Czas grozy 17. Znowu w posły
Przekonawszy się do dużych talentów dyplomatycznych Marthy, władca wysłał ją z jeszcze jedną misją, do władcy walijskiego, który zagarnął kilka jego pogranicznych ...
Przekonawszy się do dużych talentów dyplomatycznych Marthy, władca wysłał ją z jeszcze jedną misją, do władcy walijskiego, który zagarnął kilka jego pogranicznych ...
Trochę mnie nie było ale znowu jestem. Po namyśle postanowiłem nie opisywać jak wyglądała nasza podróż w każdym razie zostałem przedstawiony rodzinie Bee jako jej ...
Rok 2017. Obudziłem się, jak zwykle, wcześnie. Z reguły budzę się bowiem gdzieś między piątą a szóstą i to nawet wtedy, gdy nie potrzebuję się tak budzić. Powoli ...
Krysia uniosła pupę oparła się na kolanach i łokciach, głowę prawie położyła na kocu. Odwróciła do mnie głowę i unosząc brwi zadała nieme pytanie. Roześmiałem ...
Leżymy wszystkie trzy zanurzone w seledynowej wodzie basenu. Dobrze, że ta część jest ocieniona. Od czasu do czasu padają na nas pojedyncze refleksy światła, kiedy słonce ...
Przez cały kolejny tydzień Aniela była nad wyraz grzeczną dziewczynką: zero rozlewu krwi, żadnych trupów. Wieczory mijały nam intensywnie, poranki zaś zawsze ...
Spotkali się potem tylko jeden raz, ale za to na całe trzy dni. Zupełnie przypadkiem. Gdy prawie trzydzieści lat później spędzał dwutygodniowy urlop w cypryjskim kurorcie ...
Po pomyślnym i przyjemnym w swojej istocie tak dla Asi, jak i Alana, akcie defloracji prawie dwudziestoletniej dziewicy, jaką była Asia, powrócił jak bumerang problem ...
Umówiliśmy się, że moi znajomi w ciągu godziny podejmą decyzję, czy kontynuujemy wspólna przygodę. Bo real, to nie wirtual. I to, co wydaje się podniecające w fantazji ...
– Kim jest Willy? – zapytał Kris, delikatnie zdejmując z dziewczyny szlafrok. Od razu skrzywił twarz, siniaki i pocięte plecy prezentowały się coraz gorzej. Opanował go ...
No hej kocico, co porabiasz? - usłyszałam w telefonie. - Kocico? Serio? - zapytałam z niedowierzaniem. Muszę przyznać, że Morawski bardzo zmienił się od momentu, kiedy go ...
Stało się… Popchnął mnie na stolik… Musiałam leżeć na plecach… a on przysunął sobie moją pupę do swojego krocza… Ależ się bałam! Zgadnijcie jak zachowywali ...
Sara i Samanta cz. 1 Karol siedział na ławce w parku, gdzieś niebie samolot zostawiał za sobą biały ślad. Był załamany, Karol a nie samolot. Przed chwilą dziewczyna ...
Niebywale spodobało mi się towarzystwo czarnoskórych mężczyzn. Puściłam się po raz kolejny. Tym razem z dwoma uchodźcami: Nigeryjczykiem i Syryjczykiem. Temat uchodźców ...
Weekend minął nam pracowicie i szybko. Zbyt szybko… Spędziłyśmy sobotnie przedpołudnie wkuwając histopatologię, potem był cudowny obiad u babci Kasi. Jeszcze mi ślinka ...