Erotyczne - str 358

  • Xandra - Gwałt

    28 grudnia 2002r. Sophie przeglądała się w lustrze dokonując ostatnich poprawek w swoim wyglądzie. Westchnęła głośno i uśmiechnęła się do siebie nerwowo. Nagle ...

  • INTERNETOWY KOLEGA 2/2

    Jest sobota godzina dwunasta a ja pijąc kawę na balkonie zastanawiam się jaką bajeczkę wcisne Adrianowi gdy dziś wyjdę do mojego kolegi z internetu, postanowilam nie ...

  • Blizny Najemnika Epizod 2

    Zabrawszy rzeczy pozostawione na dachu, wrócił do pokoju szefa. Efekty tabletek powoli ustępowały. Wiedział, że nie będzie musiał długo czekać nim wystąpią skutki ...

  • Przypadkowy nocleg

    Ten wyjazd i załatwienie palącej sprawy od początku do końca okazały się katastrofą. Nie dość, że przejechałem pół Polski, to jeszcze na miejscu nie załatwiłem nic ...

  • Firmowy event cz. II

    Dochodziła 7 rano. Po kilku minutach odpoczynku poszedłem się umyć. Prysznic był bardzo szybki, ale myśli w głowie grzały się jak szalone. Co się właściwie stało tej ...

  • Amadeusz 7

    Miałem płytki sen. Kiedyś była to dla mnie zmora i udręka, ale teraz nie sprawiało mi to większego problemu, poza takimi nocami jak ta. Wystarczyło wyciszyć telefon i ...

  • Swaty 29

    - Zadek jak marzenie! Zdrowa dupa, że się tak wyrażę, z naszej profesorki! Aż się prosi o… przyrżnięcie! - „A może jednak o przerżnięcie?” - w duchu pomyślała ...

  • Parawan 9.

    Nie dopuszczałam do siebie nawet myśli, że nasza znajomość zakończy się na tym spotkaniu. Gdzieś wewnątrz mnie tliło się pragnienie, aby prowadząca tę imprezę już ...

  • Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"

    Przez kolejne dwa dni czuła się okropnie, ale mimo to chodziła do szkoły. Każdy wzrok mieszkańców wsi, który na nią padał, odczytywała jako pogardliwy, jakby miała ...

  • Belferka w pończochach

    Raz belferka z sąsiedniej wiochy Założyła wytworne pończochy Wiatr spódnicę zadziera Ależ będzie afera… ............................................. Historyczka spod ...

  • Ja będę wiatrem, łąką, niebem...

    Sobota. Po śniadaniu poszedłem po Milenkę, odprowadziłem moje Szczęście na trening szermierczy, a potem pojechałem autobusem na wizytę do Pani Laury... W tym miejscu ...