Benek zawsze dowozi
Wiatr we włosach, zimny łokieć, muzyka! Benjamin Malicki bujał głową w rytm dziarskich gitar z facjatą promieniującą szczęściem wolnego człowieka. La, la, la, la, la ...
Wiatr we włosach, zimny łokieć, muzyka! Benjamin Malicki bujał głową w rytm dziarskich gitar z facjatą promieniującą szczęściem wolnego człowieka. La, la, la, la, la ...
Był początek września Ewa właśnie wróciła z pracy i ściągając buty z wielkim entuzjazmem zaczęła składać mi relację. -Cześć kochanie zadzwoniła dziś do mnie ...
Lisa stanęła jak wryta, wręcz zabrakło jej języka w buzi. Nie dość, że go widziała, to jeszcze słyszała. Zbliżył się do niej i dotknął policzka. Znów poczuła ten ...
****** Od marca coraz więcej czasu poświęcałem na naukę. Wymyśliłem błyskotliwie, że matura sama się nie zda. W kwietniu jeszcze bardziej podkręciłem intensywność ...
Nie skończyło się na zdjęciu spódnicy ani biustonosza…. Aktyw partyjny domagał się najdalej idących dowodów autentyczności i nieskazitelności. Zwłaszcza mężczyźni ...
*** ROZDZIAŁ 3/6 * Wciąż zamroczona Stenia podnosi się powoli z podłogi. Opiera rękę na krawędzi muszli, chwyta za podajnik papieru, klęka, prostuje kręgosłup… W ...
Moje oddechy stały się bardziej namiętne. - Ach... panie dyrektorze... czy nie miałbyś przypadkiem chętki na podejrzenie mnie w kąpieli? A może... na ujrzenie jak myję ...
Zaraz po tym, jak się obudziłam, przypomniała mi się pewna scena ze studiów. Otóż jedna z moich koleżanek przyszła któregoś dnia na zajęcia z bananem od ucha do ucha ...
Plama jasnego światła szybko się powiększała, w miarę, jak unosiły się automatyczne żaluzje. Caterina odłożyła na komodę pilota i przeciągnęła się leniwie ...
Pani K. jest, a raczej była, grzeczną i dość zamkniętą w sobie osobą, do czasu kiedy poznała Pana P. Ich relacja rozwijała się latami. Wiele wspólnych spotkań, które ...
Teraz czekało mnie nie lada spotkanie. Z buńczucznymi młodzieńcami, być może sprawcami tej nieprzyjemnej rozróby z włamem do sklepiku. Musiałam udać się w nad wyraz ...
Następnego dnia, przed odwiezieniem Natalii do pracy, Ludwik podarował jej nowy kostium oraz bieliznę. Zrobił to w taki sposób, że nie mogła odmówić. – Natalio ...
Zaciągnęli mnie na to boisko, mimo moich protestów. Jeden z tych młodziaków wręcz mnie popychał, i to kładąc rękę na pupie... Szybko przekonałam się na czym polegał ...
Jakże po chwili mnie zaskoczył. Nie tylko tym, że niewiele czasu minęło, a on znów był gotów do gramolenia się z powrotem na mnie… Ale tym, jaki stał się hardy ...
*** Promień słońca przeciskał się miedzy zasłonami i łaskotał mnie w nos. Mhmmm… Zerknąłem na zegarek. Dziesiąta. Nie chciało mi się wstawać. Byłem zmęczony ...