Tylko Ty. Rozdział 6
Budzik, to jednak cudowny wynalazek, choć kiedy dzwoni rano, szczerze go nienawidzę. Jak zresztą większość tych, którzy z niego korzystają. To ciekawe, że darzymy go ...
Budzik, to jednak cudowny wynalazek, choć kiedy dzwoni rano, szczerze go nienawidzę. Jak zresztą większość tych, którzy z niego korzystają. To ciekawe, że darzymy go ...
Powiedzieć, że ten człowiek był nieszczęśliwy, byłoby koszmarnym eufemizmem. Był sam. Samotny. Tak bardzo pragnął bliskości, bardziej niż kolejnego oddechu. Chciał ...
... Zrozumieć miłość, praktykować dobrą miłość itd. - to mój cel i moje powołanie życiowe. Czy miłość można zrozumieć? Nigdy nie sądź miłości. Nie ma głupiej ...
Widywał ją codziennie w autobusie, młoda, szczupła blondynka o niebieskich dużych oczach. Była bardzo zgrabna, nieduże piersi zarysowywały się delikatnie pod zwiewnymi ...
Wszedłem do środka przyczepy. Leżałas na tym duzym łóżku tylem do mnie w kąpielówkach i staniku. Robiłaś coś na laptopie. Podszedłem do Ciebie od tyłu i położyłem ...
Cóż… bywa i tak… że okazuję się tak fajtłapowatą niezdarą… A może to pod wpływem tych męskich, wręcz samczych spojrzeń??? Drżą mi ręce i wszystko mi z nich ...
A może inny bieg zdarzeń? Tej nocy do komnaty Marthy zapukał najmłodszy z dwunastki wojów, którzy mieli ją nawiedzać. Nieśmiało wsadził głowę z jasną czupryną w ...
Nocna Gra – Część I Krwistoczerwone niebo oznajmiało bliskie nadejście kolejnej, letniej nocy. Tego dnia moje myśli przepełnione były chaosem, spowodowanym ciężkim ...
Tymczasem Stach rozpiął spodnie. Tak potężnej męskości nigdy w życiu nie widziałam. Patrzyłam się... właściwie gapiłam, z rozdziawionymi ustami, na ogromny ...
Hermiona otworzyła oczy. Od razu poczuła suchość w ustach i tępy ból w czaszce. Próbowała podnieść się, ale coś jej to uniemożliwiało. Więzy. Była związana ...
Witaj. Jesteś zmęczony? Po co pytam, przecież wiem, że jesteś. Ale jestem ja – zaraz się Tobą zajmę. Postaram się, żebyś choć przez chwilę zapomniał o pracy ...
ALINA, DAVID + KASIA, STEV + ALINA Podniecenie które towarzyszyło mi tego wieczoru musiało zostać ugaszone, nie interesowało mnie już nic. Prowadząc Davida za rękę ...
W tym uniesieniu działałam jak w transie. Skierowałam dłoń na moją myszkę. Zrazu pieściłam ją, jeżdżąc wzdłuż niej paluszkami. - Ach... ach... panie dyrektorze ...
Znowu. Znowu budzę się z wilgocią między udami i twoim imieniem na rozchylonych pożądaniem ustach. Znowu moje ciało drży niekontrolowanie, wedle własnego tajemniczego ...
Chciałam załatwić tyle spraw, a dni przeciekają mi przez palce. Adam zna już na pamięć mój rozkład zajęć, bo odprowadza mnie po zajęciach do akademika. Anka ma teraz ...