Kto mi zrobi dzidziusia cz. 11
Po kilku miesiącach Marta znów przyjechała do Lublina. Wynajęła pokój w hotelu. Napuściła wody do wanny i nasypała tam płatków różnego kwiecia. Czuła się ...
Po kilku miesiącach Marta znów przyjechała do Lublina. Wynajęła pokój w hotelu. Napuściła wody do wanny i nasypała tam płatków różnego kwiecia. Czuła się ...
Moją uległość demonstruję natychmiast… gdy tylko pada żądanie, abym przyjęła w ustach jego sterczący oręż… Nawet nie myślę o niepodporządkowaniu się… Moja ...
Podobno istnieje szesnaście uniwersalnych wyrazów twarzy, które w każdym zakątku świata interpretowane są tak samo. Oznaczają między innymi radość, smutek i ból. Tak ...
Tymczasem dni mijały jeden za drugim, aż zaczął się ostatni tydzień roku szkolnego. Wszyscy cieszyli się ze zbliżających się wakacji. Monika też, ale czuła, że coś ...
Na południu, za Szarymi Górami, w Erch, w krainie zwanej Kortha, na rozległych mokradłach koszmarny sen gwałtownie obudził elfią wiedźme-pustelniczkę Zirean. Przebudzona ...
23 stycznia 2015 Postanowiłem zapytać Marty, czy umówi się ze mną. Szybki sms "Masz jutro czas o 17 gdzieś wyskoczyć ?". I od razu odpowiedź "Pewnie, z ...
W ciągu kilku miesięcy drzewa porastające ruiny starej fabryki zdążyły zmienić się zaledwie trzy razy. Od pięknych, zielonych, zamieszkiwanych przez roje pszczół, po ...
Moje ciało gołe, z resztkami zimnych kropli po prysznicu. Dotykając delikatnie swoją szyję dłonią, myślałam o Tobie. Ręką zsuwałam się powoli niżej by dojść do ...
Dochodziła ósma. W salonie panowała cisza zakłócana jedynie pobrzękiwaniem naczyń i głośnym mlaskaniem Marcina. Był bardzo głodny. Zajadał trzecią dokładkę, której ...
Opowiadanie zamieszczam jako odpowiedź na ISTOTĘ DOMINACJI. Nie jest mojego autorstwa, ale bardzo mi się podoba, jako spojrzenie z tej drugiej strony . Autor jeszcze niepewny ...
Sylwia wyglądała tak pięknie... Nareszcie mogłem ją mieć. Jej skąpa sukienka nie była nam już do niczego potrzebna. Szybko wylądowała w kącie pokoju. Nie mogę się ...
Moje pochwały dla władczości i bezkompromisowości ojca miasta, nad podziw szybko przyniosły oczekiwany skutek… - Podobno nie ma pani nic do ukrycia? – z drwiącym ...
Mijamy akademiki i Adam włącza kierunkowskaz. Właściwie, to wcale nie muszę wracać jeszcze do pokoju. No, ale skoro postanowił inaczej. Od wczoraj jest dziwny, jakby ...
Marthcie nie było dane wyspać się tego dnia. Niewiele minęło pacierzy, gdy w jej skromnej komnacie zagościło dwóch posłańców. - Szykuj się pani. Sam młody książę ...
Całujemy się jeszcze chwilę. Widzę jak nasz gość leży na łóżku i nakłada prezerwatywę na swojego wielkiego fiuta. Już jest gotowy. Podchodzisz do niego i dosiadasz go ...