Światło pochodni (I). Lilianna
Białoszare światło, przebijające się coraz mocniej i mocniej przez skórę zamkniętych powiek skutecznie wybudzało go ze snu. Próbował walczyć, nie mając najmniejszej ...
Białoszare światło, przebijające się coraz mocniej i mocniej przez skórę zamkniętych powiek skutecznie wybudzało go ze snu. Próbował walczyć, nie mając najmniejszej ...
Dom rodzinny Jakuba. Warszawa Wawer, 17.05.2009. --- Po rozstaniu z Lilką zrezygnował z wynajmowania mieszkania i wrócił do rodziców. Oszczędność wymuszona ze względu na ...
Z Dubrownika dotarliśmy do kompleksu FKK Ada Bojana, położonego przy granicy Czarnogóry i Albanii. Większość ośrodka była zdewastowana przez wojnę, jedyny ocalały hotel ...
Zatem może ja już powinnam poćwiczyć rozbieranie się przed panem Władkiem??? Skoro moje protesty i mój opór skazane są na niepowodzenie… to chyba winnam sama rozpiąć ...
– Jakub? – Hm? – Zanim zaczniemy, powiesz mi co nieco o Julii? Zdziwił się. O Lilkę i Grażynę pytała go po fakcie lub w trakcie, a teraz? Przed „seansem”? – ...
Nieskończona wersja. Czekam na Waszą pomoc? Jak to dalej potoczyć? Są święta Bożego Narodzenia. Wyobrażam sobie jak podczas świąt przychodzą do mojego domku kolędnicy ...
Zdecydowanie alkohol zbytnio uderzył mi do głowy. Bo się zgodziłam. Oczywiście dlatego, że byłam przekonana, iż facet blefuje. Ale mimo pewności, że nie ma żadnych ...
Słoneczny czerwcowy dzień. Najlepszy na taką okazję – pomyślała. Przymierzając suknię ślubną zastanawiała się, ile już lat znają się z Adamem. Dziesięć. Kiedy ...
- Ach… Norbercie! Jak cudnie czuć cię w sobie! Mogłabym cię gościć dzień i noc! „Niech słyszy, jak głośno potrafię jęczeć…” - Aaaaaaaaaachhh! Aaaaa! Aaaaa! ...
Zapraszam na epizod trzynasty, kończący wydarzenia dziejące się latem. I to w bardzo erotyczny sposób, co powinno ucieszyć fanów scen rozbieranych *** ROZDZIAŁ 13/30 – ...
Witam, mam na imię Tomek i chodzę do 2 gimnazjum (tak, wiem gimbus). Chciałbym przedstawić wam historię która zdarzyła się mi dwa dni temu - Wtorek. Dzień jak dzień ...
To był zwyczajny dzień. Nic szczególnego, można by rzec. Tylko ja i truskawki. Całe mnóstwo truskawek, w końcu taka już była ta pora roku. Jadłam je na okrągło. Wcale ...
Tego dnia dwudziestoośmioletni ksiądz Xavier był zmęczony. Wracając z ostatniej mszy wspominał rodzinny dom w Guadalajarze, rodzeństwo i rodziców, którzy swojego ...
Tymczasem Stanisław rozkręcał się. Powiedział, że uniesie nie tylko wiadro z wodą, ale także z rozrobionym betonem! Nie potrafiłam się powstrzymać. Wyśmiałam go ...
Czas płynął przy pracy, którą wykonywałem strasznie wolno, a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że wręcz ślamazarnie. Każda minuta ciągnęła się niesamowicie ...