pełna racja, tym niemniej uznałem za stosowne wyrazić swoją opinię o szarpaniu przez  tego typka Anonima, z którym w różnych sprawach się nie zgadzam (polityka, niestety) ale którego szanuję. Kolega Bordo wyciągnął bowiem przedwczesne wnioski z naszych dyskusji politycznych z Anonimem (prowadzonych pod innymi tekstami).