Istota dominacji cz. 2 - po drugiej stronie lustra.
Opowiadanie zamieszczam jako odpowiedź na ISTOTĘ DOMINACJI. Nie jest mojego autorstwa, ale bardzo mi się podoba, jako spojrzenie z tej drugiej strony . Autor jeszcze niepewny ...
Opowiadanie zamieszczam jako odpowiedź na ISTOTĘ DOMINACJI. Nie jest mojego autorstwa, ale bardzo mi się podoba, jako spojrzenie z tej drugiej strony . Autor jeszcze niepewny ...
****** Od marca coraz więcej czasu poświęcałem na naukę. Wymyśliłem błyskotliwie, że matura sama się nie zda. W kwietniu jeszcze bardziej podkręciłem intensywność ...
- Pewnie dyro ostro ci damulko wymacał te bimbały! On takim nie przepuszcza. Ich słowa przeszywały mnie na wskroś. I tak samo mocno podniecały... Stanik rozpinałam bardzo ...
Ona i on jesienią Ona Jest południe, wrześniowe słońce przygrzewa lekko. Liście drzew mienią się czerwienią, złotem i zielenią, poruszane lekkim wiatrem szumią ...
Kolejna Wielkanoc za mną. Uff! Jestem wykończona. Jak to powiedziała Olka? Asertywność: zero! Jak nie ma Julki, czuję się jak rycerz, któremu w zbroi ktoś ukradł ...
Tymczasem dni mijały jeden za drugim, aż zaczął się ostatni tydzień roku szkolnego. Wszyscy cieszyli się ze zbliżających się wakacji. Monika też, ale czuła, że coś ...
- Nie, nie… - prosiła. Lecz rozochocony łajdak ściskał jej piersi, delektując się ich rozmiarami i kształtami. Martha zaskoczyła się, że poczucie bezradności, tego ...
- A teraz Ci się odwdzięczę... Idzie szybkim krokiem do salonu, całując mnie zachłannie. Czekam niespokojnie na rozwój akcji, bo doskonale wiem do czego jest zdolny w ...
Ojej… a to się zsunęłam… niemal wprost w jego ramiona… A spódniczka – zdradziła mnie! Podwinęła się do góry, chyba najbardziej jak mogła… Teraz to on doskonale ...
Ally napisała mi wiadomość, że będzie u mnie za pięć minut. Byłam zaskoczona, ponieważ nie rozmawiałyśmy ze sobą od dłuższego czasu. Pukanie do drzwi kompletnie ...
Wszyscy znajdowali się na korytarzu czkając na jakiekolwiek wieści od lekarzy. Wreszcie dotarli rodzice Olki. - To twoja wina! Coś ty zrobiła naszej córce? – powiedziała ...
ROZDZIAŁ 10/11 *** Wszystko zajęło niecałe trzy godziny. Zaczęłyśmy od ponownego, bardzo dokładnego i ostrożnego wymycia wszystkich moich zakamarków, wygolenia ich do ...
No i co z tego, że „nie jestem taka…” Prokuratorowi wszak się nie odmawia… - Wie pani, pkandydatko, że musi pani z nami szczególnie dobrze żyć??! – niby z humorem ...
Po wejściu do pokoju, obrzuciłam spojrzeniem obu chłopaków i nie widząc w ich oczach żadnych oznak wzajemnej niechęci, uśmiechnęłam się słodko i zadowolona ...
Minęły ponad dwa miesiące od pamiętnego wyjazdu zarobkowego z Małgorzatą Łęczyńską. Nastał wrzesień, ładny, pogodny i ciepły. Z Małgosią spotykałem się od ...