Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Kobieta pracująca

Kobieta pracującaPracuje w dużej korporacji, tutaj każdy pracuje na każdym stanowisku. Kobiety jak i mężczyźni pracują i umysłowo i fizycznie. Mam styczność zarówno z jednymi jak i drugimi, chociaż z kobietami które pracują fizycznie jakoś lepiej się dogaduje. W kolejnym tygodniu na naszym zakładzie miała odbyć się wizytacja z centrali firmy, a jak to bywa przy takich okazjach to wszystko musi być idealnie. W związku z tą akcja musiałem przyjść w weekend i ogarnąć część socjalna naszego działu. Na zakładzie oprócz mnie znajdował się również ktoś z działu produkcji i kobiety które zajmują się porządkami w biurach i częściach socjalnych firmy. Nasz dział obsługiwała Agnieszka, drobna blondynka, starsza ode mnie może o jakieś pięć lat. Byla średniego wzrostu, nieduże piersi i naprawdę zgrabny tyłeczek. Była raczej osobą cichą, troszkę nieśmiałą, przez co niewiele osób na nią zwracali uwagę. Czasami rozmawialiśmy na palarni, lub jak się spotykaliśmy na jadalni która sprzątała.
Zająłem się ustawianiem szafek, ławek i krzeseł, Aga w tym czasie czyściła zlewy i prysznice. Każdy zajmował się własną działka, jednak w czasie pracy rozmawialiśmy o pierdołach. Przesuwałem kolejną szafkę kiedy spod prysznica usłyszałem soczyste "o kurwa" i szmer lecącej wody. Pobiegłem pod prysznice gdzie pod jednym z nich zobaczyłem koleżankę w całkowicie przemoczonym ubraniu.  
-Zgłaszałam tyle razy że ten prysznic jest uszkodzony i trzeba go wymienić, widać nie robią sobie nic z tego, a ja jestem przemoczona i jak mam teraz pracować?
Ubrania przykleiły się do niej podkreślając jej walory. Muszę przyznać że widok przedni.  
Uśmiechnąłem się do niej.
-Zdejmuj to ubranie, wieszaj na kaloryferze, wyschnie szybko bo mocno grzeją, a sama odpocznij, a potem możesz pracować nago.
-Ja będę nago, a Ty co będziesz mnie podglądał.
-Nie będzie mi przeszkadzać Twoja nagość, szczególnie że pod ubraniem widać że masz świetne ciało którego nie masz się co wstydzić.
-Ale jak mam naga pracować przy Tobie?
-Chcesz to też się rozbiorę.
-Dobra, ale pierwszy ściągaj swoje ubranie.
Dwa razy nie musiała mi powtarzać, już po chwili stałem przed nią całkowicie nagi.  
-Twoja kolej, czy mam Ci pomóc?
-Możesz, nie będę miała nic przeciwko temu.
Złapałem dół jej bluzki i zacząłem ja ściągać. Jej biust skrywał gładki biały stanik. Postanowiłem że najpierw zdejme jej spodnie, złapałem za gumkę i zacząłem ciągnąć je w dół. Kiedy dotarłem z nimi do jej kostek poczułem jak leci na mnie woda z prysznica.  
Spojrzałem do góry, patrzyła na mnie, widziałem w jej oczach dwa diabliki. Podniosłem się i objąłem by pozbyć się jej stanika, szybko wylądował na ziemi. W tym momencie mocno mnie objęła, czułem jej niewielkie piersi z mocno odstającymi sutkami. Zbliżyła swoje usta do moich. Zaczęliśmy się całować, a ja czułem jak jej ręka wylądowała na moim kroczu. Pieściła dłonią penisa, bardzo szybko nabrał swoich maksymalnych  rozmiarów i stał się twardy jak skała. Moje ręce sięgnęły do jej majteczek, pozbyłem się ich, dotknąłem jej krocza. Z jej wnętrza biło ciepło, wsadzilem palec co spowodowało jej ciche westchnienie. Przeniosłem się na jej pośladki, były naprawdę zgrabne, twarde i jędrne. Agnieszka podskoczyła i objęła mnie nogami,jedna ręka objęła mnie za szyję, a druga celowała moim penisem na swoją dziurkę. Wszedłem bez oporu, czułem teraz nie tylko ciepło bijące z jej wnętrza, ale również wilgoć. Oparłem się o ściankę w kabinie, a ona wykonywała delikatne ruchy biodrami. Wolno unosiła się w górę i dół, kręciła na boki, zaciskała na moim penisie mięśnie pochwy. Dawała mi bardzo dużo przyjemności, sama też czerpała ile mogła. Wiele nie było nam potrzeba, wyszeptałem jej do ucha ze zaraz dojdę, ona tylko mocniej mnie objęła, strzeliłem w jej wnętrze, po chwili poczułem jak mocno zaciska się na moim penisie jej cipka i jak jej soki zmieszane z moim nasieniem i woda z prysznica zaczynają spływać po moich nogach. Zeszła ze mnie, dała buziaka w policzek, obróciła tyłem wypinając swój tyleczek w moja stronę. Złapałem ją za pośladki i zacząłem je ugniatać, co jakiś czas sięgałem do jej cipki i drugiej dziurki. Nie protestowała, postanowiłem że w sądzę do jej pupy palec. Początkowo poczułem opór, jednak rozluźniła pupę, starała się ułatwić mi penetrację palcem jej tyłka. Ponownie złapała mojego penisa który momentalnie zesztywnial.
-Wejdź w mój tyłek, jeszcze nikt tego nie robił.
-Jesteś pewna?
-Tak, chce tego.
Zachęcająco pokręciła pupą. Rozszerzyłem dłońmi jej pośladki i przymierzyłem penisem do jej wejścia. Pomogła mi swoją dlonią. Wchodziłem wolno, czując jak ścianki jej pupy się rozszerzają i dokładnie obejmują moja pałkę. Wchodziłem coraz głębiej, zaczynając delikatnie się poruszać w tył i przód tak by nie powodować jej bólu i nie zrobić jej krzywdy. Widziałem jak jej jedna dłoń wędruje do cipki, zaczęła się pieścić. Na efekt nie trzeba było czekać. Po chwili zaczęła głośno jęczeć, jej pupa zaczęła mocno się na mnie zaciskać powodując dodatkowa stymulacje. Mocno złapała mnie za biodra docisnęła je do swojej pupy. Ucisk na penisie był naprawdę mocny, nie wytrzymałem i zalałem jen pupę.
Opadliśmy razem na podłogę.
-Dziękuję, było mi bardzo przyjemnie. Było szybko, nie wiedziałam że sprawi mi to taką rozkosz. Teraz musimy dokończyć robotę, a po niej jedziemy do mnie, musisz zająć się jeszcze moimi cyckami i zabawić się w mniejszym pośpiechu.
Nie pozwoliła mi nic powiedzieć bo wsadziła mi swój język w moje usta i zaczęła namiętnie całować.

jedrus

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1097 słów i 5877 znaków. Tagi: #Kobieta #praca #anal #seks

Dodaj komentarz