Wróżka
Powiedzieć, że ten człowiek był nieszczęśliwy, byłoby koszmarnym eufemizmem. Był sam. Samotny. Tak bardzo pragnął bliskości, bardziej niż kolejnego oddechu. Chciał ...
Powiedzieć, że ten człowiek był nieszczęśliwy, byłoby koszmarnym eufemizmem. Był sam. Samotny. Tak bardzo pragnął bliskości, bardziej niż kolejnego oddechu. Chciał ...
Czułam się tak, jakbym cofnęła się w czasie o kilka miesięcy. To, co wtedy odczuwałam w obecności Patryka, od razu wróciło. Szliśmy przed siebie alejką i trzymaliśmy ...
Po mej kornej deklaracji spolegliwości, pan profesor natychmiast przystąpił do działania… Bez słowa wyłuskał piersiątka ze staniczka… - Ach nie… nie… proszę… ...
Cóż… bywa i tak… że okazuję się tak fajtłapowatą niezdarą… A może to pod wpływem tych męskich, wręcz samczych spojrzeń??? Drżą mi ręce i wszystko mi z nich ...
– Ale ma cyce! – szepnął były uczeń Marty. – Jak donice! Starszy nic nie mówił, tylko sapał. Kobieta nie mogła się jednak powstrzymać. Odwróciła się jakby się ...
Minęło kilka dni, zanim nadarzyła się okazja, żeby zająć się realizacją zakładu. Spedytor zadzwonił, że mają kurs w okolice Opoczna i że podobno mam jakiś ładunek ...
Witaj. Jesteś zmęczony? Po co pytam, przecież wiem, że jesteś. Ale jestem ja – zaraz się Tobą zajmę. Postaram się, żebyś choć przez chwilę zapomniał o pracy ...
Krzysztof Robak mknął pogrążoną w ciemności drogą dokładnie tak, jak pędził przez życie – szybko i bez kontroli. Jego czarne BMW wpadało w mrok przyszłości ...
- Ah, gińcie wy sługusy klerykalno-teokratycznego układu! Gińcie wy siewcy głupoty i hamulce postępu! Gińcie wy nietolerancyjni fanatycy, tępiący wszelką odmienność! ...
Początek lat 90. to czas przemian, w którym jedni się bogacili, a inni tracili. W społeczeństwie trwało rozliczanie „ubeków”, podczas gdy niektórzy z nich potrafili ...
Lubicie się bawić? Ja tak. Zapraszam do zabawy w Pana i Niewolnicę. Doświadczyłem tego z dziewczyną w liceum. Było to przeszło 10 lat temu. Wiedliśmy wspaniałe, pełne ...
Wszyscy zajęli swoje miejsca. Moja rozmowa z Sebastianem bardzo mnie rozluźniła. Byłam podekscytowana tym, że za chwilę będziemy mieli szansę na kolejne spotkanie ...
Goryl-potwór przeszedł siebie! Bezczelnie zsunął ramiączka mej sukni!!! Mój biust został obnażony! Zupełnie! Nawet nie mogłam próbować zasłaniać go rękami, bo ...
W tym uniesieniu działałam jak w transie. Skierowałam dłoń na moją myszkę. Zrazu pieściłam ją, jeżdżąc wzdłuż niej paluszkami. - Ach... ach... panie dyrektorze ...
Projekt zbliżał się ku końcowi. Natalia nieraz zastanawiała się co będzie potem. Ludwik wiedział o jej rozterkach i zapewniał, że będą razem dotąd, dokąd oboje ...