Internetowe love story
Come back po czasie. Może psuje nastrój, bo jak zwykle zmyślone, ale mocno inspirowane rzeczywistością. Miłego czytania! Poznała go przez Internet. Każdego dnia ...
Come back po czasie. Może psuje nastrój, bo jak zwykle zmyślone, ale mocno inspirowane rzeczywistością. Miłego czytania! Poznała go przez Internet. Każdego dnia ...
Pomyślałam, że może uda mi się nie zapłacić za naprawę telewizora. W tym celu na wizytę pana elektrotechnika ubrałam się w ładną kieckę, pod którą nie założyłam ...
Wiem, że przerwa po pierwszej części była (niekoniecznie z mojej winy, ale nie będę się głupio tłumaczyć) sporo za długa, niemniej zapraszam na drugą, znacznie ...
To był długi wieczór. Zasnęliśmy mocno wtuleni w siebie. W pokoju unosił się jeszcze zapach naszych namiętności i pomieszanych soków. Przez okno, pokój oświetlał ...
Znowu pewna symbolika. 1 czerwca to Dzień Dziecka. No i w tym dniu nie wiem czy ja jemu, czy on mnie zrobił prezent, ale miałam bardzo miłe zbliżenie z Markiem, który ...
Jednak postanowił, że zanim mnie zaliczy, będę musiała mu zrobić dobrze ustami. Nie mogłam uklęknąć w tej zapuszczonej melinie. Nie byłoby skrawka niezapaskudzonej ...
Leżę na plecach, szczęśliwy jak nigdy. A właściwie jak zawsze. Na mnie leży Ewa. Cała mokra od potu, spermy i kobiecego wytrysku całuje mój tors, przed chwilą ponownie ...
Zawsze bardzo lubiłam spacery po lesie, szczególnie latem, kiedy przed doskwierającym upałem można schronić się albo w falach morza, albo właśnie w cieniu leśnym ...
Był wieczór. Paweł chciał odwiedzić swoją przyjaciółkę. Skarżyła się że za rzadko wpada. Zawsze był nieśmiały do kobiet, ale uważały że był słodki i ...
Afrykański proszek działał bezwzględnie. Czułam potężną chęć oddawania się. Sama nabijałam się na dzidę wojownika, czując jak przeszywa mnie na wskroś. Moje jęki ...
- A ty wciąż o niej myślisz? - burknął Loki, patrząc poważnie na zamyślonego i zmartwionego Thora. Ten wzruszył tylko bezradnie ramionami. - Nie mam do ciebie sił! ...
Przemierzałam las na nieznanej planecie, czując narastające napięcie w powietrzu. Drzewa zdawały się szeptać moje imię, a gęsta mgła ograniczała widoczność. Coś ...
Wrzucam jeszcze raz, tym razem poprawioną. Mam nadzieję, że bardziej się spodoba. Ciemność, cisza, chłód. Silny ból związanych za plecami, zdrętwiałych rąk i ...
Wreszcie doszło do tego, że miałam w swej dłoni jego berło. Boże, jaka byłam przejęta! Oto miałam w swej dłoni męskość tak wybitnego człowieka, dla mnie niemal Boga ...
Andrew Boock Przyjaciółki Przez próg restauracji przeszły trzy rozchichotane kobiety. Emila, brunetka o szpiczastym nosie pokrytym rzadkimi piegami, ubrana była w jeansy i ...