Miłość i sztalugi rediviva
Piotr ciągle malował. Dopiero kolejne bicie zegara uświadomiło mu, że to już cztery godziny. Wpadające przez uchylone okno promienie zachodzącego słońca zdobiły ...
Piotr ciągle malował. Dopiero kolejne bicie zegara uświadomiło mu, że to już cztery godziny. Wpadające przez uchylone okno promienie zachodzącego słońca zdobiły ...
Tym razem przeholowałam… Podnieciłam się do tego stopnia, że zdjęłam spódnicę, rozpiełam i rzuciłam na podłogę bluzkę… A nawet stanik! Stałam przy biurku w ...
Nie spodziewałam się tego w najczarniejszych snach! Rozerwali mi bluzeczkę! Podciągnęli spódniczkę do góry! Ściągnęli nawet moje pończochy!!! Po czym skrępowali mnie ...
Miałem płytki sen. Kiedyś była to dla mnie zmora i udręka, ale teraz nie sprawiało mi to większego problemu, poza takimi nocami jak ta. Wystarczyło wyciszyć telefon i ...
Thiago Jestem tu już od kilku godzin i muszę przyznać, że dziewczyny w Nowym Jorku wcale nie różnią się od tych z Beverly Hills. Wszystkie próbują na siłę być ...
Będzie dalszy ciąg cz.3 - ale musiałam to wrzucić - z dedykacją dla pewnej osoby Otuliła się frotowym szlafrokiem, którego wyciągnęła z głębi szafy i usiadła na ...
3. - To co? Czas podać sobie ręce na znak zawarcia zakładu - powiedział Tom – i czas start. Moje trzy miesiące zaczyna biec. Wymienili, krótki uścisk rąk, po którym ...
Nastąpił w końcu ten dzień, najbardziej znienawidzony przez każdego ucznia- 1 września. Kolejny rok szkolny będzie leciał, a Daria coraz bardziej będzie popadała w ...
Ależ ja uwielbiam fantazjować, że jestem pokojówką… Zdaną na łaskę dziarskiego i bezwzględnego pana. Podnieca mnie to, że wykorzystuje moją trudną sytuację ...
Zrobiony własnoręcznie moją najlepszą szminką napis PRAGNĘ CIĘ, na jednej ze ścian mojej sypialni dobitnie świadczył o tym, jak wielka była moja desperacja. Byłam ...
Sen czy jawa, mara czy zjawa. Chyba jeszcze śni, ale nawet we śnie nie powinno być to prawdą. Jakby zakleszczona z wszystkich stron, czymś delikatnie ciepłym i miłym w ...
Można uznać to za drugą część opowiadania "Czasem pobudki nie są takie złe". Zimny jesienny wieczór. Jesień jest moją ulubioną porą roku, głównie dlatego ...
Odkąd wyjechali z parkingu pod basenem minęło może pięć minut, Marta wykorzystała ten czas na delikatne poprawki makijażu korzystając z lusterka umieszczonego w osłonie ...
... Przeszliśmy przez rynek w szyku społecznym: Ona w środku. Marek z lewej. Piotr z prawej. Ja z tyłu. Na parkingu mieli auto. Marek i ja usiedliśmy z tyłu. Piotr zajął ...
To już nasz ostatni dzień pobytu w Łebie. Osłonięte falochronem portowym od chłodnego wiatru, dopiekamy tyły, mistrzowsko wysmarowane przez naszych facetów. Oni nawet przy ...