Erotyczne - str 358

  • Pamiętnik Marty cz. 8 Profesor historii

    Wreszcie doszło do tego, że miałam w swej dłoni jego berło. Boże, jaka byłam przejęta! Oto miałam w swej dłoni męskość tak wybitnego człowieka, dla mnie niemal Boga ...

  • Emigrantki 47

    Kolejny miesiąc minął nam jak jeden dzień. Sporo się działo, dużo pracowałyśmy i pewnie dlatego nie zauważyłyśmy upływu czasu. Nasz biznes rozrósł się do tego ...

  • Rozpalamy mężczyznę wirtualnie cz. 4

    Hej, , , dziś będziemy pisać konkretnie... Jest wieczór... gwiazdy na niebie... wokół drzewa... pusto, nikogo nie ma... A Ty chodź... idziemy na spacer..... jedno obok ...

  • Slumsy. Marta i dyrektor - kolejna cz. II

    Marta stała wyprostowana jak struna na wprost przed biurkiem, a dyrektor rozpierał się błogo w starym, podniszczonym fotelu. - Panie dyrektorze… przejdę od razu do ...

  • Blizny Najemnika Epizod 2

    Zabrawszy rzeczy pozostawione na dachu, wrócił do pokoju szefa. Efekty tabletek powoli ustępowały. Wiedział, że nie będzie musiał długo czekać nim wystąpią skutki ...

  • Inni - część 5

    Maja usiadła przy barze i zamówiła sobie drinka. Dostała wychodne od męża i postanowiła się specjalnie nie oszczędzać. Poza tym miała mocną głowę, po studenckich ...

  • Remont cz 26

    Czułam się poddana takiej presji, że ręce same sięgnęły do zapięcia biustonosza, znajdującego się z przodu. Teraz to dopiero drżały mi ręce. Udawałam, że zapięcie ...

  • Narzeczony dla Księżniczki - rozdział 4

    Już na ślubie Orestes postanowił przyjąć zasadę, którą miał się kierować na królewskim dworze. Planował nikomu nie podpadać, nie wyróżniać się, nie odzywać się ...

  • Judyta

    Cała ta historia zaczęła się pod koniec maja. Dokładnie w ostatni jego dzień. Była to sobota. Dałem namówić się kumplowi, aby wyskoczyć w piątek do Klubu. Klub, to ...

  • Nudna książka.

    Witam serdecznie to moje pierwsze opowiadanie. Chociaż nie mam pojęcia czy mojej pisaninę można przyznać miano opowiadania. Z chęcią przyjmę słowa krytyki oraz pochwały ...

  • Ja będę wiatrem, łąką, niebem...

    Sobota. Po śniadaniu poszedłem po Milenkę, odprowadziłem moje Szczęście na trening szermierczy, a potem pojechałem autobusem na wizytę do Pani Laury... W tym miejscu ...