Radość i smutek... [Drugie zakończenie]
Żeby zrozumieć tą część musicie przeczytać pierwszą Radość i smutek... Miłego czytania. :) Mijały dni. Dni przerodziły się w miesiące. Byli nierozłączni, ciągłe ...
Żeby zrozumieć tą część musicie przeczytać pierwszą Radość i smutek... Miłego czytania. :) Mijały dni. Dni przerodziły się w miesiące. Byli nierozłączni, ciągłe ...
Następne trzy dni minęły bardzo szybko. Żadnych głupich słów oraz zachowań ze strony Jack'a. Sama się dziwie. Dobra może czasem coś tam zacznie gadać, ale da się ...
"Pamiętasz o mnie?" Tak brzmiała wiadomość, która wyrwała mnie z zamyślenia. Trzy słowa, które zdołały wyzwolić we mnie całą masę emocji. Z ...
- No wychodź cholero jedna – złorzeczyłam pod nosem na gwoździe sterczące ze stelaża ławki. Deski udało mi się usunąć bez problemu, bo były zbutwiałe, natomiast ...
*** Roksi *** Po super wieczorze szybko zasnęłam a jak wstałam nie mogłam uwierzyć, że aż tyle spałam no ale zegarek nie kłamie. Dochodziła godzina 12:20 więc ...
-A poza tym przecież Cię nie zdradziłem! - ciągnie dalej swój żałosny monolog, jest poirytowany. -A więc tak mówisz o tym co chciałeś mi zrobić? -powiedzieć, że ...
-Nauczyłam się! -Gratuluję- pocałował ją w nos, a potem poszedł do kuchni zrobić herbatę, a Tina zabrała koc z szafy. Opatuliła się dokładnie i siadła pod kominkiem ...
Ufff… Koniec lekcji. Jak się okazało wcześniej, dziś jednak nie muszę iść na miasto. Dobrze się składa, bo zadali nam mega dużo pracy domowej, a do tego sprawdzian z ...
Weszliśmy z Kevinem po schodach, bo jak się okazało – jako jedyni będziemy spać na górze. Położył przy łóżku moją walizkę i swoją torbę, która w porównaniu z ...
- Hay, wszystko okej? - zapytała cicho Candice, stojąc w drugiej części pokoju. - Tak, wszystko ok. - nie spuszczałam wzroku z podłogi, która teraz wydawała się ...
Wszedł do ciemnego mieszkania, tylko z pokoju młodego docierało światło lampki nocnej, po cichu zaciągnął buty i udał się w kierunku jasnego punktu. Stanął opierając ...
Wstał kilka chwil przed budzikiem. Wyłączył alarm, przeciągnął się i włożył kapcie. – Zapowiada się piękny dzień – westchnął i zszedł na dół. Zaparzył ...
Pogotowie przyjechało szybko, przynieśli nosze i zabrali go do karetki. Roztrzęsiona spytałam dokąd go wiozą, żeby tam czym prędzej pojechać. Zostałam sama w jego ...
Wstałam uchylając okno, rześkie powietrze wpadło do środka. Wypiłam herbatę, zbierając się w sobie. Ubrałam się, z zamiarem odwiedzenia ojca. Wyszłam na przystanek ...
Rano zadzwoniła do mnie Rose. Pogoda nie dopisywała pomimo rozpoczynającego się lata, więc postanowiłyśmy wybrać się do centrum handlowego. Max miał coś ważnego do ...