Monika polonistka 9
Podrzuciliśmy do ognia , podciągnąłem oba koce bliżej ogniska. Gośka z Dorotą wracały co parę kroków zatrzymywały się i całowały. Spojrzałem na Waldka, nie ...
Podrzuciliśmy do ognia , podciągnąłem oba koce bliżej ogniska. Gośka z Dorotą wracały co parę kroków zatrzymywały się i całowały. Spojrzałem na Waldka, nie ...
Ally napisała mi wiadomość, że będzie u mnie za pięć minut. Byłam zaskoczona, ponieważ nie rozmawiałyśmy ze sobą od dłuższego czasu. Pukanie do drzwi kompletnie ...
Ojej… a to się zsunęłam… niemal wprost w jego ramiona… A spódniczka – zdradziła mnie! Podwinęła się do góry, chyba najbardziej jak mogła… Teraz to on doskonale ...
Ona i on jesienią Ona Jest południe, wrześniowe słońce przygrzewa lekko. Liście drzew mienią się czerwienią, złotem i zielenią, poruszane lekkim wiatrem szumią ...
Wreszcie na horyzoncie pojawił się czarny samochód pędzący jak szalony. Jednak widok eleganckiej damulki, machającej rozpaczliwie ręką, chyba zdziałał swoje. Opony ...
Wszyscy znajdowali się na korytarzu czkając na jakiekolwiek wieści od lekarzy. Wreszcie dotarli rodzice Olki. - To twoja wina! Coś ty zrobiła naszej córce? – powiedziała ...
- A teraz Ci się odwdzięczę... Idzie szybkim krokiem do salonu, całując mnie zachłannie. Czekam niespokojnie na rozwój akcji, bo doskonale wiem do czego jest zdolny w ...
No i co z tego, że „nie jestem taka…” Prokuratorowi wszak się nie odmawia… - Wie pani, pkandydatko, że musi pani z nami szczególnie dobrze żyć??! – niby z humorem ...
ROZDZIAŁ 10/11 *** Wszystko zajęło niecałe trzy godziny. Zaczęłyśmy od ponownego, bardzo dokładnego i ostrożnego wymycia wszystkich moich zakamarków, wygolenia ich do ...
W ciemnoczerwonej kurtce z kapturem i wypustkami z białego futerka wyglądałaby jak święty Mikołaj albo zabawny, beztroski krasnoludek gdyby nie ta jej mina, lekki grymas ...
- Nie, nie… - prosiła. Lecz rozochocony łajdak ściskał jej piersi, delektując się ich rozmiarami i kształtami. Martha zaskoczyła się, że poczucie bezradności, tego ...
*** Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam je nie patrząc przez wizjer. Stał tam. Znowu cały przemoczony. W moim mieszkaniu panował już półmrok, który kontrastował z ...
Końcówka kwietnia była bardzo chłodna tego roku. Dwa wypite drinki nie pozwalały mi zasnąć, wstałem cicho tak żeby śpiąca obok żona nie wybudziła się ze snu. W ...
Zanim Cassandra zdążyła się obejrzeć i do jej świadomości dotarło, że nadawcą listów jest Malfoy wybiła druga w nocy. Większość uczniów rozeszła się wtedy do ...
Po wejściu do pokoju, obrzuciłam spojrzeniem obu chłopaków i nie widząc w ich oczach żadnych oznak wzajemnej niechęci, uśmiechnęłam się słodko i zadowolona ...