Droga Marty V
Istotnie wzrok obydwu spoczął na jej wydatnych, wychylających się nieco z materiału sukienki – półkulach. Mrugali do siebie, wskazując oczami spory biust. - Niech się ...
Istotnie wzrok obydwu spoczął na jej wydatnych, wychylających się nieco z materiału sukienki – półkulach. Mrugali do siebie, wskazując oczami spory biust. - Niech się ...
Jest sobotni poranek po długiej i męczącej podróży w końcu dojechaliśmy do domu nie mieliśmy siły na nic ale chciałem spędzić z Tobą kolejny wieczór w jakiś ...
Kiedy byłam na szczycie drabinek, rozejrzałam się i dostrzegłam przez okno, że chłopcy już nie grają na boisku... Gdzież oni są? Wtedy dostrzegłam, że młodzieńcy, z ...
Nie spodziewałam się tak srogiej zemsty. Nie tylko postanowił w akcie odwetu mnie przelecieć… Musiało się to dziać w eterze! Co za wstyd! Nie dość, że mnie bierze w ...
Wreszcie doszło do tego, że miałam w swej dłoni jego berło. Boże, jaka byłam przejęta! Oto miałam w swej dłoni męskość tak wybitnego człowieka, dla mnie niemal Boga ...
Cały dzień spędziliśmy u mnie w domu leżąc, rozmawiając i przeglądając tv. Szczerze mówiąc, to zachowywaliśmy się jak stare małżeństwo. Niestety przyszedł ...
Informuję uprzejmie, że nietypowa struktura tekstu, przeplatające dwa rodzaje narracji, jest całkowicie celowa! Pod koniec wyjaśni się, dlaczego. Pragnę ponadto równie ...
- Eryku... proszę... przestań... - protestowała, ale już nie odpychała jego ręki, podniecona, ale też niesamowicie zawstydzona, obawiająca się, że inni uczniowie ...
Marta stała wyprostowana jak struna na wprost przed biurkiem, a dyrektor rozpierał się błogo w starym, podniszczonym fotelu. - Panie dyrektorze… przejdę od razu do ...
Ochłodzony solidnie, co po upale dnia było nawet przyjemne, ubrałem się , a Krysia, tak jak mówiła wcześniej, wciągnęła na siebie sukienkę, nie zawracając sobie głowy ...
– Skarbie, pięknie wyglądasz! – Ludwiku, będąc w towarzystwie dwóch najprzystojniejszych mężczyzn w tym lokalu nie mogłabym przynieść Wam wstydu. Miałam opory co do ...
Jakie to szczęście, że droga mijała szybko. Odwróciłam twarz w kierunku okna. Podziwiałam piękno Wyżyny Lubelskiej, tu pagórek z samotną sosną, tam biała kapliczka na ...
Nie wiedzieć czemu ale gdy Julia zdobyła pracę to między mną, a nią zaczęło się coraz mniej układać. Przestaliśmy rozmawiać, ona przestała mi mówić o swoich ...
Z góry mówię większość opowiadań jest z innego źródła! Wywlókł ją z klubu wściekły. Gówniara – myślał – tanimi sztuczkami próbowała wzbudzić we mnie ...
Fantazjuję o tym jak pan taksówkarz mnie „przypiera do ściany”. - Jest pani atrakcyjną kobietą… jaka piękna sukienka… jaki dekolt… jakie cy… jaki śliczny biust! ...