Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Matka i syn ( 5 )

Od przebudzenia krzątałam się po domu, bo dziś miał przyjechać  mój mąż wieczorem. Dlatego muszę przygotować coś dobrego do jedzonka oraz zrobić się na bóstwo dla niego. To wcale nie tak, że mam chcice od paru dni… no może troszeczkę. Jednak nie zmienia to faktu, że trzeba się wyszykować dla ukochanego. Na początku zaczęłam robić ciasto oraz żeberkami, a później zając się sobą, czyli: depilacja, paznokcie, itd. Gdy skończyłam ,,przygotowania” to zaczęłam robić obiad dla syna… właśnie co z nim? Powiedzieć mężowi czy może dać mu drugą szanse, bo wydaje mi się, że chyba zrozumiał. Jednak jeśli będzie gorzej i nie dam rady się wyswobodzić może być źle. W sumie raz dałam radę to i drugi raz dam. Jeszcze dziś będzie sex z mężem to tym bardziej. Zrobię się na piękność:

– Łiiiii – aż piskłam sama do siebie z szczęścia

– Co się dzieje mamo? - dobiegł mnie głos syna, który wchodził akurat do kuchni

– A nic. Po prostu się cieszę, że dziś ojciec w końcu przyjeżdża – odpowiedziałam

– Aha. Spk. Co na obiad? - zapytał

– Na obiad będą naleśniki to też zostaną na deser, ale na kolację zrobię żeberka – odpowiedziałam

– Mmmm rozpieszczasz nas – odpowiedział z uśmiechem

– To tak wyjątkowo, bo ojciec przyjeżdża, a Ty jakieś plany na dziś?

– Będę chyba leciał do Filipa na nockę, bo mecz jest, a nie chce wracać o północy. Pewnie będziemy pić co nieco

– Co nieco? Ja znam te wasze małe co nieco nie od dziś. Pewnie wrócisz jutro po 14:00 jeszcze skacowany

W myślach dodałam do siebie, że i to lepiej jak on pójdzie, bo będzie większa swoboda.  

– To za ile obiad? - zapytał syn

– Około 30 min – odpowiedziałam

– Okey

Powiedział i wyszedł z kuchni do swojego pokoju. Ja natomiast zaczęłam się brać za naleśniki. Po ich skończeniu wyciągnęłam ciasto z piekarnika, aby wystygło. Zawołałam syna  na obiadek, a sama udałam się do łazienki dalej się upiększać. Po skończeniu nakładania całego asortymentu pudrów, kremów, itd zastanawiałam się przed szafą co na siebie ubrać oraz jaką bieliznę. Koniec końców wybrałam czarną bieliznę, a do tego ciemno-krwista suknia z rozcięciem na boku. Po wybraniu już wróciłam do kuchni i skoczyć żeberka, czyli praktycznie wrzucić do piekarnika. Syn gdzieś mi się kręcił, ale o dziwo nie przeszkadzał, bo w sumie nawet na to głowy nie miałam. Nawet nie zauważyłam gdy już było po 20:00, a syna nie było.  

– Nawet nie skosztował żeberek … najwyżej zje jutro. Ja się muszę już przebrać i lecieć się do końca skończyć malować – mówiłam sama do siebie, bo dom był pusty aktualnie

Gdy byłam wyszykowana sprawdziłam jeszcze ciasto i włożyłam do lodówki. Czekając tak na męża załączyłam telewizje i przeglądałam TV, a po chwili niestety zasnęłam. Gdy się obudziłam było już po 1:00 a męża dalej nie było …

–  Ehhh tak się wystroiłam dla niego, a on jak zawsze...

Wstałam i wyłączyłam TV. Poszłam do sypialni i tam poszłam czytać moją książkę, aż znów nie zasnęłam.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------------------

Wstałem rano i poszedłem do kuchni. Zauważyłem jak mama się krząta i naglę piskła

– Łiiiii  

– Co się dzieje mamo? - zapytałem

– A nic. Po prostu się cieszę, że dziś ojciec w końcu przyjeżdża – odpowiedziała

– Wszystko idzie zgodnie z planem – powiedziałem do siebie

Jeszcze chwilę rozmawiałem z mamą mówiąc, że idę do kolegi. Po rozmowie z mamą zadzwoniłem do kumpla, że przyjdę do niego w okolicy 20:00 i przyniosę mu pół litra – jakby ktoś się pytał gdzie byłem to u niego, że mecz itd.

Po rozmowie chwilę jeszcze posiedziałem przed kompem i obmyślałem mój plan. Gdy wszystko było gotowe to poszedłem na obiadek i zwinąłem parę naleśników na deser. Chwilę pograłem  jeszcze w jakieś gierki, czyli 2/3 godzinki hehehe. Po graniu ogarnąłem się jak do wyjścia i wyszedłem kupując kumplowi pół litra. Wszedłem do niego na chwilę i dałem połówkę, aby trzymał usta na kłódkę. Dla każdego byłem całą noc u niego. Szczególnie jak moja matka będzie pytać + dodałem parę koleżanek. Oczywiście nie mógł się domyślić o co mi chodzi. Bardziej sądził, że idę do jakieś laski zagruchać. W sumie miał częściowo rację, ale nie do końca wiedział kto tą osobą jest. Podziękował mi i zapewnił, że nie puści pary z ust. Niby nie musiałem mu nic dawać, bo i bez tego  dotrzyma słowa, ale wolałem mieć pewność. Wracając jeszcze przemyślałem cały plan i miałem nadzieje, że wszystko się uda. Otworzyłem cicho dzrwi do domu i zauważyłem, że mama śpi przed TV. Była ubrana w czerwono-krwistą suknie z dużym dekoltem. Włosy miała zakręcone oraz usta pomalowane czerwoną szminką, która paskowała do sukni. Przykryłbym ją, ale nie chciałem ryzykować, że się przebudzi. Dlatego poszedłem do swojego pokoju i czekałem co będzie dalej.  
Dalej było to co sądziłem, czyli matka się obudzi i pójdzie do siebie spać. Lecz gdy już weszła do pokoju nie zgasiła światła  

– Ehhh jeszcze będzie czytać – pomyślałem

Wyszedłem ostrożnie po 2/3 godzinach do łazienki. Jeśli mama nie śpi najwyżej nici z planu. Gdy byłem już to wpadłem na pomysł użyć perfum ojca dla lepszego kamuflażu. Wracając zachaczyłem o pokój mamy. Gdy zajrzałem przez szparę w drzwiach zauważyłem jak leży z zamkniętymi oczami z książką na biuście. Podszedłem bliżej i wziąłem od niej książkę kładąc na stoliku. Następnie położyłem delikatnie mamę w łóżku. Zgasiłem światło i zasłoniłem okno roletami, aby światło księżyca nie wpadało do pokoju. Rozebrałem się i wskoczyłem pod kołderkę razem z mamą. Położyłem się za nią na tzn: łyżeczkę
Moja ręka powędrowała do przodu i wsunęła się pod sukienkę mamy. Sunąc po łydkach powoli doszedłem, aż do stringów. Zacząłem po nich smyrać tak, aby wbijały się w wygolonej cipki. Następnie wyjąłem stringi i samym paluszkiem sunąłem po jej mokrej części ciała.

– Mmm – mama się chyba powoli budziła

Włożyłem paluszek do środka i zacząłem nim ruszać

– Ohhh – mam się poruszyła

– W końcu jesteś Janek – powiedziała

Zacząłem ruszać coraz szybciej palcem w niej, a za chwile dokładając drugiego

– Oooh – kolejny jej jęk i po chwili dodała – Czemu tak późno jesteś? Miałeś być po 21:00 Ahhh

Nic nie odpowiedziałem

– Poczekaj chwilę. Rozciągniesz mi całą sukienkę  

Rozpiąłem po omacku zamek i gdy mama podniosła ręce ściągnąłem z niej sukienkę. Położyłem ubranie gdzieś poza łóżkiem. Mama w tym czasie odpięła stanik. Ja wtedy rzuciłem się do lizania jej sutków i zacząłem je przygryzać.  

– Mmmm tak mój tygrysie

Pożądanie wzięło górę nad rozumem na chwilę. Lecz się opamiętałem. Zacząłem całować sutki i schodząc niżej po brzusku idąc powoli coraz niżej. Czułem, że zaraz dotknę łechtaczki. Dlatego ją ominąłem z premedytacją i sunąłem teraz języczkiem po nóżce jednej w dół. Mamę w tym czasie przechodziły dreszcze podniecenia. Idąc dalej po łydkach, aż do stóp chwile się zatrzymałem patrząc oczyma wyobraźni trochę, bo widoczność była bardzo ograniczona jak mamie musi być dobrze.  

– Nie przerywaj kochanie – mówiła mama

Wziąwszy drugą stópkę zacząłem iść tym razem od dołu w górę coraz wyżej całując nóżkę. Delektując się tym jak kobieta, którą pieszczę wiję się z przyjemności od moich pieszczot. Będąc już blisko muszelki nie chciałem, aby tak szybko miała to czego chce. Dlatego jednym ruchem przewróciłem mamusie na brzuszek zaczynając całować i przygryzać jej pośladki.

– Ohhh proszę nie przestawaj. To jest booooskie

Gdy się już wystarczająco uporałem z mamy pośladkami to zacząłem iść w górę, ale tylko po kręgosłupie. Wyciągnąłem język i bardzo powoli i ostrożnie przesuwałem nim przez środek pleców. Moja partnerka wiła się jakby miała zaraz dojść.

– AAAAAAAA NIE PRZESTAWAAAAJ

Po prostu mnie błagała. Idąc coraz wyżej i wyżej doszedłem, aż do szyi. Oderwałem się od mojej kobiety i znów od dołu lekko dmuchając przejechałem po mokrym śladzie. Znów ją przeszły spazmy przyjemności. Nachyliłem się nas szyją odgarniając jej włosy i zacząłem pieścić jej szyje ustami. Po chwili odwróciła się sama i wbiła się ustami w moje usta. Oplotła mi ręce na szyi, a następnie wbiła mi pazury w plecy.

– ZERŻNIJ MNIE OOOOSTRO

Było słychać, że już jej wszystko jedno i myśli tylko o sexie. Nic ją nie powstrzyma od tego. Dlatego chciałem ją dalej gnębić, ale mnie chyba przejrzała.

– Nigdzie nie idziesz, bo masz mnie zerżnąć. ROZUMIESZ!?

Przystawiłem mojego kutasa do jej cipki i zacząłem pocierać nim o wejście. Gdy to czuła sama chciała się już nabić na niego.

– NO ZRÓB TO WRESZCIE

Po tych słowach w końcu wbiłem się w nią

– AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA….  



CDN.

P.S. Jeśli się podoba to standardowo łapka w górę lub dół jeśli nie. Tak samo proszę komentarze, bo szczerze to lubie je czytać i to bardzo - taki fetysz twórcy hehehehehe


Ogłodzenia Parafialne :

1) Po pierwsze przepraszam, że nie było opowiadania wrzuconego w weekend jak obiecałem, ale po prostu miałem na głowie dużo innych rzeczy i mi po prostu wypadło z głowy - są po prostu priorytety

2) Kilka osób zwróciło mi uwagę, że dobrze się czyta opowiadania, ale błędy stylistyczne itd są na poziomie gimnazjalisty. Dlatego postaram się poprawić w następnych opowiadaniach oraz poprawić te, które już wyszły

3) Wpadł mi do głowy pomysł ... jeśli ktoś by chciał wesprzeć moją skromną osobę finansowo to byłbym wdzięczny

8 komentarzy

 
  • Franio00

    Kiedy kolejna część?   :sad2:

  • Olek

    Co dalej?

  • Indragor

    „Od przebudzenia krzątałam się po domu, bo dziś miał przyjechać mój mąż wieczorem”. - Chyba powinno być „wieczorowy mąż”.

    „aż piskłam sama do siebie” – Interesujące słownictwo: „piskła” :D

    „Aha. Spk. Co na obiad?” - „spk” to skrót od spiker/speaker, czyli głośnik. Co do cholery ma wspólnego głośnik z obiadem, ja się pytam!

    „Około 30 min – odpowiedziałam” – O! To babka jest saperem! No, no... Jak rozbroi 30 min, to będzie obiad. Pewnie bombowy.  

    „...udałam się do łazienki dalej się upiększać. Po skończeniu nakładania całego asortymentu pudrów, kremów, itd zastanawiałam się przed szafą co na siebie ubrać oraz jaką bieliznę”. - Szafa z ubraniami w łazience? Przyznam, że nie wpadłbym na taki pomysł. Może dlatego, że nie mam wystarczająco dużej łazienki. Tak. Na pewno. „na siebie ubrać” – na tym skończyłem. To sformułowanie upewniło mnie, że dalsze czytanie będzie katorgą nie tylko dla oczu, ale też dla języka polskiego.

  • Devil1593

    @Indragor Nie każdemu musi pasować wszystko. Też nie piszę tego dla polonistów, więc będą błędy.  
    Po za tym dzięki za zwrócenie uwagi na błędy postaram się je poprawić.

    Szczerze to się cieszę na krytykę, bo czym więcej krytyki oznacza większą pracę włożoną w pisanie.
    Dziwi mnie jedynie, że tak późno przyszła, a nie od 1 lub 2 części.

  • agnes1709

    @Indragor Do tomiku? :D

  • agnes1709

    Coraz mniej ludzi w naszym kraju potrafi pisać po polsku, to smutne. Czego oni uczą w tych szkołach? P.s. O jakim wsparciu finansowym mówisz? Kurde, tego jeszcze na Lolu nie było  :smh:

  • Indragor

    @agnes1709 Czego uczą w szkołach? Podejrzewam, że Nietzschego nie uczą ;)

  • agnes1709

    @Indragor Chce kasę, ale numeru konta nie podał. Gdzie mam wysłać? :woot2:

  • Indragor

    @agnes1709 Bo wie, że nic nie dostanie. Aby ludzie chcieli płacić, trzeba mieć do zaoferowania ponadprzeciętne treści. Znacznie ponadprzeciętne. A ta historyjka nie dobija nawet do do średniej.

  • agnes1709

    @Indragor Nie obrażaj średniej ;)

  • Indragor

    @agnes1709 Chciałem być delikatny w wypowiedzi ;)

  • Devil1593

    @agnes1709 Szczerze? Piszę to na tzn: ,,kolanie" i mnie zdziwiło iż takiej dużej ilości osób się to podoba
    Wsparcie finansowe to chciałem po prostu sprawdzić odzew jaki będzie i raczej marny był. Wydaje mi się, że właśnie na LOL24 widziałem, że ktoś pisał też o wsparciu ;)

  • Devil1593

    @Indragor W szkołach uczą regułek, które trzeba wykuć. Społeczeństwo coraz bardziej głupieje z pokolenia na pokolenie. Natomiast co do Nietzshego to przypomniał mi się cytat: ,,Lepiej nic nie wiedzieć, niźli wiele, a połowicznie! Lepiej być głupcem na własną rękę, niźli mędrcem według cudzego mniemania"

  • Devil1593

    @agnes1709 tutaj na tej stronie jest to powyżej średniej ;) mówię o gatunku erotyka

  • agnes1709

    @Devil1593 "Wsparcie finansowe to chciałem po prostu sprawdzić odzew jaki będzie i raczej marny był". A czego się spodziewałeś?

  • Devil1593

    @agnes1709 Niczego. Po prostu ciekawość

  • TakiJeden

    Zweryfikuj tekst...kiedy mama leży na plecach, a kiedy na brzuchu, bo rodzaj pieszczot nie odpowiada aktualnej pozycji. No chyba, że synalek potrafi smyrać mamę po kręgosłupie, gdy ta leży na plecach.   :question:

  • Devil1593

    @TakiJeden aaaa no tak. Miało być przewróciłem na brzuszek heh  
    Dzięki ;)

  • Wielbiciel

    Pisz dalej, czekam z niecierpliwością:)  
    Ps fajnie, że piszesz z obu perspektyw

  • Devil1593

    @Wielbiciel taki właśnie był zamysł, bo każda osoba widzi i odczuwa co innego. Jeden szczegół zmienia cały dalszy przebieg

  • Milf

    :bravo: fajnie jest. ;)

  • Devil1593

    @Milf dzięki

  • Hot

    Bez gumy mame jedziesz ? Uważaj 😈

  • Devil1593

    @Hot bez ryzyka nie ma zabawy 😈