Kwiat Lotosu
Andrew Boock Kwiat Lotosu Przemierzałem ulice malowniczego Torunia późnym popołudniem podziwiając widoki starego miasta, gdy słońce zachodziło ustępując swoje panowanie ...
Andrew Boock Kwiat Lotosu Przemierzałem ulice malowniczego Torunia późnym popołudniem podziwiając widoki starego miasta, gdy słońce zachodziło ustępując swoje panowanie ...
-Aaaaa!!! Aaaaaa!!! Achh!!! – jęczę coraz głośniej… Oparta i rozłożona na barowym krzesełku, wcale nie mam wygodnie… W dodatku brutalny gnębiciel zadarł moją nogę ...
Zapraszam na część szóstą - bardzo, baaardzo roznamiętnioną *** ROZDZIAŁ 6/9 * Mimo najszczerszych chęci nie potrafiłam odpowiedzieć na tak banalne w gruncie rzeczy ...
Zapewne by nie odpuścili, gdyby nie kolejny zakład. Stanisław zagonił chłopców do rozrabiania betonu. Tym razem zaczęłam obawiałam się, że może mu się jednak ...
Od pierwszego uścisku dłoni na przywitanie czuli, że to nie będzie ich ostatni dotyk. Niewinne spojrzenia, otarcia i uśmiechy sprawiały, że każdego dnia pragnęli jeszcze ...
Wyobraź sobie, że śpisz, mając świadomość, że niedługo będziesz się budzić. Skradam się powoli do łóżka, klękając obok Twojego ciała. Nadal pachniesz wieczornym ...
No i kolejny zakład sromotnie przegrałam. Byłam doszczętnie załamana. Przecież teraz zmacają mnie jak zechcą... Zdawałam sobie sprawę, że nawet gdybym stawiła opór ...
Fantazjuję o tym, jak moje różowe majteczki… (pod kolor do bluzki i szpilek) nie zostają nawet zdjęte, a jedynie zsunięte na bok… byle tylko udostępnić dostęp do mej ...
Strasznie krępowały mnie te ich dociekania. Jednocześnie zmuszały mnie do wspomnień... Ilu mężczyzn gościło w mojej intymnej jaskini...? Och... najpierw ten stary ...
Wstałem rano, mój humor już nie był najlepszy. Wiedziałem że ten dzień nie będzie należeć do najlepszych. Przy śniadaniu oparzyłem się gorącą herbatą. Zły humor ...
Minęło już kilka dni od nocy w hotelu. Agnieszka cały czas myślała, co następnego wymyśli jej kochanek. Kochanek ? Czy może Pan ? Cały czas zastanawiała się, do czego ...
Gdy już założyłam spódnicę, zatrzymywałam się na dłużej przed lustrem. To był mój osobisty przegląd, rytuał pełen skupienia i... co tu kryć, kobiecego ...
Była wykończona, ale całkowicie zaspokojona. Przeżyła naprawdę wyjątkowe chwile. Leżała wtulona w ciało swojego mężczyzny. Jej plecy ściśle przylegały do jego ...
Chyba tę postawę winnam ćwiczyć do znudzenia…. W polityce korność, postawa na kolanach…. Padanie do stóp… to umiejętności niezbędne! I w tym położeniu, czuję ...
Udawałam, że śpię, mój oddech był równy i płytki. Słyszałam, jak jego kroki zbliżają się do łóżka, czułam jego obecność, niemal czułam jego zapach. Nie zdobył ...