Niezaspokojona - Część trzecia.

Dziś niedziela z delegacji wraca Tomek. Obudziłam się, miej więcej, jak zwykle, przed 7:00. Poszłam pod prysznic. Po skończeniu wyszłam w ręczniku i udałam się do sypialni. Zaczęłam się ubierać. Czarna bielizna koronkowa oraz koszulka polo z legginsami. Gdy skończyłam się ubierać udałam się do pokoju dzieci żeby je obudzić.
- Ania! Paweł!wstawajcie!
- Ok mamo zaraz wstaniemy!
- Wstawajcie a ja idę szykować śniadanie!
Wyszłam z pokoju i poszłam do kuchni, żeby zabrać się za szykowanie śniadania. Dzieci jakoś po paru minutach wstały i poszli pod prysznic. Śniadanie czekało na stole gotowe. Ostatnia spod prysznica wyszła Ania. Usiedliśmy wszyscy do stołu. Gdy skończyliśmy jeść ja z Pawłem posprzątaliśmy oraz pozmywaliśmy. Ania poszła się ubrać. Ogarnęłam troszkę dom przed przyjazdem Tomka. Gdy skończyłam była 12:45. Usiadłam w kuchni, żeby napić się herbaty. Pijąc i siedząc w kuchni dostałam Sms-a od męża że już wyjechał z lotniska. Przekazałam wiadomość dzieciom i poszłam do łazienki sama trochę się podmalować. Po godzinie do mieszkania wszedł Tomek.Przywitaliśmy się potem poszliśmy do salonu. Tomek zaczął nam opowiadać jak tam było we Francji.
- Kochanie a gdzie są twoje bagaże?
- No właśnie, Madziu o tym musimy porozmawiać!
- Jak to a co się stało?
- Moje bagaże zostały we Francji, bo przyjechałem po resztę moich rzeczy i wieczorem mam lot powrotny!
- Słucham co ty mówisz?
- No niestety muszę wracać dzisiaj, bo przedłużono mi kontrakt oraz umowę na siedzibę we Francji!
- Jak to a co z nami?
- No albo przyjedziecie do mnie na ten rok, albo zostaje wam czekać!
- Aha no fajnie bardzo się cieszę kochanie!
- Dziękuję skarbie, lecz my się nigdzie nie wybieramy!prawda dzieci?
- Tak mamo!
- Wiedz widzisz Tomek sprawa z naszej strony tak wygląda!
- No trudno ja muszę wracać!idę się pakować!
Tomek zaczął się pakować resztę swoich rzeczy. Dzieci poszły do swojego pokoju a ja usiadłam w salonie zaczęłam oglądać telewizję. W granicach 16:00,Tomek spakowany opuścił mieszkanie, ja zadzwoniłam do siostry żeby, opowiedzieć co się wydarzyło. Po dwóch godzinach skończyłam rozmowę z siostrą. Zabrałam się za szykowanie kolacji. Około 19:00 zawołałam dzieci i usiedliśmy do stołu. Potem dzieci ogarnęły kuchnię po kolacji a ja udałam się do salonu po oglądać telewizję. O 21:15 Ania poszła pod prysznic. Po pół godziny wyszła owinięta tylko w ręcznik.
- Kochanie nie chodź tak po domu prosiłam ciebie!
- Oj mamo przecież to nic takiego a poza tym ty też tak chodzisz!
- Skarbie ja to ja jestem dorosła a po za tym chodzę jak jeszcze śpicie!
- A ty nie chodź! Paweł jest weź to pod uwagę,dobrze?
- Ok mamo, Ok już dobrze!
- Cieszę się, że mnie zrozumiałaś kochanie, ty jesteś dziewczyna a on chłopak mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi?
- Wiem, lecz innego jestem zdania na ten temat, to przecież brat, a nie jakiś obcy chłopak czy facet!
- Wiem Aniu lecz zaakceptuj moją prośbę!
- No dobra!
Ania udała się do pokoju. Paweł brał prysznic a ja piłam herbatę przeglądając portale społecznościowe. Gdy wyszedł z łazienki poprosiłam żeby się już kładli do łóżek.Dopijałam herbatę nadal przeglądając internet. Koło 23:10 poszłam pod prysznic. Zeszło mi się ponad trzydzieści minut.Było przed 24:00 jak wyszłam z łazienki. W domu panowała cisza, zaszłam jeszcze do kuchni napić się wody.Kierując się do sypialni postanowiłam zajrzeć jeszcze do pokoju dzieci zobaczyć czy już śpią. W pokoju było ciemno więc śpią. Udałam się do sypialni. Zrzuciłam ręcznik i położyłam się do łóżka. Jak zawsze naszła mnie ochota na seks i na pieszczoty. Wzięłam telefon do ręki i wysłałam SMS-a do Adama czy byłaby taka możliwość, żeby przyszedł do mnie teraz.Wiem było bardzo późno lecz no musiałam spróbować bo wolę żeby ktoś mnie zerżnął niż mam sama się bawić. Adam odpisał po paru minutach, że z wielką przyjemnością się ze mną spotka. Wstałam z łóżka i poszłam do korytarza, żeby otworzyć drzwi, bo po co ma pukać o tej godzinie. Modliłam się, żeby któreś z dzieci teraz nie wyszło z pokoju, bo nago stałam w korytarzu czekając na Adama. Po chwili Adam złapał za klamkę i otworzył drzwi. Udaliśmy się od razu do sypialni, żeby nie kusić losu, że może któreś z dzieci wyjdzie z pokoju i zobaczy nas.
Zaczęliśmy się całować jednocześnie jego ręce wylądowały na moich pośladkach. Po wymianie paru pocałunków zaczęłam rozbierać go. Popchnęłam go na łóżko i zaczęłam ssać i lizać penisa biorąc go do buzi.Trzymał mnie za włosy dociskając moją głowę tak żeby cały znalazł się w buzi. Gdy trysnął połknęłam to co miałam w środku resztę zlizałam językiem. Podniosłam się z podłogi i usiadłam na niego wkładając penisa do pochwy. Oparłam ręce o jego klatkę i zaczęłam podnosić się i opuszczać jednocześnie prostując się, żeby wszedł do końca. Z każdą minutą zwiększałam prędkość swoich ruchów.Ocierałam piersiami o jego klatkę piersiową co jeszcze bardziej mnie podniecało. Zwiększałam ruchy coraz szybciej i szybciej nadziana na członka.Płynęło ze mnie jak bym pod prysznicem była. Jęczałam z podniecenia coraz głośniej. Dziurka była już rozpalona i bardzo spocona, wilgotna. W pewnym momencie Adam trysnął. Zeszłam z niego zaczęłam zlizywać resztki spermy. Adam zajął się moją dziurką, która też była gotowa do orgazmu. Zaczął ją pieścić językiem, lizał i wkładał język do środka pochwy. Po kilkunastu minutach trysnęłam, gęsta maź wypłynęła z pochwy. Adam zlizał ją delikatnie jeszcze pieszcząc moją dziurkę. Podniosłam się i wypięłam tyłek w stronę Adama. Wiedział, że chcę, żeby mi teraz włożył w odbyt. Długo nie musiałam czekać, żeby poczuć penisa wciskającego się do mojego odbytu. Złapał mnie za biodra i zaczął posuwać. Jego ręce ślizgały się po moim mokrym ciele. Bardzo ciężko oddychaliśmy jednocześnie jęcząc z podniecenia. Po kilkunastu szybkich ruchach Adam po raz kolejny trysnął we mnie. Padliśmy na łóżko ze zmęczenia obok siebie. Leżeliśmy bez ruchu z uśmiechem na twarzy. Gdy odpoczęliśmy odprowadziłam Adama do korytarza.Zaszłam do kuchni napić się wody byłam bardzo spragniona. Modliłam się, tylko żeby żadne z dzieci nie wyszło z pokoju, ponieważ byłam całkiem naga, rozgrzana i spocona. Szybko pobiegłam do sypialni. Położyłam się i usnęłam.
Rano obudziłam się jak zawsze przed 7:00.Wstałam poszłam napić się a potem pod prysznic. Gdy wyszłam zaczęłam szykować śniadanie oraz poszłam obudzić dzieci. Dziś poniedziałek więc nauka zdalna. Zaczynają od 8:00. Gdy uszykowałam poszłam się ubrać. W tym czasie Ania poszła pod prysznic, potem Paweł. Ubranie standard, bielizna, polo, legginsy, mój ulubiony domowy zestaw.
Gdy wszyscy się ogarnęli usiedliśmy do śniadania.
- Aniu a ty co tak się wystroiłaś?wybierasz się gdzieś czy może ktoś cię odwiedzi?
Ania była ubrana w czarne rajstopy, krótka obcisła czarna jeansowa miniówka, która więcej odkrywała niż zakrywała oraz polo z dekoltem, który też odkrywał więcej niż zakrywał.
- Nie mamo!tak jakoś się dziś ubrałam, po prostu bez żadnego celu. Chcę być gotowa jak by była lekcja online!
- Aha, no ale to za ostry trochę strój jak na lekcję online?
- Nie mamo, jest ok, naprawdę jest ok!
Po wymianie zdań z córką jedliśmy dalej.Wiem ona ma już 18 lat i jest w klasie maturalnej więc jest dorosła i może się ubierać jak chce. Może chce zapoznać kogoś, ponieważ nie miała i nie ma nadal chłopaka. Gdy dzieci zjadły udały się przed komputery na lekcję nauki zdalnej. Ja posprzątałam po śniadaniu. Założyłam adidasy i kurtkę, udałam się na zakupy. Wróciłam po godzinie. Rozpakowałam torby i zabrałam się za obiad. W pewnym momencie za wibrował mi telefon, dostałam SMS-a pewnie.Złapałam za telefon na ekranie pojawił się komunikat z jednego portalu którego używam. Weszłam w powiadomienia i odczytałam. Była tam wiadomość, od którego chłopaka ostatnio zaprosiłam do znajomych oraz wymieniliśmy parę wiadomości ze sobą. Napisał, że będzie w  Ostrołękę więc jak chcę to możemy się spotkać na kawę. Będzie przelotem, w granicach 14:15. Długo się nie zastanawiając zgodziłam się na spotkanie. Gdy skończyłam gotowanie obiadu zabrałam się za przygotowanie ubrania na spotkanie z Darkiem bo tak ma na imię. Wywaliłam wszystko z szafy i zaczęłam przed lustrem przymierzać jak wyglądam i czy by mi to pasowało. Postanowiłam, że muszę wyglądać odlotowo. Postanowiłam założyć seksowną mini zapinaną od tyłu na plecach, cała czerwona w cekinach, krótki rękaw, odkryte ramiona i plecy. Sięgająca ledwo za tyłek. W granicach 13:30 Darek napisał, że będzie o 14:00 na parkingu w zajeździe Romex. Darek jest kierowcą tira i tam jest parking oraz restauracja z hotelem. Zamówiłam taxi na 13:50.
- Słuchajcie idę na spotkanie z koleżankami do galerii!
- Ładnie wyglądasz mamo!
- Dziękuję, obiad macie gotowy!
- Ok, to ja idę!
Wyszłam z mieszkania, gdy dostałam SMS-a, że taxi już jest. Na miejsce dojechałam o 14:05. Darek czekał obok swojej ciężarówki. Gdy wysiadłam z taxi podszedł do mnie,podał rękę i poszliśmy do restauracji na obiad, deser i kawę. Po dwóch godzinach wyszliśmy z restauracji.
- To, co robimy?zapytał Darek!
- A co byś chciał?
- Może pójdziemy do pokoju?
- Czemu nie, chętnie!
Udaliśmy się do pokoju. Po wejściu usiadłam na łóżku. Darek nalał szampana i podał mi, usiadł obok mnie. Zaczęliśmy rozmawiać. Gdy dopiłam szampana przysunęłam się do niego. Wzięłam kieliszek i ostawiłam na stolik. Usiadłam na jego kolanach i zaczęliśmy się całować. Jego ręce masowały moje uda. Wstałam z jego kolan zaczęłam rozpinać sukienkę. Zdjęłam i zostałam w samych rajstopach i staniku. Złapałam jego za rękę. Popchnęłam go na łóżko i położyłam się na niego. Zaczęliśmy się całować i ocierać narządami a jego ręce wylądowały na moich pośladkach. Gdy jego członek stał się duży wstałam i zaczęłam się dalej rozbierać. Darek też się zaczął rozbierać.Usiadłam na niego wciskając członka do pochwy. Oparłam ręce o niego i zaczęłam się podnosić i opuszczać. Darek rozszerzył moje pośladki, żeby mógł do końca wcisnąć swojego grubego i dużego penisa. Naprawdę był bardzo spory, moja wąska i ciasna dziurka musiała nieźle się rozszerzyć, żeby on wszedł do środka. Zaczął szybkimi ruchami mnie posuwać.Trzymając,rozszerzając moje pośladki coraz głębiej, wciskał penisa posuwając mnie, coraz szybciej i szybciej. Takiego wielkiego i gróbek to jeszcze nie miałam w środku pochwy. Orgazm i wytrysk zbliżał się wielkimi krokami. Darek coraz szybciej wkładał i wyjmował. Po kilkunastu minutach przyszedł orgazm i delikatnie wypłynęła gęsta maź. Darek nie przestawał dalej mnie posuwał. Gdy Darek trysnął penis trochę zmalał i zmniejszył objętość. Podniosłam się i wystawiłam tyłeczek. Zaczął wciskać mi w odbyt. Złapał mnie za biodra i zaczął ruchać mój tyłeczek. Po kilkunastu minutach oraz szybkich ruchach trysnął drugi raz. Wtedy wzięłam go do buzi i zaczęłam ssać i lizać. Potem była zamiana on wylizał moją cipkę doprowadzając mnie do wytrysku. Po wszystkim ubrałam się i wróciłam do domu. Była godzina 19:20, gdy weszłam do domu.
- Jestem już!
- Cześć mamo!jak było?
- Aniu!było super, naprawdę fajnie!
- A to spoko!
- No fajnie było, warto było iść!
Ania wróciła do pokoju a ja poszłam do sypialni się przebrać. Gdy się przebrałam udałam się do kuchni żeby przyszykować kolację. O 20:00 zawołałam dzieci na jedzenie. Usiedliśmy do stołu i zaczęliśmy jeść. Po skończonej kolacji Ania poszła pod prysznic. Paweł zaczął sprzątać po kolacji a ja zaczęłam zmywać. Gdy ogarnął, dołączył do mnie i powycierał talerze i szklanki.
- Dziękuję synku za pomoc!doceniam to że mi tak pomagasz!
- Mamusiu!nie masz za co dziękować, przecież taty nie ma to ja muszę,go zastępować i tobie pomagać!
- Wiem,wiem synku dobry syn z ciebie!dziękuję kochanie że tak mówisz!
- Mamusiu nic takiego nie robię!
- Kocham cię!
- Ja ciebie też mamo!
Paweł poszedł do pokoju a ja do salonu po oglądać telewizję. Ania wyszła z łazienki po jakieś pół godzinie. Wtedy ja udałam się pod prysznic. Wychodząc z łazienki była godzina 22:00. Owinięta tylko w ręcznik ruszyłam do sypialni.Przechodząc obok pokoju dzieci postanowiłam zajrzeć do nich czy śpią.
Złapałam delikatnie za klamkę i zaczęłam uchylać po cichu drzwi. Lampka nocna delikatnym światłem paliła się stojąc na podłodze. Paweł leżał u siebie podpierając głowę,patrzył w stronę łóżka Ani. Ania owinięta w ręcznik leżała na plecach przeglądając coś w telefonie. Głowę miała opartą o ścianę a nogi o podłoże łóżka. Nogi jej były rozchylone w jego stronę.

MagdalenaW

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 2473 słów i 13321 znaków, zaktualizowała 17 lis 2020. Tag: #rodzina

6 komentarzy

 
  • Helen57

    Wspaniale coraz lepiej.......................

  • Tom

    Super. Robiłem tak

  • andkor

    Bardzo fajnie trochę dziwna twoja dokładność co do godzin i czynności , ale cóż prawa autora jest ok. Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy.

  • MagdalenaW

    @andkor  dziękuję ,no chaos panuje ale pisząc chcę przekazać jak to naprawdę było czas,godzina i wszystko po kolei jak było

  • andkor

    @MagdalenaW W moich opowiadaniach też panuje chaos z powodu że tylko piszę to co przeżyłem z moją kochaną żoną. Często mam coś do opowiedzenia ,ale nie potrafię tego przełożyć na pisanie. Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy.

  • MagdalenaW

    @andkor  właśnie mam tak samo hihihi

  • jacek795

    mhymmmmmmmmm, akcja się zagęszcza;)

  • nanoc

    Fajne opowiadanie, podniecające, gorące, Czekam na dalsze części, może zrobisz sex with mom. :napalony:

  • MagdalenaW

    @nanoc  Dziękuję

  • xxx28

    Wspaniale opowiadanie mam nadzieje że dołączysz do syna i córki hehe . Mega super

  • MagdalenaW

    @xxx28  Dziękuję  :kiss: