Zmiany. część 5
Wyjęłam telefon. -O matko!- krzyknęłam z jękiem w głosie. -Co się Wikuś stało?- chyba bardzo się przejął, pewnie usłyszał jak głośno przełykam slinę. -Wiesz bo ...
Wyjęłam telefon. -O matko!- krzyknęłam z jękiem w głosie. -Co się Wikuś stało?- chyba bardzo się przejął, pewnie usłyszał jak głośno przełykam slinę. -Wiesz bo ...
Nie spałam pół nocy, bo rozmyślałam o spotkaniu, w które wkręcił mnie Dominik. Nie podobał mi się ten pomysł, ale pomyślałam o Kostku. Szczerze wątpiłam, aby ...
KRÓTKIE WPROWADZENIE Ci z Was, którzy czytali moje poprzednie szkice będą doskonale zorientowani i w tej historii i jej bohaterach. Jeśli jednak zaczynasz w tym miejscu – ...
Emma - Walentynki są idiotyczne - Ze złością mruknęła Camila. Judy usiadła na drugim końcu kanapy i przycisnęła do piersi małą poduszkę. Kolana przyciągnęła do ...
Budzę się. Spoglądam na Lunę – jeszcze śpi. Próbuję wymknąć się po cichutku z pokoju, jednak Luna postanawia mnie zaatakować. - Expelliarmus! - Luna, to ja Magnolia! ...
Zadzwonił dzwonek schowałam karteczkę do plecaka. Następna lekcja matematyka. Udałam się więc pod klasę. Przyszła pani Pecyna. Nic się nie zmieniła wyglądała tak samo ...
Monika Budzą mnie promienie wczesnego słońca. Minął prawie tydzień od rozmowy z Mikołajem, od tamtej pory nasze stosunki ograniczały się do minimum. Chłopak wychodził z ...
Stali tam. Widziałem wyraźnie dwie sylwetki łudząco podobne do nich. Skąd wiedzieli? co tutaj robili? - Jakubie - jej głos drżał. Dorota stała na przeciwko mnie, ale nie ...
-Myślę, że powinien Pan iść do domu, wypocząć.- powiedziała pielęgniarka do Blacka wchodząc do sali. Siedział zgarbiony na taborecie, w czarnej koszulce i w czarnych ...
- Nie poznałaś jeszcze moich rodziców, ponieważ… ja sam w ogóle nie czuję, żebym ich miał. Moja rodzina rozpadła się kilka lat temu i od tego czasu moi rodzice zajęli ...
Kurde, mogłam przy okazji wyrzucić ten garnek – pomyślała. Nie była zadowolona, że będzie musiała znowu iść, nie chciała zostawiać matki samej. Co za dureń ...
– To jeżeli mamy zjeść później, to... może zaczniemy – zaczął Jaret. Tracy spojrzała na Abi i się uśmiechnęła. – Już mu się spieszy – powiedziała cicho ...
**Oczami Gosi** Cała obolała wstaje w piękny słoneczny poranek, chyba ani jednej nocy we Włoszech podczas tego wyjazdu nie przespałam w pełni, jak nie wymioty, to bliskie ...
Nicholas to prawdziwy zuch chłopak. Od razu wpadłam w jego ramiona, a znamy się jakieś dwadzieścia minut. Jestem pod ogromnym wrażeniem - zaniósł mnie na ławkę ...
- Nic ci do tego! – ryknął wściekły Eric, starając się wyszarpnąć z żelaznego uścisku brata. – Czemu tak bardzo obchodzi cię to, że nie chcę zgodzić się na ...