Księżycowy Kamień cz.7
Patrzyłam mu w oczy, płonęły zielenią. Powoli próbowałam wstać ale wilk groźnie zawarczał. Postanowiłam nie ruszać się i poczekać na jego reakcję. Posunął się do ...
Patrzyłam mu w oczy, płonęły zielenią. Powoli próbowałam wstać ale wilk groźnie zawarczał. Postanowiłam nie ruszać się i poczekać na jego reakcję. Posunął się do ...
Powoli mijały mi kolejne dni, odliczałam je, zrywając kartki z kalendarza. Unoszona myślą, o nadejściu soboty, starałam się zachowywać normalnie. W piątek jak zwykle ...
Wracając do mieszkania, zajrzałam do skrzynki na listy. Jak zwykle leżały tam rachunki, które przyprawiały mnie o szybsze bicie serca. Na końcu wydobyłam awizo ...
Żadna z kolejnych, wieczornych prób nie odniosła pożądanego przez niego skutku. Natychmiast po przebudzeniu spróbował ponownie. Abonent jest poza zasięgiem i to w języku ...
- Jak to zwolniona? - Zapytałam szefa robiąc wielkie oczy. - Znalazłem nową panią architekt, która myślę, że świetnie poradzi sobie w mojej firmie. Jest mądra, bystra ...
Świat bez Lisanny Sebastian był zdeterminowany. Skoro chwilowo nie mógł być u boku swojej ukochanej, to przynajmniej coś dla niej zrobi. Liczył na to, że kiedy znów ją ...
-chyba macie sobie dużo do wytłumaczenia- powiedział Dawid z lekkim uśmiechem na twarzy. Czemu ta sytuacja go śmieszyła. Mnie nie jest do śmiechu. Nie wiem co zrobić ...
Kiedy wychodził z budynku zagadnął go ochroniarz. – Słyszałem, że zbiera pan drużynę na turniej. – To prawda – spojrzał na niego domyślając się, że chciałby ...
Przeciągnęłam się na łóżku i spojrzałam w stronę okna. Pogoda współgrała z moim nastrojem. Dziś nie było słychać śpiewu ptaków, a przez szybę nie wpadały ...
Nie wierzyłam w to co czytam. Owszem chciałam z nim porozmawiać ale nie tak szybko, nie byłam na to gotowa. Po co on tu przyjeżdża? Czyżby mu tak naprawdę zależało? ...
Rozdział 25 Podczas środowego dnia pracy, Kaari dzieliła swe skupienie pomiędzy obowiązkami, a zaglądaniem na tą „przeklętą” stronę internetową. Tak, wciąż ...
Stałam tak jeszcze przez chwile. Maciek przywrócił mi świadomość. Złapał mnie za rękę i zaczął ciągnąć, schodami na górę. Tymi schodami, którymi wspinał się ...
Ujrzałam tam wysokiego mężczyznę z kapturem na głowie. Jest ubrany cały na czarno. Przeszukuje całą kuchnie i wywala wszystko w szafek. Jak tylko go zobaczyłam wycofała ...
Kiedy wychodził ona jeszcze spała. Napisał kartkę, aby pamiętała o wyłączeniu ogrzewania zanim opuści dom. Wsiadł w samochód i zaczekał chwilę aż szyby odparują ...
Trzy tygodnie później. - Zostaw mnie wreszcie w spokoju! Rozumiesz, co się do ciebie mówi?! - syknęłam krańcowo już rozjuszona, gdy Konrad znów do mnie przylazł, gdy ...