Wakacje by Jack Bean cz. 9 i 10
9. Następnego dnia pożegnali Adel i Iana, którzy wracali już do domu. Bracia tak manewrowali, aby jak najmniej czasu spędzić z Jenny i Tomem razem. Do wyjazdu pozostało ...
9. Następnego dnia pożegnali Adel i Iana, którzy wracali już do domu. Bracia tak manewrowali, aby jak najmniej czasu spędzić z Jenny i Tomem razem. Do wyjazdu pozostało ...
A zatem *** Jako skromna dziewczyna pojawiam się na wielkiej gali, gdzie bawi się świat wielkiej polityki i biznesu. Jako że wygrałam prestiżową nagrodę literacką, ja ...
– Skarbie, pięknie wyglądasz! – Ludwiku, będąc w towarzystwie dwóch najprzystojniejszych mężczyzn w tym lokalu nie mogłabym przynieść Wam wstydu. Miałam opory co do ...
Czułam się poddana takiej presji, że ręce same sięgnęły do zapięcia biustonosza, znajdującego się z przodu. Teraz to dopiero drżały mi ręce. Udawałam, że zapięcie ...
Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inwizyc... znaczy Agnessy, prawda? Dziękuję, dziękuję, naprawdę nie musicie od razu ustawiać się w kolejce z prezentami, wystarczą ...
I jak teraz, ludzie mam zaufać babie?, jedna ma już kasę mą w swej brudnej grabie. Jak tu iść na randkę, jak niepewna sprawa znów mam się wpierdolić?, to nie jest ...
Cały dzień spędziliśmy u mnie w domu leżąc, rozmawiając i przeglądając tv. Szczerze mówiąc, to zachowywaliśmy się jak stare małżeństwo. Niestety przyszedł ...
Ten zacietrzewiony łajdak jest tak rozwścieczony, że niezwłocznie rzuca się na mnie… A ja biedna… taka strwożona… Nie wiem co robić! Gapi się srogo na mnie… i na ...
Marta wybrała się na cmentarz późnym wieczorem. Nie chciała, żeby widziano, na jakich grobach zapali dwa znicze, które właśnie włożyła do torebki. Coraz mnie ludzi ...
Możecie mi wierzyć, lub nie, ale ta historia wydarzyła się naprawdę. Dawno temu spisałem ją dla siebie, żeby wspomnienia się nie zatarły. Jestem wciąż tak samo ...
– Boże… Zenku… ależ ty jesteś dziki… niemiłosierny… Schlebiało mu to. Nadal działał jak w transie, pompował jak szalony. - Ależ mnie mocno penetrujesz… jutro ...
Deszcz delikatnie pukał o parapet gdy miasto kładło się spać. Delikatne letnie, czyste powietrze wpadało przez uchylone okno. Leżał na łóżku, rozglądając się, po ...
Aleks uklęknął powoli, patrząc w oczy rozpalonego do granic możliwości Pawła. Nie spieszył się z obdarzaniem go pieszczotami, choć wiedział jak bardzo tamten tego ...
Ależ ja uwielbiam fantazjować, że jestem pokojówką… Zdaną na łaskę dziarskiego i bezwzględnego pana. Podnieca mnie to, że wykorzystuje moją trudną sytuację ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...