Kawiarniane (ob)scenki...czyli krakowskie spełnione fantazje : Rozdział DRUGI
Poniedziałek rozpocząłem w świetnym nastroju : gdy balansując pomiędzy marzeniem sennym a rzeczywistością leżałem na wznak to jedna z pierwszych świadomych myśli była ...
Poniedziałek rozpocząłem w świetnym nastroju : gdy balansując pomiędzy marzeniem sennym a rzeczywistością leżałem na wznak to jedna z pierwszych świadomych myśli była ...
Wiatr we włosach, zimny łokieć, muzyka! Benjamin Malicki bujał głową w rytm dziarskich gitar z facjatą promieniującą szczęściem wolnego człowieka. La, la, la, la, la ...
Nadszedł w końcu ten dzień. Dzień w którym wyruszam do Wrocławia spotkać się z Tobą. Jest godzina 8 rano zaczynam powoli szykować się do wyjazdu pakuje swoje wszystkie ...
Gdy Maria zaczęła studia w Leningradzie, Juk wczesnym jesiennym wieczorem po raz pierwszy szedł do mieszkania Basi. Nigdy wcześniej u niej nie był, podobnie jak żaden z jego ...
"Kurwa” – zaklął podświadomie, przypomniawszy sobie, że nie zamknął drzwi gabinetu. Od razu pomyślał o Roxy i kłopotach, które niewątpliwie będzie miał, a ...
Porywisty, jesienny wiatr gnał między tłumem ludzi oczekujących na pociąg. Już dawno pozbawione liści drzewa, a także unoszące się nisko, ciężkie chmury czyniły ten ...
Nie skończyło się na zdjęciu spódnicy ani biustonosza…. Aktyw partyjny domagał się najdalej idących dowodów autentyczności i nieskazitelności. Zwłaszcza mężczyźni ...
– Co jest, kurwa? O co ta pretensja? Masz z nim coś na boku? – syknął Kris, zdziwiony zachowaniem dziewczyny. – Kurwa, chcesz narobić sobie kłopotów? To proszę, idź ...
ROZDZIAŁ 10/11 *** Wszystko zajęło niecałe trzy godziny. Zaczęłyśmy od ponownego, bardzo dokładnego i ostrożnego wymycia wszystkich moich zakamarków, wygolenia ich do ...
– Co tu robisz? Miałaś być jutro po południu – zapytał Kris, patrząc to na Roxy, to na Cassandrę. Brunetka natychmiast odwróciła wzrok. Widok smutnej, wystraszonej ...
Młodzian o obcej mi twarzy starannie układa poczęstunek na blacie szerokiego, mahoniowego biurka. Po prawej stronie papierowy kubek kawy z uczelnianego automatu, po lewej ...
Ranek. Pierwsze promienie promienie słoneczne dobijały się do komnaty Morgany. Ciemnowłosa kobieta przyglądała się śpiącemu obok Merlinowi. Chłopak był nikim. Chudy ...
Jako nauczycielka historii w miejscowej szkole średniej, zawsze starałam się być wzorem do naśladowania – zarówno dla moich uczniów, jak i dla rodziny. Dokładałam ...
Widok zapiera dech w piersiach. Paryż. Wszystko staje się jasne, prostsze, piękniejsze. Jeszcze tylko pięć godzin. To niewiele, to nic, to tylko mrugnięcie okiem względem ...
W czasie gdy my pieściłyśmy swoje ciała, nasz przystojny kolega czuł wciąż rosnącą męskość napierającą na cienką tkaninę kąpielówek. Westchnął głęboko i ...