Kiedyś ci wystarczę - 04| Życie rozkwita drugimi szansami
Dzień był długi, ale nie najgorszy. Wziąłem sobie do serca słowa Jacksona i próbowałem zmienić swoje nastawienie. Chyba mi się udało, a przynajmniej na razie. Nawet ...
Dzień był długi, ale nie najgorszy. Wziąłem sobie do serca słowa Jacksona i próbowałem zmienić swoje nastawienie. Chyba mi się udało, a przynajmniej na razie. Nawet ...
Jednak ta chwile nie trwała aż tak długo, bo niesety ktoś nam przeszkodzil.. To jego babcia - Daniel, ktoś do Ciebie! Usłyszałam tylko krótkie "kurwa" ...
Gdy tylko weszły do mieszkania, natarła na nie pani Jagoda. – Dziewczyny, gdzie byłyście? Ja tu czekam z ziemniakami i już wstawiłam – upomniała, pretensjonalnie ...
Patrick odprowadził mnie do domu, wciąż pytając, jak się czuję. Odpowiadałam, że już dobrze, choć tak naprawdę sama nie wiedziałam, co czułam. Już nie płakałam. W ...
Szum Atlantyku był inny niż Bałtyku czy duńskich cieśnin. Był potężniejszy, głębszy, jakby woda próbowała zmyć z brzegów Nowej Szkocji wszystko, co przywlokło się ...
Wyszłam z domu cała podekscytowana, ponieważ właśnie dziś po szkole miała się odbyć moja randka z Mateuszem. Lekcje minęły mi szybko, więc czym prędzej wyszłam ze ...
Następnego dnia wstałam dopiero o 10. Pierwszy raz od dawna spałam tak długo. Nie zaspałam od razu, bo ciągle miałam w głowie słowa mojej przyjaciółki. Nie rozumiem, o ...
Zapał, z jakim się zabrała za pakowanie rzeczy zaczął go przerażać. Tak bardzo wyczekiwała tego wyjazdu, martwiła się, co się stanie, gdy to on wyjedzie, jako pierwszy ...
Paulina była spokojną, młoda dziewczyna. Uczyła się średnio, chodząc do szkoły w małym mieście. Nigdy nie byłą z nią większych problemów. Żyła z dnia na dzień ...
Powoli mijały mi kolejne dni, odliczałam je, zrywając kartki z kalendarza. Unoszona myślą, o nadejściu soboty, starałam się zachowywać normalnie. W piątek jak zwykle ...
WSTĘP Przepraszam trochę brakło czasu na pisanie ale problemy zdrowotne wymusiły u mnie możliwość pisania ale zapraszam do czytania co tam u nas się działo. Po świętach ...
Rozdział 25 Podczas środowego dnia pracy, Kaari dzieliła swe skupienie pomiędzy obowiązkami, a zaglądaniem na tą „przeklętą” stronę internetową. Tak, wciąż ...
-chyba macie sobie dużo do wytłumaczenia- powiedział Dawid z lekkim uśmiechem na twarzy. Czemu ta sytuacja go śmieszyła. Mnie nie jest do śmiechu. Nie wiem co zrobić ...
- Jak to zwolniona? - Zapytałam szefa robiąc wielkie oczy. - Znalazłem nową panią architekt, która myślę, że świetnie poradzi sobie w mojej firmie. Jest mądra, bystra ...
Wracając do mieszkania, zajrzałam do skrzynki na listy. Jak zwykle leżały tam rachunki, które przyprawiały mnie o szybsze bicie serca. Na końcu wydobyłam awizo ...