Telewizor naprawiony. Jak ja zapłacę? (miniaturka) cz. 1

Telewizor naprawiony. Jak ja zapłacę? (miniaturka) cz. 1

Pomyślałam, że może uda mi się nie zapłacić za naprawę telewizora. W tym celu na wizytę pana elektrotechnika ubrałam się w ładną kieckę, pod którą nie założyłam stanika i baaardzo seksowne czarne szpile, takie bez noska, żeby było widać pomalowane na czerwono paznokcie moich stóp…

- Panie majstrze… mistrzu! Czy jest jakaś taka możliwość, żebym nie musiała płacić za naprawę? – Uśmiechałam się przymilnie, trzepocząc rzęsami.

- Wydaje mi się, że coś byśmy mogli ponegocjować… - Ucieszył się chłopaczyna.

Negocjacje nie przeciągały się długo… Wkrótce zaprosiłam go do swojej sypialni…

2 249 czyt.
100%54
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 114 słów i 647 znaków

Komentarze (4)

 
  • gejorg

    gejorg 16 kwi 18:50 ip:832924

    przyjemnosc jest w gonieniu zajaczka a nie zlapanie go bo to konczy przyjemnosc ---piekne te krwiste paznokcie u stop  powiekszylem sobie ---mmmmmmrrrrrrr cudnas Pani wole cie nieprzystepna

  • gejorg

    gejorg 16 kwi 18:45 ip:832924

    a tak w ogole to bardziej kuszace to zdjecie niz to w drugiej czesci

  • gejorg

    gejorg 16 kwi 18:40 ip:832924

    mechanik [ja]spowodowalby spiecie i w ciemnosciach probowal podlaczyc sie do Pani gniazdka mowiac sprobujemy Pani wyglada na bardzo energetyczna paniusie --mozna mowi wsuwajac wtyczke w Pani gniazdko [cipunie]]--------alez wie pan jak mozna  wzbraniajac sie wysuwa jednoczesnie ksztaltna dupe do peneytacji --nabija sie na kutasa jak moze

  • Historyczka

    Historyczka 16 kwi 14:45

    No i jak ja zapłacę?