Erotyczne - str 357

  • Korepetytorka 42

    Atmosfera była bardzo napięta. Wszyscy stanęliśmy jak wryci. Wlepiałam wzrok w mamę, czekając, aż w końcu się uspokoi i coś powie. Kątem oka widziałam, jak Baranowski ...

  • Inni - część 5

    Maja usiadła przy barze i zamówiła sobie drinka. Dostała wychodne od męża i postanowiła się specjalnie nie oszczędzać. Poza tym miała mocną głowę, po studenckich ...

  • Prezent - niespodzianka cz.3

    Sen czy jawa, mara czy zjawa. Chyba jeszcze śni, ale nawet we śnie nie powinno być to prawdą. Jakby zakleszczona z wszystkich stron, czymś delikatnie ciepłym i miłym w ...

  • Slumsy. Marta i dyrektor - kolejna cz. II

    Marta stała wyprostowana jak struna na wprost przed biurkiem, a dyrektor rozpierał się błogo w starym, podniszczonym fotelu. - Panie dyrektorze… przejdę od razu do ...

  • Historia stworzenia cz.6

    Dopiero następnego dnia mogłyśmy spokojnie zastanowić się nad dalszymi poczynaniami. Ena chciała jak najszybciej uciec stąd, ruszając na południe w poszukiwaniu naszego ...

  • Narzeczony dla Księżniczki - rozdział 4

    Już na ślubie Orestes postanowił przyjąć zasadę, którą miał się kierować na królewskim dworze. Planował nikomu nie podpadać, nie wyróżniać się, nie odzywać się ...

  • To nie miało tak być – Ochłonęłaś?

    A tymczasem w Alfie. – Kurwa mać! – zaklął Leo, kopiąc drewnianą skrzynkę i natychmiast wybrał numer szefa. – Uciekła – oświadczył. – Uciekła i zabrała ...

  • Puk...puk...

    Puk...Puk... Znów zaskrzypiały drzwi... Kotku... doprowadzasz mnie do szaleństwa!!! Wróciłam... Ale dziś będzie szybko, bo firma czeka. Podeszła do Ciebie od razu ...

  • narodziny nowej Ja cz. 4

    Piątek... Koncert, świetna zabawa, alkohol, tłok i wspomnienie sprzed prawie 14lat. Byliśmy na weselu kuzynki męża gdzieś w okolicach Piotrkowa Tryb. Całość imprezy ...

  • Amadeusz 6

    Robiłem to regularnie. Nikt mi nie kazał, rzadko kto tego ode mnie wymagał, a jednak to robiłem. Dla własnego komfortu, poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Nigdy nie szedłem ...

  • Judyta

    Cała ta historia zaczęła się pod koniec maja. Dokładnie w ostatni jego dzień. Była to sobota. Dałem namówić się kumplowi, aby wyskoczyć w piątek do Klubu. Klub, to ...

  • Emigrantki 47

    Kolejny miesiąc minął nam jak jeden dzień. Sporo się działo, dużo pracowałyśmy i pewnie dlatego nie zauważyłyśmy upływu czasu. Nasz biznes rozrósł się do tego ...