Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Matka i syn ( 3 )

Czując jak syn mnie masuję zaczęłam się coraz bardziej odprężać i zatracać w tym wszystkim nie zauważając co się dzieje. Błogość, która ogarniała moje ciało była zniewalająca. Do rzeczywistości wróciłam gdy poczułam, że coś rozpycha bardzo moją cipkę. Gdy wracałam do rzeczywistości zaczęłam mówić do syna lub chyba bardziej do siebie:

- chwila ... Co... Co się dzieje!?

Syn nie zareagował jakoś znacząco i wszedł we mnie jeszcze głębiej niż poprzednio rozpychając mnie jeszcze bardziej. Z moich ust zdołał się tylko wydobyć krzyk połączony z jękiem  

- AAAAA - krzyknęłam

Syn nie zamierzał przestawać robić tego co robił i dalej wchodził coraz głębiej przy każdym pchnięciu. Nie podobało mi się, ze rucha mnie mój własny syn i chciałam to zakończyć

- MATEUSZ! AH! AH! CO AH! TY AH! DO AH! CHOLERY AH! WYPRAAAWIASZ! - w tym momencie byłam już mocno wkurzona na niego

- Nie widać? Robię to co powinien każdy prawdziwy mężczyzna. Zadowalam kobietę, która tego potrzebuję - odpowiedział

- NIE! WYJDŹ ZE MNIE AAAHHHH NATYCHMIAST! POWIEM WSZYSTKO OJCU!!!  

Próbowałam go zrzucić z siebie podnosząc się, ale on jest ode mnie większy i silniejszy. Dlatego postanowiłam ścisnąć cipkę aby przestał... to był błąd... poczułam go jeszcze bardziej w mojej mokrej cipce. W tym momencie poczułam jaka ona była mokra. Jak jej tego brakowało... NIEEE to jest złe to jest mój syn i nie mogę na to pozwolić. Musze się podnieść. Całą siłą starałam się ponieść na początku tyłek... to był znów błąd... ponieważ dałam synowi lepszy dostęp do cipki. W tym momencie on mnie złapał za moje włosy i pociągnął do tyłu. odruchowo podparłam się na rękach i wydałam z siebie jęk:

- AAAHHHH - było słychać, że to nie był jęk bólu, ale rozkoszy z czego sama przed sobą się przeraziłam

- Podoba Ci się mamo? - zapytał

- Nn-iee AHhh prze- AHhh -stań AHhh - każde pchnięcie powodował u mnie wydobycie się kolejnego jęku

Czułam jak zaczyna jeszcze bardziej przyspieszać. Przez co powoli nie umiałam czasem złapać oddechu. Za bardzo mnie to podniecało ... ale to mój syn. Było mi za dobrze. Zaczęłam się tym delektować i nawet samowolnie nabijać na jego penisa. Był on idealny, ale to może przez to, że po prostu dawno nie miałam w sobie kutasa. Teraz to było nie ważne. Ważne było to abym doszła i to mocno. Nie widząc mojego sprzeciwu, a raczej zachętę puścił moje włosy i złapał mnie w tali dociskając jeszcze mocniej.

- Nieee AHhh AHhh AHhh PRZE- AHhh AHhh AHhh STAWAJ!!! - wydobyło się z moich ust

Zasłoniłam je ręką uświadamiając sobie co właśnie powiedziałam, a raczej wykrzyczałam

- Podoba Ci się to mamo – teraz już stwierdził

Ja nie chciałam już nic mówić, aby znów czegoś głupiego nie powiedzieć. Jednak główny powód był taki, że było mi cudownie. Nie chciałam aby to się skończyło. Czuje po chwili znów szarpniecie za włosy

- Nie podpieraj się na rękach – słyszę zdecydowany głos syna

- Nie dam rady – mówię

- Już! – usłyszałam głos syna

Nie wystraszyłam się, bo aż tak nie krzyknął, ale był to ton dominujący. Skąd on się tego nauczył? Chyba nie chce wiedzieć.

Gdy się podniosłam i byłam na kolanach, ale wyprostowana on przejechał od razu językiem po mojej szyi od dołu do góry

- aaaahhhh – kolejny raz gdy jęk wyrwał mi się sam z ust

- Co Ty ze mną robisz? Zaraz oszaleję – mówiłam zgodnie z prawdą

Nic nie odpowiedział tylko złapał za moją pierś i zaczął ją pieścić

- Podoba Ci się jak synuś pieści? - zapytał

- Nieee – odpowiedziałam ostatkiem sił. Chciałam dojść, ale też chyba na chwilę otrzeźwiałam, bo to jednak mój syn

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Czułem że mama jest za bardzo podniecona aby protestować, więc miałem pełne pole manewru. Złapałem więc ją w pasie i zacząłem pieścić jej piersi

- Podoba Ci się jak synuś pieści? - spytałem  

- Nieee – odpowiedziała nagle mama

Odepchnęła  moją rękę i jednym ruchem wysunęła mojego kutasa z cipki bardzo szybko zasłaniając biust i cipkę rękami.

- Wyjdź – powiedziała

- Mamo  

- WYJDŹ !!! - krzyknęła  

Wstałem ubierając się i myśląc co teraz będzie… gdzie popełniłem błąd… czy matka komuś powie… moje myśli krążyły w mojej głowie jak szalone idąc tak przez korytarz i wchodząc do swojego pokoju. Usiadłem na łóżku, a po chwili już leżałem myśląc co się właściwie stało? Jak do tego właściwie doszło? Co było powodem tego wszystkiego?

Myśląc tak nawet nie zauważyłem jak zasnąłem. Obudziłem się z stojącym penisem w reku. Wstałem przebrałem się i nie chciałem na razie wychodzić z pokoju. Chyba bałem się spojrzeć mamie w oczy po tej całej akcji.  

Czas mijał mi grając na komputerze, ale ciągle miałem scenę z wczoraj przed oczami. Pomyślałem, że przecież nie będę teraz unikał mamy do końca życia. Najwyżej da mi szlaban czy coś i po sprawie.  

Tym sposobem wyszedłem z pokoju i udałem się na śniadanie do kuchni. Zauważyłem mamę krzątająca się po domu w bluzeczce na ramiączka i krótkich szortach ładnie opinające jej tyłek. Mijając ją bez słowa wszedłem do kuchni i zacząłem robić sobie kanapki z nutellą. Gdy jadłem weszła mama

- jakieś plany na dziś? - zapytała jakby wczoraj nic się nie stało

- żadne … - odpowiedziałem zszokowany postawą mamy

- Marta dzwoniła, że zostaje jeszcze u koleżanki na kolejny dzień – mama

- Yhm – odpowiedziałem bez jakiś większych emocji

Rozmawiając tak ze mną podeszła do ekspresu i zaczęła robić sobie kawę. Stojąc do mnie tyłem powiedziała, a raczej stwierdziła:

- Jak zjesz przyjdź do mojego pokoju. Musimy pogadać i dobrze wiesz o czym  

Zmierzyła mnie wzrokiem, a był on przeszywający jakbym miał tam z nią o tym rozmawiać i dostać karę do końca życia na wszystko.  

Mieszając kawę po prostu wyszła nie czekając czy coś odpowiem na to.

- Czyli jednak będzie o tym rozmowa – powiedziałem wtedy już sam do siebie
     
Przeciągałem jedzenie tych kanapek bardzo długo, a ostatnie kęsy przechodziły mi baardzo ciężko przez gardło. Popiłem jeszcze zimnym mlekiem. Wstałem i zacząłem ruszać w stronę pokoju mamy. Stanąłem przed nim i zapukałem.

- proszę – odezwał się głos mamy

Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka zamykając drzwi za sobą. Mama leżała na łóżku czytając książkę, którą już odkładała i sięgnęła po filiżankę z kawą.

- usiądź. Mamy do pogadania. - mówiła to stanowczo

- a więc …



CDN.

P.S. Opowiadanie miało być wrzucone w sobotę, ale widzę pozytywny oddźwięk ( 5k wyświetleń ) + nasza reprezentacja zremisowała 1-1 dlatego dziś wlatuje kolejne opowiadanie  

P.S.2 Jeśli się podoba lub nie to proszę łapkę w górę/dół oraz komentarz zależności jakie macie odczucia.  

Mając już dwie części za sobą, a dokładnie już z tą trzy kieruje do was pytanko: co byście chcieli ujrzeć w przyszłych częściach?

10 komentarze

 
  • Franio00

    Świetne opowiadanie, czekam na kolejne części (oby jak najszybciej)  :drool:

  • Czarly

    Ich zabawy w większym gronie trójkąciki itp pozdrawiam super opowiadanie

  • St.sz

    Devil1593; - Nie będę się silił na wymyślanie co dalej, to zadanie autora by utrzymać klimat i zainteresowanie. Tematyka przyjemna, nie mam z tym problemu, wszelka erotyka ZA WSPÓLNYM POROZUMIENIEM nie jest dla mnie czymś nienormalnym. Pisz dalej w tych klimatach, a tematykę zostawiam twojej inwencji.
    :ciuch:

  • Devil1593

    @St.sz Ja już ogólnie mam koncepcje na parę części do przodu. Lecz małe dodatki zawsze mogę wpleść jeśli będą mi pasować do ogólnego zarysu :D

  • Milf

    To jest dobre, podniecające, pisz dalej, sam wiesz najlepiej co, dalszy ciąg mile widziany.

  • Devil1593

    @Milf  Tak mam ogólne założenia, ale zawsze coś od komentujących nie zaszkodzi

  • ebolo

    Może niech zrobi z niej swoją niewolnicę a potem siostrę

  • TakiJeden

    Podczas rozmowy szczerze wyznaje,  że już nie mógł wytrzymać, bo go niesamowicie podnieca. Podoba mu się bardzo jako dojrzała kobieta. Podgląda ją jak się przebiera, jak kąpie, a raz nawet jak się pieprzy z ojcem. Wciąż wali konia z myślą o niej.
    Matkę jego słowa też podniecają i będzie mu pokazywać jak grą wstępną przygotować kobietę, a nie od razu wpychać jej kutasa.

  • Mokra Kotka

    Niech syn nie przestaje się coraz bardziej nachalnie dobierać do mamy i próbować ją przelecieć w różnych sytuacjach. Powinien co chwilę próbować ją obmacywać, podglądać aż w końcu wyruchać, a ona najlepiej gdyby się delikatnie opierała, ale ulegała jego sile lub była wykorzystywana podstępem.
    Pisz dalej, bo naprawdę świetnie Ci idzie, a moja cipka nie może się doczekać dalszych fantazji 😈

  • Lozko

    Żeby się lizali pierw a potem ona bawiła się jego penisem

  • Majkel705

    Może kontynuacja w sypialni mamy na całego bez trzymanki

  • Ziomal

    Ostry seks matki z synem podczas jakieś imprezy