Moja Ewa cz.40
Był początek września Ewa właśnie wróciła z pracy i ściągając buty z wielkim entuzjazmem zaczęła składać mi relację. -Cześć kochanie zadzwoniła dziś do mnie ...
Był początek września Ewa właśnie wróciła z pracy i ściągając buty z wielkim entuzjazmem zaczęła składać mi relację. -Cześć kochanie zadzwoniła dziś do mnie ...
Zakradłem się dziś cichutko do kuchni. Obserwowałem Cię z progu. Ubrana jedynie w zwykłą bawełnianą koszulkę i koronkowe bokserki robiłaś fenomenalne wrażenie. Do ...
Kolacje świąteczne nigdy jej nie stresowały. Czas przeszły. W tej chwili była roztrzęsiona jak galaretka, którą pokryła, niesione w ikeowskim pojemniku, ciasto. Przed ...
Przed rokiem napisałam to opowiadanie. Ale było za mało rozbudowane. Ta wersja jest o połowę dłuższa. Dodaję teraz myśli bohaterów, co moim zdaniem, znacząco ubarwia ...
Więc zaczynamy zabawę. Życzę miłej lektury i zachęcam do wyrażania swej opinii. Przedstawię Wam L. i D. Mając czternaście lat siedziała na jednym z popularniejszych ...
Kiedy rozpięłam zamek jego spodni, spotkało mnie zaskoczenie. Byłam przekonana, że zaraz wystrzeli, strzelając mnie w nos jego wyprężony kutas. Tak się jednak nie stało ...
Otacza mnie ciemność nocy. Siedzimy na kocu stykając się ramionami, zapatrzeni w taflę teraz prawie atramentowego stawu. Jesteśmy zakochani, szczęśliwi i oglądamy świat ...
Dodaję na szybko. Miałam co prawda trochę inną koncepcję, ale podczas pisania samoistnie się zmieniła, rezultat sami oceńcie. Będę wdzięczna za każdy komentarz. Przez ...
Zaczęłam je zsuwać. Oczywiście trzymając mocno złączone uda. Więc nawet, gdy już zsunęłam stringi z tyłka - nic im nie pokazałam. -Niżej majty! - Bandziorek ...
... bała się, że jednak za późno wyjechała z firmy... nie mogła jednak przyspieszyć... na drodze wciąż leżał śnieg, ujeżdżony śnieg... . Złościła się... nie ...
Jakże po chwili mnie zaskoczył. Nie tylko tym, że niewiele czasu minęło, a on znów był gotów do gramolenia się z powrotem na mnie… Ale tym, jaki stał się hardy ...
Wydaję mi się, że każdy w swoim życiu ma jakieś miejsce, które budzi w nich refleksje na temat tego co było, co jest, co będzie.. Dla osób mieszkających nad morzem ...
Co za koszmar! Nie dość, że był poniedziałek rano, to na dodatek dopadły mnie jednocześnie dwa rodzaje kaca. Pierwszy to alkoholowy z powodu wypitego wczoraj wina, a drugi ...
„Bransoletka” -„Banda złodziei i patałachów!” – jedynie tak mogłem skomentować działania polityków przeglądając w necie dzisiejsze wiadomości. Codziennie ...
W końcu kwietnia wybuchła wiosna. Zieleń była tak intensywna jak co roku ale dla mnie wydawała się wyjątkowa. Wszystko z powodu mojej pewności, że kocham Dorkę i jestem ...