Znajdę Cię cz.2
Kolejne dni mijały mi dosyć… samotnie. Luiza nie dawała znaku życia. Poza tym nie chciałem Jej teraz jeszcze bardziej denerwować. Kilka dni takiego odpoczynku na pewno ...
Kolejne dni mijały mi dosyć… samotnie. Luiza nie dawała znaku życia. Poza tym nie chciałem Jej teraz jeszcze bardziej denerwować. Kilka dni takiego odpoczynku na pewno ...
Całujemy się jeszcze chwilę. Widzę jak nasz gość leży na łóżku i nakłada prezerwatywę na swojego wielkiego fiuta. Już jest gotowy. Podchodzisz do niego i dosiadasz go ...
Jasny poranek zbudził Milę świergotem ptaków i pierwszymi nieśmiałymi promieniami słońca. Przeciągnęła się leniwie i rozejrzała wokół siebie. Była w łóżku sama ...
Krzyknęła. Gwałtownie usiadła. Jej serce uderzało w dzikim rytmie. Drżała. Teraz, gdy wiedziała, że był to tylko sen – złe wspomnienie – próbowała uspokoić ...
Kilka dni z rzędu chłopak na jej widok uciekał z tramwaju na najbliższym przystanku. Dzisiaj nie widziała go wcale. Usiadła więc na jednym z foteli i obserwowała ...
XXXciekawska – Anka cz.5 Leżała w łóżku zaróżowiona i odprężona po krótkim, ale głębokim śnie. Wzrokiem śledziła świetlne refleksy, jakie rzucały promienie ...
Sylwia wyglądała tak pięknie... Nareszcie mogłem ją mieć. Jej skąpa sukienka nie była nam już do niczego potrzebna. Szybko wylądowała w kącie pokoju. Nie mogę się ...
Pakuję do torby rzeczy i książki, które zabieram ze sobą do mieszkania Adama. Dziwnie się czuję, kiedy to robię. Jakby miał po mnie przyjechać… a wiem przecież, że ...
Widzę, jakim wzrokiem patrzą na mnie robotnicy… jakby zaraz mieli mnie zacząć konsumować… Moja spódnica mocno przylega do pośladków, więc mają słuszną ...
*** To był kwietniowy poniedziałek, za piętnaście dziesiąta rano. Siedziałem w biurze przed komputerem i wiedziałem, że muszę znaleźć sobie coś do roboty na dwa dni. W ...
Na południu, za Szarymi Górami, w Erch, w krainie zwanej Kortha, na rozległych mokradłach koszmarny sen gwałtownie obudził elfią wiedźme-pustelniczkę Zirean. Przebudzona ...
Zaskoczony wypuścił na kafelki prysznicową słuchawkę. Woda lała się oblewając im nogi. Annę rozpalało w środku, pragnęła zgasić płomień. Nie znała go, lecz nie ...
Moje pochwały dla władczości i bezkompromisowości ojca miasta, nad podziw szybko przyniosły oczekiwany skutek… - Podobno nie ma pani nic do ukrycia? – z drwiącym ...
Moje ciało gołe, z resztkami zimnych kropli po prysznicu. Dotykając delikatnie swoją szyję dłonią, myślałam o Tobie. Ręką zsuwałam się powoli niżej by dojść do ...
- Co? Dziwi cię mój widok? Dziwi cię to, że nie mam zamiaru oddać ci Sylwii? - drwił ze mnie Alek. - Czemu odeszła? Odpowiedz mi! - Ojej... Czemu miałbym ci powiedzieć? ...