TOLSKI - 11
Natalia obudziła się około południa. Z początku nie wiedziała gdzie jest. Wszak zasypiała na podłodze wymęczona atrakcjami nocy. Sięgnęła dłonią do krocza. Jeszcze ...
Natalia obudziła się około południa. Z początku nie wiedziała gdzie jest. Wszak zasypiała na podłodze wymęczona atrakcjami nocy. Sięgnęła dłonią do krocza. Jeszcze ...
Zaparkowałam tam, gdzie zawsze, i z przykrością stwierdziłam, że chyba dziś będę miała pechowy dzień, ponieważ jego jeszcze nie ma. Od jakiegoś czasu jego widok o ...
Był rok 1924. Piaty dzień w tej cholernym kopalni i dalej nic. Oszaleć można! Zaczynałem wątpić czy kiedykolwiek dokopiemy się do złóż. Do ściany podszedłem sam. Moi ...
Ręce trzęsły się jej z zimna, a ostre światło halogenowych lamp świdrowało jej nienaturalnie rozszerzone źrenice, powodując uczucie bólu, który przeszywał całą jej ...
Szkołaaa... Tak... To miejsce dobijało go. Nudne lekcje ciągnęły się w nieskończoność, a jego długopis wyrzucał reszki atramentu na kartkę z zeszytu. Nie była to ...
Pan mechanik słowa dotrzymał… Czyli nie poskąpił obiecanego smaru… dużej ilości smaru… Ja w zasadzie też byłam zadowolona… Nie musiałam płacić… No, może tyle ...
Minęło kilka dni odkąd dowiedziałem się o wszystkim. Codzienne życie raczej jakoś mocno się dla mnie nie zmieniło, wciąż miałem w sumie przed sobą testy techniczne ...
Wraz z opuszczeniem domu przez Pawła opuścił Patrycję pozorny spokój. Wreszcie mogła dać upust swoim odczuciom. Ponownie rozpłakała się, teraz już nie skrywając ...
Siedząc nocą na tarasie, wynajętego domku, popijałem Burbon i słuchałem uważnie historii Justyny. Z każdym słowem żony moje początkowe oburzenie i złość ustępowało ...
Z trudem wstała z podłogi i trzymając się ściany, wolno ruszyła do łazienki. Od razu przepłukała usta, chcąc pozbyć się odpychającego smaku, po czym usiadła na ...
Było sobotnie popołudnie. Szykowałam się na wieczorne spotkanie z Tobą. Wykąpałam się, ogoliłam nóżki i cipkę zostawiając na niej paseczek. Tak jak lubisz. Po ...
To retrospekcja. :) Lecz rozpisana nieco bardziej - moment gdy rozbieram się przed majstrem - i drżącymi rekami rozpinam bluzkę... - Panie Stanisławie, niech mnie pan ...
Rano obudził mnie czuły całus w policzek. Otworzyłam i przetarłam oczy. Mariusz siedział ubrany na brzegu łóżka i zniewalająco się uśmiechał, a na stoliku czekało ...
— Nie mogę się ciebie doczekać… — napisał Darek. — Wcale się nie dziwię, dawno się nie widzieliśmy. Ponad dwa tygodnie to zdecydowanie za długo — odpisała ...
Jego członek prężył się jak włócznia. Przecież, jeszcze niedawno poddany był tak morderczemu obciążeniu! Jeśli udźwignął napełnione wiadro, to do czego jeszcze ...