Zmiany. część 5
Wyjęłam telefon. -O matko!- krzyknęłam z jękiem w głosie. -Co się Wikuś stało?- chyba bardzo się przejął, pewnie usłyszał jak głośno przełykam slinę. -Wiesz bo ...
Wyjęłam telefon. -O matko!- krzyknęłam z jękiem w głosie. -Co się Wikuś stało?- chyba bardzo się przejął, pewnie usłyszał jak głośno przełykam slinę. -Wiesz bo ...
Po jakichś trzydziestu minutach powolnego spaceru, dotarłam na umówione miejsce. Nie było dla mnie dużym zaskoczeniem, że Filip też już tam siedział, bo on zawsze był ...
Nie chcąc wracać z pustymi rękoma kupił bukiet fioletowych tulipanów. Zapukał i zasłonił twarz mówiąc: – Czy pani Agata? – Tak. – Mam dla pani kwiaty z dedykacją ...
Następnego dnia czułam obowiązek podziękowania Kubie za uratowanie mi tyłka. Jeszcze przed lekcjami kupiłam dla niego czekoladę. Chciałam mu jakoś podziękować. W końcu ...
Nie puszczając swoich rąk, ruszyliśmy pod salę do angielskiego. Nie czekaliśmy na Julkę z Krystianem, gdyż oni chodzą na rozszerzony Niemiecki. Jak doszliśmy pod sale to ...
Mój dzień po imprezie zawsze wygląda tak samo. Wstaje rano, próbuję zrobić coś, żeby wyglądać jak człowiek, a przez resztę czasu nie ruszam się z kanapy, tylko jem i ...
Szum Atlantyku był inny niż Bałtyku czy duńskich cieśnin. Był potężniejszy, głębszy, jakby woda próbowała zmyć z brzegów Nowej Szkocji wszystko, co przywlokło się ...
No, nareszcie wszyscy znaleźli miejsca. Z tak marudnymi pielgrzymami to jeszcze nie jechała. Teraz miała tylko nadzieję, że to na sam początek, że później pójdzie ...
Wbrew pozorom, tytuł bardzo nawiązuje do opowiadania. Jest to moje pierwsze opowiadanie, jednak nie proszę o przychylne komentarze a o rady, co mogłabym dopracować, i czy ...
WSTĘP Przepraszam za przerwę ale trafiłem do szpitala i trochę czasu tam spędziłem (ale o tym później) Po imprezie w czwartek rano poszedłem do samochodu by sprawdzić ...
Kurde, mogłam przy okazji wyrzucić ten garnek – pomyślała. Nie była zadowolona, że będzie musiała znowu iść, nie chciała zostawiać matki samej. Co za dureń ...
Zanim się położył wybrał jeszcze numer Marty. Dwa razy odrzuciła połączenie, ale po chwili odpisała, ze nie ma teraz ochoty na rozmowę. W ten sposób upewnił się ...
Budzę się. Spoglądam na Lunę – jeszcze śpi. Próbuję wymknąć się po cichutku z pokoju, jednak Luna postanawia mnie zaatakować. - Expelliarmus! - Luna, to ja Magnolia! ...
Wstałam uchylając okno, rześkie powietrze wpadło do środka. Wypiłam herbatę, zbierając się w sobie. Ubrałam się, z zamiarem odwiedzenia ojca. Wyszłam na przystanek ...
*** Roksi *** Wchodzę do łazienki i zdejmuję niewygodne ubrania rozmyślając nad rozmową rodziców. O co im mogło chodzić? Co by wyszło na jaw? Ich słowa chodzą mi po ...