Erotyczne - str 335

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 14

    - Pewnie dyro ostro ci damulko wymacał te bimbały! On takim nie przepuszcza. Ich słowa przeszywały mnie na wskroś. I tak samo mocno podniecały... Stanik rozpinałam bardzo ...

  • Do I wanna know? cz.2

    - A teraz Ci się odwdzięczę... Idzie szybkim krokiem do salonu, całując mnie zachłannie. Czekam niespokojnie na rozwój akcji, bo doskonale wiem do czego jest zdolny w ...

  • Wspomnienie upojnej nocy:Autostopowiczka

    Pewnego letniego dnia, przed dwoma laty jadąc samochodem wracałam wieczorem do domu ze zjazdu starej paczki szóstki przyjaciół, która chowała się razem od podwórka w ...

  • Marvel 18+ "Rozwiązły penthouse"

    Odchyliła głowę, przymykając oczy. Była cholernie zmęczona, a woda przyjemnie rozgrzewała jej strudzone mięśnie. Przeciągnęła się rozkosznie, mrucząc niczym kotka i ...

  • Moje przekleństwo. Joanna i Kasia. 5 .

    Weszła Asia -Stasia mnie trochę przetrzymała, jutro masz o 10 zgłosić się do chirurga. -Pytała o powód? -Tak , musiałam jej powiedzieć - To jutro spłonę że wstydu ...

  • Bibliotekarka cz. 4

    Ojej… a to się zsunęłam… niemal wprost w jego ramiona… A spódniczka – zdradziła mnie! Podwinęła się do góry, chyba najbardziej jak mogła… Teraz to on doskonale ...

  • Przeciążenia, cz. 3

    *** Ktoś zadzwonił do drzwi. Otworzyłam je nie patrząc przez wizjer. Stał tam. Znowu cały przemoczony. W moim mieszkaniu panował już półmrok, który kontrastował z ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 13

    Teraz czekało mnie nie lada spotkanie. Z buńczucznymi młodzieńcami, być może sprawcami tej nieprzyjemnej rozróby z włamem do sklepiku. Musiałam udać się w nad wyraz ...

  • Niania. Cześć dwudziesta szósta.

    Zaraz po tym, jak się obudziłam, przypomniała mi się pewna scena ze studiów. Otóż jedna z moich koleżanek przyszła któregoś dnia na zajęcia z bananem od ucha do ucha ...

  • Benek zawsze dowozi

    Wiatr we włosach, zimny łokieć, muzyka! Benjamin Malicki bujał głową w rytm dziarskich gitar z facjatą promieniującą szczęściem wolnego człowieka. La, la, la, la, la ...

  • Tajemnicze spotkanie w deszczu.. cz. 2

    Szymon otworzył powoli powieki, powracając do rzeczywistości. Dźwięki, które docierały do niego podpowiadały mu, że znajduje się w samochodzie i pędzi po autostradzie ...