W blasku sygnetów III
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Projekt zbliżał się ku końcowi. Natalia nieraz zastanawiała się co będzie potem. Ludwik wiedział o jej rozterkach i zapewniał, że będą razem dotąd, dokąd oboje ...
Całą moją niezwykłą opowieść zacznę nad wyraz banalnie. Nazywam się Tomasz, mam 35 lat i od dziesięciu lat jestem menagerem w jednym z pięknie położonych hoteli w ...
Na Wstępię Mówię Że To Pierwsze Moje Opowiadanie Tego Typu. Miłego Czytania :) Była środa, około południa, przebudziłam się przez przebijające się promienie ...
Krysia uniosła pupę oparła się na kolanach i łokciach, głowę prawie położyła na kocu. Odwróciła do mnie głowę i unosząc brwi zadała nieme pytanie. Roześmiałem ...
Lubię pisać bez sensu i przeciągać, także proszę o litość.:-) Jeżeli nudzi Was początek zapraszam na koniec. - Wiesz, mam propozycję. - Noooo ? - Ufasz mi ? - Hm ? ...
Jakież było moje zdumienie, gdy nagle, przez te dwie rozwydrzone kanalie… nie zawaham się użyć dosadnych słów… diabelskie nasienie!!! Zostałam popchnięta na swoje ...
- Ach… Norbercie! Jak cudnie czuć cię w sobie! Mogłabym cię gościć dzień i noc! „Niech słyszy, jak głośno potrafię jęczeć…” - Aaaaaaaaaachhh! Aaaaa! Aaaaa! ...
Drogi Czytelniku, zapraszam Cię dziś do czegoś delikatnego. *** Proszę zrób to. Pozwól mi się znowu poczuć sobą. Tą którą jestem naprawdę, tą dziką i żądną krwi ...
- A ten brzusio taki wielki wydęty a jednak seksowny, nie mogę się powstrzymać, żeby go nie zmacać! - Nie... nie... przecież tam jest dzidziuś... niech pan zostawi mój ...
Dziewiętnastoletnia Ania, absolwentka liceum ogólnokształcącego o profilu biologiczno-chemicznym wracała do domu. Zasmucona i zapłakana siedziała w osobowym pociągu ...
Duży pokój, barek, wielki telewizor, zboczeństwa na ekranie monitora i kawa na zawołanie. Dobrze jest być prezesem. Jestem prezesem sporej firmy budowlanej od półtora roku ...
Pierwsza część, a zarazem chyba najsłabsza. Jeśli się przyjmie, nie wykluczam publikacji kolejnych. Wszystko zaczęło się od niewinnego przytulenia. Później obdarował ...
Monika rzuciła kuflami o podłogę i wybiegła z baru. Przemek od razu pobiegł za nią, doganiając na zewnątrz. - Ty... Ty... Świnio! Podobało się? Dużo było takich ...
Doszliśmy do naszej kabiny i Ewa od razu poszła pod prysznic, po kilku minutach wyszła w ręczniku. -To chyba śpimy pierwszy raz osobno te koja są jednoosobowe. -Zmieścimy ...