A miało nie być pięknie
Dym powoli, spokojnie unosił się i wirował z dopalanego papierosa. Whiskey mieniło bursztynem. Młody mężczyzna zamieszał zawartość szklanki. O grube szkło leniwie ...
Dym powoli, spokojnie unosił się i wirował z dopalanego papierosa. Whiskey mieniło bursztynem. Młody mężczyzna zamieszał zawartość szklanki. O grube szkło leniwie ...
Zaciągnęli mnie na to boisko, mimo moich protestów. Jeden z tych młodziaków wręcz mnie popychał, i to kładąc rękę na pupie... Szybko przekonałam się na czym polegał ...
Zaczęłam je zsuwać. Oczywiście trzymając mocno złączone uda. Więc nawet, gdy już zsunęłam stringi z tyłka - nic im nie pokazałam. -Niżej majty! - Bandziorek ...
Młodziutki osobisty czekał na Raysa w tym samym miejscu sypialni, w którym pozostawił go kilka godzin temu. Nie było nic lepszego niż naga zabaweczka klęcząca tuż obok ...
*** Za każdym razem, kiedy jest już po wszystkim, on milczy. Nie patrzy na mnie. Bardzo długo zakłada spodnie albo wpatruje się w telefon, a ja prawie słyszę jego myśli: ...
Adela nie czuła już zimna ani wilgoci. Przyzwyczaiła się. Wrzucono ją do ciemnego pomieszczenia gdzie leżał jedynie przemoknięty materac i zbutwiały stolik. Czuła ...
Minął czas mojego urlopu. Okazało się, że Agnieszka zaraz po zakończeniu roku szkolnego wyjechała na wakacje ze swoja rodziną na, potem w drugim tygodniu lipca ja ze ...
Po wejściu do pokoju, obrzuciłam spojrzeniem obu chłopaków i nie widząc w ich oczach żadnych oznak wzajemnej niechęci, uśmiechnęłam się słodko i zadowolona ...
To już jest koniec. Wybory wreszcie dobiegły końca. Ale czy ja mam mandat, czy nie??? Okazało się, że wydarzyło się coś, co zdarza się raz na… sama nie wiem ile! ...
Odchyliła głowę, przymykając oczy. Była cholernie zmęczona, a woda przyjemnie rozgrzewała jej strudzone mięśnie. Przeciągnęła się rozkosznie, mrucząc niczym kotka i ...
SIŁOWNIA – można powiedzieć standardowa, obiekt zarządzany przez agencję ochrony, w której pracuje Jurek, składa się z z trzech sal, sala fitness: maty, drabinki ...
Dotrwaliśmy! Przedostatni rozdział;) - Opuści Pan Hogwart ? - Skąd taki pomysł ?- Warknął. Dzieciak działał mu na nerwy od początku, ale teraz od kiedy ślinił się do ...
Następnego dnia po południu siedziałam w samolocie do Rębiechowa. Myślałam o wydarzeniach poprzedniej nocy i zastanawiałam się czy podjęłam dobrą decyzję. Dobrze po ...
BARTEK, MAGDA + ROMEK Wydany rozkaz okazał się dla nas zbawienny, właściwie dla mnie. Niewiele zabrakło bym dała się Pawłowi zbałamucić. Teraz patrzyłam jak Bartek ...
No i co z tego, że „nie jestem taka…” Prokuratorowi wszak się nie odmawia… - Wie pani, pkandydatko, że musi pani z nami szczególnie dobrze żyć??! – niby z humorem ...