Opowieść inna, niż inne - rozdział 31
Trzy tygodnie później. - Zostaw mnie wreszcie w spokoju! Rozumiesz, co się do ciebie mówi?! - syknęłam krańcowo już rozjuszona, gdy Konrad znów do mnie przylazł, gdy ...
Trzy tygodnie później. - Zostaw mnie wreszcie w spokoju! Rozumiesz, co się do ciebie mówi?! - syknęłam krańcowo już rozjuszona, gdy Konrad znów do mnie przylazł, gdy ...
Wstałam bo głupi budzik zaczął się odzywać, jak to zwykle ja obiecuję sobie że ten budzik zniknie ale nic takiego się nie dzieje. Idę do łazienki biorę poranny ...
Otworzyłam oczy, które zaraz potem przetarłam, usiadłam na łóżku spoglądając w zegarek.. Nadal nie mogłam uwierzyć, że jestem tutaj z mężczyzną, którego tak na ...
Ujrzałam tam wysokiego mężczyznę z kapturem na głowie. Jest ubrany cały na czarno. Przeszukuje całą kuchnie i wywala wszystko w szafek. Jak tylko go zobaczyłam wycofała ...
Zimny podmuch wiatru obmywał moją skórę. Chłód przypiekał uszy a oczy łzawiły od wysuszenia. Jechałam z rodziną do nowego miasta, w którym kupiliśmy dom. Ponoć ...
na początek chciałabym bardzo podziękować za wyrazy uznania w postaci "łapek" pod ostatnią częścią - nie spodziewałam się aż tylu :) powinnam chyba na niej ...
Paulina była spokojną, młoda dziewczyna. Uczyła się średnio, chodząc do szkoły w małym mieście. Nigdy nie byłą z nią większych problemów. Żyła z dnia na dzień ...
jeśli dotrwałeś aż tutaj to przeczytaj do s a m e g o końca. FIFTY – THREE - Myślisz, że uwierzył? - szepnęłam do Nicka, zerkając na Seana, który aktualnie szukał ...
Podczas pobytu w pracy, cały czas myślałam o Kamilu. Dzisiaj na treningu dołączy do nas nowa dziewczyna. Jestem ciekawa zachowania Kamila, w stosunku do niej i do mnie.. Czy ...
Patrzyłam mu w oczy, płonęły zielenią. Powoli próbowałam wstać ale wilk groźnie zawarczał. Postanowiłam nie ruszać się i poczekać na jego reakcję. Posunął się do ...
Nie puszczając swoich rąk, ruszyliśmy pod salę do angielskiego. Nie czekaliśmy na Julkę z Krystianem, gdyż oni chodzą na rozszerzony Niemiecki. Jak doszliśmy pod sale to ...
Nie chcąc wracać z pustymi rękoma kupił bukiet fioletowych tulipanów. Zapukał i zasłonił twarz mówiąc: – Czy pani Agata? – Tak. – Mam dla pani kwiaty z dedykacją ...
Patrick odprowadził mnie do domu, wciąż pytając, jak się czuję. Odpowiadałam, że już dobrze, choć tak naprawdę sama nie wiedziałam, co czułam. Już nie płakałam. W ...
Pomoc to rzecz, którą każdy z nas chciałby dostać w najgorszych momentach życia. Wiem, że być może nie zawsze od osoby, którą lubimy. W tej chwili jednak nie ma to ...
Od autorki: Cześć! To moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość. :) Prolog jest krótki, ale obiecuję, że następne rozdziały będą dłuższe, a akcja się ...