MIND || jdb #37
THIRTY – SEVEN Zacisnęłam usta i spojrzałam na Trenta jak drżącą dłonią przetarł swoją twarz, a potem poluzował krawat. Wzdrygnął się gdy Justin wstał i powoli ...
THIRTY – SEVEN Zacisnęłam usta i spojrzałam na Trenta jak drżącą dłonią przetarł swoją twarz, a potem poluzował krawat. Wzdrygnął się gdy Justin wstał i powoli ...
-Nauczyłam się! -Gratuluję- pocałował ją w nos, a potem poszedł do kuchni zrobić herbatę, a Tina zabrała koc z szafy. Opatuliła się dokładnie i siadła pod kominkiem ...
Siedział wygodnie na słomie i głaskał sarnę, gdy nagłe pęknięcie gałęzi postawiło na baczność uszy zwierzaka. – Spokojnie – szepnął i głaskał dalej po szyi ...
ŚRODA Wczorajszy dzień dał mi sporo do myślenia. Mimo, że jestem wykwalifikowanym psychologiem to wcale nie było mi łatwiej podczas swoich wieczornych rozważań. Wiedza ...
Rozdział 23 Czerwiec chylił się ku końcowi. Było nawet kilka upalnych dni. Kaisa, która aż do tej pory nie mogła pogodzić się ze zdradą „przyjaciółki”, bardzo ...
Przechodząc po korytarzach szkoły, w poniedziałkowy poranek, miałam nadzieję, że wszyscy, albo chociaż nieliczna część osób zapomniała o tamtym zdarzeniu. Ale gdy ...
Wreszcie piąteczek, dzień wolny od zajęć i to dzisiaj idziemy na kręgle. Świetnie odprężę się po całym tygodniu zajęć. Fajna zabawa z bardzo ciekawymi osobami, no ...
*** Roksi *** Po super wieczorze szybko zasnęłam a jak wstałam nie mogłam uwierzyć, że aż tyle spałam no ale zegarek nie kłamie. Dochodziła godzina 12:20 więc ...
Wszedł do ciemnego mieszkania, tylko z pokoju młodego docierało światło lampki nocnej, po cichu zaciągnął buty i udał się w kierunku jasnego punktu. Stanął opierając ...
Żeby zrozumieć tą część musicie przeczytać pierwszą Radość i smutek... Miłego czytania. :) Mijały dni. Dni przerodziły się w miesiące. Byli nierozłączni, ciągłe ...
Wstałam dzisiaj przed budzikiem. Coś nowego zazwyczaj to Em budziła się pierwsza, bo ja do rannych ptaszków nie należę. (Ja też nie xd. :P ~ dopisek autorki) Podeszłam do ...
W trakcie lotu w kieszni poczułam wibracje telefonu. Sms - pomyslalam. Popatrzyłam na wyświetlacz: SCOTT - Nikki po raz kolejny to mówię: przepraszam, wybacz mi proszę ...
Noc jak zwykle ciągnęła się w nieskończoność, wstała z łóżka i od razu przeszła do porannych rytuałów, kawa miała zrekompensować brak snu a perfekcyjnie wykonany ...
Długo walczyłam sama ze sobą, czy w ogóle powinnam tam iść. Chociaż walczyłam z własnym wątpliwościami, dałam słowo Adamowi, obiecałam mu, że pożegnam go wraz z ...
Wylegiwanie się jest dobrym sposobem na złamane serce. Tego dnia- kiedy wszystko się zaczęło- właśnie tak chciałam się kurować; łóżko, poduszka, trzydzieści stopni ...