Erotyczne - str 347

  • Wścibska dziennikarka na antenie cz. 3

    Wyznam wam, że uwielbiam nie rozstawać się z mikrofonem. Podobnie, zdradzę tajemnicę, że moją pasją jest szykowna bielizna. Uwielbiam nosić pończochy. I to takie ...

  • Zacznijmy od zera

    Zacznijmy od zera Słowo przed prologiem którego nie ma Do napisania opowiadania, powieści, jak można nazwać podobny tekst zmusiło mnie przekonanie, może niespełnienie w ...

  • Okruchy i okruszki cz. 9

    Było już ciemno kiedy Anna wróciła z pracy, zaczęła rozmyślać. Skończył się rok, a wraz z nim przyszedł czas na rozliczenia, bilans i te wszystkie inne historie ...

  • Czekoladowa Wenus cz.III

    Niedzielny, wczesny poranek. Kolejny dzień, który zapowiadał się słoneczny i ciepły. Otworzyłem oczy. Zegar wskazywał 6.45. Słońce bezczelnie wlewało się do ...

  • Umowa 2

    Minęło kilka dni, zanim nadarzyła się okazja, żeby zająć się realizacją zakładu. Spedytor zadzwonił, że mają kurs w okolice Opoczna i że podobno mam jakiś ładunek ...

  • Mistrz i Małgorzata - część III

    Tylko przy Małgorzacie Mistrz czuł się swobodnie. Małgorzata z kolei znalazła przy nim swoje miejsce. Trafili na siebie jak dwa odłamki jednego meteorytu, blaknące po ...

  • Pokuta 15

    Moje ciało z każdym dniem wariowało coraz bardziej. Erekcja towarzyszyła mi, kiedy wstawałem rano i kiedy wieczorem kładłem się spać. Przygotowaniom do wesela zdawało ...

  • W blasku sygnetów III

    Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...

  • Malarka Barbara (II)

    — A mam was świntuchy jedne!!! — usłyszeliśmy i nagle jak spod ziemi, tuż obok nas wyrosła pani Barbara. Nim zdołaliśmy, cokolwiek zrobić przyłożyła do oka aparat ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 7

    Więc na głos odpowiedziałam wyimaginowanemu rozmówcy. - No cóż... skoro mam ściągnąć staniczek... niechaj tak będzie... Po czym chwyciłam paluszkami haftki i go ...

  • Tajemnicza Uwodzicielka - Jesienna przygoda.

    Porywisty, jesienny wiatr gnał między tłumem ludzi oczekujących na pociąg. Już dawno pozbawione liści drzewa, a także unoszące się nisko, ciężkie chmury czyniły ten ...

  • Niania. Część dwudziesta czwarta.

    Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Podobnie było z naszym pobytem w Kołobrzegu. Po pięciu dniach swobody trzeba było spakować walizkę i udać się na pociąg. Tym ...

  • Jak to się zaczęło - dźwięk

    Jestem bardzo nieśmiała i bardzo kręci mnie, że mogę się z kimś podzielić swoimi przeżyciami anonimowo, których wstydziłabym się opowiedzieć przyjaciółce ...

  • Powitać, powitać sąsiadów! cz. 2

    - Ojej! Panowie… przepraszam! Ależ ze mnie nieszczęsna niezdara! Jak jakaś niemota upuściłam tę łyżkę… „Niech ujrzą widok ponętnie wypiętego przed nimi ...