Target cz.4
Paryż, 1900 Noc była mroźna.Płatki śniegu spadały leniwie na ziemię, pozostawiając po sobie mokre ślady. Ludzie uciekali do domów, chcąc zdążyć przed prawdziwą ...
Paryż, 1900 Noc była mroźna.Płatki śniegu spadały leniwie na ziemię, pozostawiając po sobie mokre ślady. Ludzie uciekali do domów, chcąc zdążyć przed prawdziwą ...
Lubię pisać bez sensu i przeciągać, także proszę o litość.:-) Jeżeli nudzi Was początek zapraszam na koniec. - Wiesz, mam propozycję. - Noooo ? - Ufasz mi ? - Hm ? ...
Umówili się na przyszłą sobotę. Chłopak chciał zadzwonić zaraz następnego dnia, ale uznał, że byłoby to zbyt wielkim naciskiem. Z ciężkim sercem odczekał kilka dni ...
Trochę mnie nie było ale znowu jestem. Po namyśle postanowiłem nie opisywać jak wyglądała nasza podróż w każdym razie zostałem przedstawiony rodzinie Bee jako jej ...
Na tę noc czekaliśmy wszyscy z wielką niecierpliwością i w ogromnym napięciu. Atmosfera gęstniała z każdą chwilą. Jakby coś wisiało w powietrzu. A wisiało ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Jakież było moje zdumienie, gdy nagle, przez te dwie rozwydrzone kanalie… nie zawaham się użyć dosadnych słów… diabelskie nasienie!!! Zostałam popchnięta na swoje ...
Fantazjuję o tym jak pan taksówkarz mnie „przypiera do ściany”. - Jest pani atrakcyjną kobietą… jaka piękna sukienka… jaki dekolt… jakie cy… jaki śliczny biust! ...
Kiedy byłam na szczycie drabinek, rozejrzałam się i dostrzegłam przez okno, że chłopcy już nie grają na boisku... Gdzież oni są? Wtedy dostrzegłam, że młodzieńcy, z ...
- “We found love in a hopeless place… We found love in a hopeless place… We found love in a hopeless place… We found love in a hopeless place…” Cholerny odruch ...
Po pomyślnym i przyjemnym w swojej istocie tak dla Asi, jak i Alana, akcie defloracji prawie dwudziestoletniej dziewicy, jaką była Asia, powrócił jak bumerang problem ...
Pierwsza część, a zarazem chyba najsłabsza. Jeśli się przyjmie, nie wykluczam publikacji kolejnych. Wszystko zaczęło się od niewinnego przytulenia. Później obdarował ...
…ujrzałem Cię gdy stałaś blisko tak… pochylona na krawędzi balkonu, przy poręczy spoglądałaś na pogrążające się w mrok miasto… rozświetlone neonami ...
Kolejne dwa tygodnie minęły im w atmosferze tak gęstej od pozytywnych emocji, że Karolina czasami łapała się na tym, iż uśmiecha się sama do siebie. Czy to za biurkiem w ...
Monika rzuciła kuflami o podłogę i wybiegła z baru. Przemek od razu pobiegł za nią, doganiając na zewnątrz. - Ty... Ty... Świnio! Podobało się? Dużo było takich ...