Wyczekiwana noc

Czekałem na tę noc od dawna, Anka zresztą też. Wielokrotnie rozbudzaliśmy wodze naszych fantazji planując co się wydarzy i jak potoczy. Wreszcie nadszedł ten upragniony moment. Usadowiłem się teraz wygodnie w fotelu, a mój wzrok skupił się przez chwilę na leżącej na podłodze sukni ślubnej. Moja świeżo upieczona żona wygląda w niej ślicznie, ale jeszcze lepiej prezentowała się teraz. Przeniosłem na nią wzrok i aż jęknąłem z wrażenia. Ależ ona potrafiła wić się na kutasie... Przy tym jej dorodne cycki rozkosznie falowały, co napawało mnie dumą. Ukochana żona. Jak zawsze głośno jęczała, co jednoznacznie potwierdzało, że jest jej naprawdę dobrze. Ruchy jej bioder raz przyspieszały, raz zwalniały, ale były niezmiennie ponętne i podniecające.

- Jesteś zajebista kochanie

Doceniłem jej starania, a moje słowa podziałały najwyraźniej jak zachęta.Anka uśmiechnęła się, a chwilę później leżała już na łóżku na plecach.

- Grzeczna suczka

Moja żona raz jeszcze usłyszała komplement. Jego autorem był Tomek, mój wieloletni przyjaciel i oczywiście świadek na naszym ślubie. Ania oparła teraz nogi na jego ramionach, a po chwili pokrzykiwała z rozkoszy. Tomek rżnął moją żonę patrząc jej głęboko w oczy.

Upajałem się tym widokiem i dźwiękiem ich jęków podniecenia. Zapragnąłem takich samych doznań. Spojrzałem w dół. Kaśka, moja szwagierka, zajebiście prezentowała się z moim kutasem w ustach. Pracowała nad nim od kilkunastu już minut, więc załużyła na nagrodę. Nawet nie czekała na jakiekolwiek moje słowo. Podniosła się z klęczek i skoczyła w kierunku łóżka, kładąc się z jego drugiej strony. Przyjęliśmy tę samą pozycję co Anka z Tomkiem. Najpierw powoli zatapiałem się w jej rozpalonej cipce, masując jednocześnie i całując jej zgrabne stopy. Potem zacząłem przyspieszać, wbijając się w nią coraz mocniej i głębiej.

- o tak k... rżnijcie nas... mocno...

Przekrzykiwały się jedna przez drugą...

Martysia

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 370 słów i 2042 znaków.

2 komentarze

 
  • Helen57

    Bardzo fajnie się zaczyna...

  • nanoc

    Noc poślubna, no odważna fantazja, podniecająca :yahoo: