Deja Vu IV
Krzyknęła. Gwałtownie usiadła. Jej serce uderzało w dzikim rytmie. Drżała. Teraz, gdy wiedziała, że był to tylko sen – złe wspomnienie – próbowała uspokoić ...
Krzyknęła. Gwałtownie usiadła. Jej serce uderzało w dzikim rytmie. Drżała. Teraz, gdy wiedziała, że był to tylko sen – złe wspomnienie – próbowała uspokoić ...
Gdzie znowu jest mój walkman? Wściekły przetrząsnąłem cały pokój. Ostatnia szansa to poszukać go w pokoju Małej. Mała, czyli moja siedemnastoletnia siostrzyczka ...
Sylwia wyglądała tak pięknie... Nareszcie mogłem ją mieć. Jej skąpa sukienka nie była nam już do niczego potrzebna. Szybko wylądowała w kącie pokoju. Nie mogę się ...
Młodziutki osobisty czekał na Raysa w tym samym miejscu sypialni, w którym pozostawił go kilka godzin temu. Nie było nic lepszego niż naga zabaweczka klęcząca tuż obok ...
*** To był kwietniowy poniedziałek, za piętnaście dziesiąta rano. Siedziałem w biurze przed komputerem i wiedziałem, że muszę znaleźć sobie coś do roboty na dwa dni. W ...
Autostopem jeździła już jakiś czas. Zaraził ja tym jej były chłopak. Na początku się bała. Ale kilka odbytych podróży upewniło ja w przekonaniu, że nie taki wilk ...
Jedną ręką trzymałam prysznic, kierując strumień wody na swoje piersi. Drugą myłam je. Pocierałam je namiętnie, nie jak zazwyczaj pod prysznicem, lecz tak, jakby ...
Jasny poranek zbudził Milę świergotem ptaków i pierwszymi nieśmiałymi promieniami słońca. Przeciągnęła się leniwie i rozejrzała wokół siebie. Była w łóżku sama ...
Pakuję do torby rzeczy i książki, które zabieram ze sobą do mieszkania Adama. Dziwnie się czuję, kiedy to robię. Jakby miał po mnie przyjechać… a wiem przecież, że ...
Ten gnojek musiał wszystko opowiedzieć kolegom! Musiał! Bo przecież widziałam, jak od tego zdarzenia ci gówniarze na mnie patrzyli! Co podawałam im książki, to gapili mi ...
Obowiązkiem każdej pani polityk… jak każdego polityka, jest bywanie… zarówno na wiejskich przytupajach, jak i na eleganckich salonach. Oczywiście muszę i tu, i tu ...
Dochodziła ósma. W salonie panowała cisza zakłócana jedynie pobrzękiwaniem naczyń i głośnym mlaskaniem Marcina. Był bardzo głodny. Zajadał trzecią dokładkę, której ...
Marta wciąż drżała, kolana jej się uginały, a sznury wrzynały się w nadgarstki za każdym razem, gdy próbowała złapać oddech. Lepka, gorąca sperma trolla ściekała ...
Około osiemnastej, Logan schodzi na dół i zastaje w kuchni mamę, stojącą nad kuchenką. Tata siedzi przy stole i czyta gazetę. Mama ma na sobie jasnoniebieską koszulkę ...
Skała, głaz, kamień, błoto, strumień, skała, głaz …, no k... w co ja się dałem wciągnąć? Człapię już nie wiem, którą godzinę pod górę. Na początku miałem ...