Kolonijna przygoda cz. 1
- Tak! Dziś jest ten dzień, nareszcie kolonie! Taka oto była reakcja młodego Pawła kiedy nadszedł dzień wyjazdu. Paweł miał 16 lat i kończył gimnazjum. Był już na ...
- Tak! Dziś jest ten dzień, nareszcie kolonie! Taka oto była reakcja młodego Pawła kiedy nadszedł dzień wyjazdu. Paweł miał 16 lat i kończył gimnazjum. Był już na ...
17- letni Michał, miał dwa lata starszą siostrę Anie. Ich rodzice byli bardzo konserwatywni i religijni, a więc rodzeństwo wychowywane było w czystości i z dala od spraw ...
Ale nuda - pomyślałem. Było lato, a ja siedziałem w domu i skakałem po kanałach TV. A może by tak wybrać się na spacer do lasu? - pomyślałem. Wziąłem ręcznik i ...
Sprawa była zakończona. David zdradził żonę. Moje zadanie było skończone. Poszłam do agencji, by przekazać dowody. Szef był zadowolony, ale ja nie do końca ...
- Gdzie jesteś? – pytam drżącym z niecierpliwości głosem. - W bibliotece – odpowiada głęboki, męski, znajomy głos. - Za dziesięć minut – mówię pewnie, po czym ...
Opadł ciężko na krzesło, gdy indoktrynacja się skończyła. Dyszał niczym po długim wysiłku fizycznym i drżał na całym ciebie. Spływały z niego kolejne krople potu ...
"Ciekawe, czy mężczyźni lubią, gdy poczują, że mam pończochy na sobie?" Gdy chłopak zamiast śliskiego materiału rajstop poczuł koronkę tylko delikatnie ...
Autor: Michał - Michał! Wstawaj, jeśli chcesz żebym zawiozła Cię do szkoły! – wykrzyczała Ania, po czym bez pukania weszła do mojego pokoju. - Już idę, nie musisz od ...
Zapraszam na epizod dziesiąty *** ROZDZIAŁ CZWARTY – ANIELA (2/3) * Najpierw druga rocznica kapitulacji, a później mało budujące wieści z frontu – gdzie Niemcy ...
W tej kampanii przewinęłam się przez tyle łóżek, że nie potrafię zliczyć… Przespałam się z tyloma, że w jednej z wiosek mówiono, że niewielu jest takich co mogą o ...
Tymczasem Stach rozpiął spodnie. Tak potężnej męskości nigdy w życiu nie widziałam. Patrzyłam się... właściwie gapiłam, z rozdziawionymi ustami, na ogromny ...
1. Tego chłodnego, piątkowego wieczoru, przechadzając się ulicą Piotrkowską, można było natknąć się na wiele interesujących rzeczy. Jedną z nich było wielkie stoisko ...
Tomek siedział z nami do rana. Bardzo go lubiłam. Był zabawnym facetem i wyluzowanym. Po drugiej butelce wina poszedł w końcu do siebie. - Martuś? – uniosłam się trochę ...
Zaciągnęli mnie na to boisko, mimo moich protestów. Jeden z tych młodziaków wręcz mnie popychał, i to kładąc rękę na pupie... Szybko przekonałam się na czym polegał ...
Wtedy w sukurs przyszedł mi trener. Co za postawny, posągowy wręcz mężczyzna. Istny heros! Od kilku treningów zwróciłam na niego uwagę. Co rusz go nawet kokietowałam ...