Hogwart - nowa historia cz. XXXVII - Zbyt wiele o mnie wiesz
- Spokojnie. - Jak mam siedzieć spokojnie?! - ryknął Ron. Hermiona obrzuciła go pełnym współczucia spojrzeniem. - Minęły dopiero...trzy dni - tłumaczył smutno Harry ...
- Spokojnie. - Jak mam siedzieć spokojnie?! - ryknął Ron. Hermiona obrzuciła go pełnym współczucia spojrzeniem. - Minęły dopiero...trzy dni - tłumaczył smutno Harry ...
Tak. Tak, tak, tak! Nareszcie! W końcu udało mi się namówić mojego starszego, cholernie nadopiekuńczego braciszka, aby pozwolił mi wyjść z domu po dwudziestej. To jakiś ...
Dzień był długi, ale nie najgorszy. Wziąłem sobie do serca słowa Jacksona i próbowałem zmienić swoje nastawienie. Chyba mi się udało, a przynajmniej na razie. Nawet ...
Kolejny dzień, kolejne emocje, kolejne problemy i nie porozumienia. Wyzwania jakie mnie czekają są nie do opisania. Promienie porannego słońca skąpo wdzierały się do mojej ...
Wstałam bo głupi budzik zaczął się odzywać, jak to zwykle ja obiecuję sobie że ten budzik zniknie ale nic takiego się nie dzieje. Idę do łazienki biorę poranny ...
Paulina była spokojną, młoda dziewczyna. Uczyła się średnio, chodząc do szkoły w małym mieście. Nigdy nie byłą z nią większych problemów. Żyła z dnia na dzień ...
*9 miesięcy później* Już nie utrzymuje kontaktu ani z Michałem, ani z Kamilem. Stwierdziłam, że lepiej będzie zacząć wszystko od początku. Mam nadzieję, że stanę ...
Ten dzień stał się jednym z najważniejszych na etapie wspólnego życia Agaty i Aleksandra. W biurze nieruchomości pojawili się kilkanaście minut przed otwarciem. Siedząc ...
Minuty wlokły się w nieskończoność. Podeszłam do Michała, chciałam go szarpać, chciałam wymusić od niego odpowiedź, ale nie zrobiłam tego. Łóżko na którym leżał ...
Rozdział 23 Czerwiec chylił się ku końcowi. Było nawet kilka upalnych dni. Kaisa, która aż do tej pory nie mogła pogodzić się ze zdradą „przyjaciółki”, bardzo ...
Oczami Luke'a Ziewnąłem kilkakrotnie, po czym uniosłem się na łokciach do góry i rozejrzałem pobieżnie dookoła. Byłem zmęczony, poza tym w głowie wciąż ...
Przechodząc po korytarzach szkoły, w poniedziałkowy poranek, miałam nadzieję, że wszyscy, albo chociaż nieliczna część osób zapomniała o tamtym zdarzeniu. Ale gdy ...
Po zabraniu kotki z powrotem na ręce i ogarnięciu się trochę podeszłam z opuszczona głową do auta. Nie wiem jak ich mam przeprosić. Chyba po prostu będę tam stała jak ...
-Myślę, że powinien Pan iść do domu, wypocząć.- powiedziała pielęgniarka do Blacka wchodząc do sali. Siedział zgarbiony na taborecie, w czarnej koszulce i w czarnych ...
Budzę się. Spoglądam na Lunę – jeszcze śpi. Próbuję wymknąć się po cichutku z pokoju, jednak Luna postanawia mnie zaatakować. - Expelliarmus! - Luna, to ja Magnolia! ...