Czekoladowa Wenus cz.III
Niedzielny, wczesny poranek. Kolejny dzień, który zapowiadał się słoneczny i ciepły. Otworzyłem oczy. Zegar wskazywał 6.45. Słońce bezczelnie wlewało się do ...
Niedzielny, wczesny poranek. Kolejny dzień, który zapowiadał się słoneczny i ciepły. Otworzyłem oczy. Zegar wskazywał 6.45. Słońce bezczelnie wlewało się do ...
Pomyślałam, że może uda mi się nie zapłacić za naprawę telewizora. W tym celu na wizytę pana elektrotechnika ubrałam się w ładną kieckę, pod którą nie założyłam ...
Moja zabawa podniecała mnie niemożebnie, czułam się jak w transie. Miałam olbrzymią ochotę kontynuować spektakl, nie mogłam się powstrzymać. - Panie dyrektorze ...
*** Maj. Piątek. Siódma wieczór. Przed nami długi weekend. Na zewnątrz wciąż świeci słońce, jest ładnie, ciepło, majowo. Sporo osób wybrało się na spacer po parku ...
Poniedziałek rozpocząłem w świetnym nastroju : gdy balansując pomiędzy marzeniem sennym a rzeczywistością leżałem na wznak to jedna z pierwszych świadomych myśli była ...
Po małej “przygodzie”, która zakończyła się finiszem na mój tyłek, przez jakiś czas nie spotykaliśmy się w trójkę. Nie dlatego, że nie mieliśmy ochoty – wprost ...
Czułam się tak, jakbym cofnęła się w czasie o kilka miesięcy. To, co wtedy odczuwałam w obecności Patryka, od razu wróciło. Szliśmy przed siebie alejką i trzymaliśmy ...
Uniosłam głowę i utonęłam w błękitnych oczach. Wpatrywałam się w tą głębie, zapominając jak się nazywam, zapominając o słowach starego elfa. Mogłabym tak trwać i ...
Jakże można by było odpuścić poparcie takiej wpływowej i znamienitej osoby, jak pani Katarzyna - prezes Fundacji! Wszak to ona daje kasę na wszelkie lokalne inicjatywy! Na ...
Niewielka galeria sztuki należąca do Alessandry mieściła się przy Via Madonnina, jednej z ulic Brery, modnej artystycznej dzielnicy Mediolanu. Mając w pobliżu Akademię ...
Więc na głos odpowiedziałam wyimaginowanemu rozmówcy. - No cóż... skoro mam ściągnąć staniczek... niechaj tak będzie... Po czym chwyciłam paluszkami haftki i go ...
Wreszcie na horyzoncie pojawił się czarny samochód pędzący jak szalony. Jednak widok eleganckiej damulki, machającej rozpaczliwie ręką, chyba zdziałał swoje. Opony ...
To taka moja próbka. Mam zaplanowane to jako długie opowiadanie, naszpikowane nieco historią (choć nieco wyfantazjowaną :). Wiem, że czyta się ciężko język stylizowany ...
"Kurwa” – zaklął podświadomie, przypomniawszy sobie, że nie zamknął drzwi gabinetu. Od razu pomyślał o Roxy i kłopotach, które niewątpliwie będzie miał, a ...
– Co tu robisz? Miałaś być jutro po południu – zapytał Kris, patrząc to na Roxy, to na Cassandrę. Brunetka natychmiast odwróciła wzrok. Widok smutnej, wystraszonej ...