Terapeutyczna Miłość cz. 10
ŚRODA Wczorajszy dzień dał mi sporo do myślenia. Mimo, że jestem wykwalifikowanym psychologiem to wcale nie było mi łatwiej podczas swoich wieczornych rozważań. Wiedza ...
ŚRODA Wczorajszy dzień dał mi sporo do myślenia. Mimo, że jestem wykwalifikowanym psychologiem to wcale nie było mi łatwiej podczas swoich wieczornych rozważań. Wiedza ...
Minuty wlokły się w nieskończoność. Podeszłam do Michała, chciałam go szarpać, chciałam wymusić od niego odpowiedź, ale nie zrobiłam tego. Łóżko na którym leżał ...
Gdy tylko weszły do mieszkania, natarła na nie pani Jagoda. – Dziewczyny, gdzie byłyście? Ja tu czekam z ziemniakami i już wstawiłam – upomniała, pretensjonalnie ...
Stale pojawiające się koszmary nie dawały mu spać. W jednym stracił Agatę przez jakiegoś psychopatę latającego z karabinem po centrum handlowym. W drugim zginął sam w ...
Dla Klaudii, która wczoraj weszła w dorosłość -Czytasz wczorajszą gazetę – siedzący naprzeciwko mnie młody mężczyzna okutany w ciemnoszary płaszcz, uśmiecha się ...
- Bohun — powtórzyła cicho, czując, jak cała krew odpływa jej z twarzy. By nie upaść, cofnęła się o krok i nieznacznie oparła o framugę drzwi. Bohun. Przyjęła pod ...
-No kilka całusków to nic, a czemu potem tak się zachowuję to nie wiem, coś jeszcze? -Nie wszystko... Cześć - powiedziała -Pa - odpowiedziałem Wracałem do domu, gdy ...
...ciemność wróciła by ją zabrać. Nie tylko nie moja… - Luna! – Obudziłem się cały zalany potem. Zły sen ale co on oznaczał? Dlaczego była tam Luna? I ...
-Mogłam nie pytać. - teatralnie przybiłam sobie face palm by nie wyjść na sztywniarę. Wróciłyśmy na swoje miejsca i nie zbyt długo pobyłyśmy same bo chłopcy od razu ...
Rano zadzwoniła do mnie Rose. Pogoda nie dopisywała pomimo rozpoczynającego się lata, więc postanowiłyśmy wybrać się do centrum handlowego. Max miał coś ważnego do ...
Emma - Walentynki są idiotyczne - Ze złością mruknęła Camila. Judy usiadła na drugim końcu kanapy i przycisnęła do piersi małą poduszkę. Kolana przyciągnęła do ...
Daniel wciąż klęczał pochylony, wyjąc z bólu. Powinnam zadzwonić na policję, ale nie mogłam się ruszyć, będąc ciągle wpatrzona w chłopaka, który próbował mnie ...
~~~~~~Rozdział 10~~~~~~ -Rosie! Jest wpół do 8. Budzik już 3 razy dzwonił. Słyszysz? Wstawaj! Spóźnisz się! -Która godzina? -Jak nie wyjdziesz za 10 min z domu to się ...
Zimny podmuch wiatru obmywał moją skórę. Chłód przypiekał uszy a oczy łzawiły od wysuszenia. Jechałam z rodziną do nowego miasta, w którym kupiliśmy dom. Ponoć ...
-chyba macie sobie dużo do wytłumaczenia- powiedział Dawid z lekkim uśmiechem na twarzy. Czemu ta sytuacja go śmieszyła. Mnie nie jest do śmiechu. Nie wiem co zrobić ...