Rewidowana stewardessa (miniaturka) cz. 2

Rewidowana stewardessa (miniaturka) cz. 2 - Ojej! Jak pan może… dlaczego pan mnie tak dokładnie rewiduje…? Och… Ja naprawdę niczego nie przemycam…. Przysięgam na wszystko co dla mnie najcenniejsze!

"Dlaczego jego ręce tak natarczywie obmacują moje biodra… błądzą po mojej  pupie… obmacują nachalnie mój biust!"

Boże! Dlaczego to przeszukiwanie aż tak bardzo mnie to podnieca?!

- O matko! Chyba nie każe mi pan, żebym się rozebrała…? Gdzież ja mogłabym schować coś do przemycenia?

"O tak! Niech on każe mi się rozebrać! Ależ to ekscytujące!"

- Proszę pana! Nie ma mowy! Nie zdejmę żakietu ani spódnicy…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 107 słów i 626 znaków.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Chyba nie każe mi pan, żebym się rozebrała…?

  • enklawa25

    ;)