Erotyczne - str 356

  • Harley [4]

    Promienie słońca delikatnie oświetlały twarz Harley ukazując przy tym każdy drobny aspekt jej twarzy, Simon przyglądał się temu z niekrytą ciekawością. -Mam coś na ...

  • To nie miało tak być – Ochłonęłaś?

    A tymczasem w Alfie. – Kurwa mać! – zaklął Leo, kopiąc drewnianą skrzynkę i natychmiast wybrał numer szefa. – Uciekła – oświadczył. – Uciekła i zabrała ...

  • Eres mía (

    Szybkim krokiem przemierzała kolejne zakamarki betonowej Dżungli. światła neonów wskazywały jej drogę do miejsca przeznaczenia. Szła, choć rozsądek mówił jej ZAWRÓĆ ...

  • Drogi pamiętniku, cz.4

    Drogi pamiętniku, musze się wynieść z domu. Moi religijni rodzice nie potrafią zaakceptować tego ze chce żyć inaczej niz oni sobie to zaplanowali wiec postanowili mnie ...

  • W niewoli umysłu | Rozdział I

    Przełom w leczeniu schizofrenii łącznej Grupa psychiatrów z Waszyngtonu dokonała przełomowego odkrycia. Naukowcy dowiedli, że za schizofrenię łączną odpowiadają ...

  • Amadeusz 10

    Paulina była dziewczyną plus size. Dostrzegłem to, kiedy przysłała mi swoje zdjęcia, ale już po rozmowie telefonicznej można się było tego domyślić. Zadzwoniła do ...

  • Wścibska dziennikarka na antenie cz. 4

    Przyznaję, że czasami bywam zbyt wścibska… ale cóż… taka moja rola pismaczki… Dlatego bywa, że panowie mają prawo uznać, że czasem włażę z butami w nie swoje ...

  • Tajemnicze spotkanie w deszczu.. cz. 4 - 5

    Cz. 4 Szymon nadal miał oczy zamknięte. Zgiął się w pół i zwymiotował. - Już dobrze, dobrze. Przejdzie ci po jakimś czasie. – Ofelia poklepała go po plecach i ...

  • Wakacje by Jack Bean cz. 9 i 10

    9. Następnego dnia pożegnali Adel i Iana, którzy wracali już do domu. Bracia tak manewrowali, aby jak najmniej czasu spędzić z Jenny i Tomem razem. Do wyjazdu pozostało ...

  • Jak kamyk, cz. 2

    *** Odsunął się ode mnie powoli. Dał mi chwilę głębiej pooddychać z czołem opartym o jego tors. Czułam, że wpatruje się intensywnie w czubek mojej głowy, w której ...

  • Ja będę wiatrem, łąką, niebem...

    Sobota. Po śniadaniu poszedłem po Milenkę, odprowadziłem moje Szczęście na trening szermierczy, a potem pojechałem autobusem na wizytę do Pani Laury... W tym miejscu ...

  • Moja BEE cz.7

    Wracaliśmy powoli do hotelu raz z powodu tego że Bee wracała boso po drugie przez upał nie wspominając jak mi było gorąco w okolicach jąder. Bee stąpała uważnie by nie ...