Zgwałcona przez włamywacza cz. 7

Zgwałcona przez włamywacza cz. 7

-Aaaaa!!! Aaaaaa!!! Achh!!! – jęczę coraz głośniej…  

Oparta i rozłożona na barowym krzesełku, wcale nie mam wygodnie… W dodatku brutalny gnębiciel zadarł moją nogę do góry… twierdził, że podnieca go to, że pozostaję w czerwonych szpilkach… (nawet gdybym chciała – nie ma szans, żeby spadły – posiadają  paseczek ze sprzączką…)

Coraz intensywniej czuję go w pochwie… jego, i tak potężne pchnięcia, stają się coraz gwałtowniejsze, aż krzesełko całe się kolebie!!!

- Ojej! Boże!!! Żebym tylko nie spadła na podłogę!!!

17 344 czyt.
75%86
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 95 słów i 569 znaków, zaktualizowała 12 maj o 10:52.

6 komentarzy

 
  • Zjwnjkskskz

    Zjwnjkskskz 13 czerwca ip:8323233

    Jak mam być szczery to najlepiej daj dupy komuś bo fantazjuszsz i glowa boli

  • JonSnow

    JonSnow 22 maja ip:2179632

    Chętnie bym się tak do ciebie włamał!

  • Lotto

    Lotto 20 maja ip:3160106

    Podaj adres a sprwdze czy nie ma tam włamywacza 😜😜😜

  • Historyczka

    Historyczka 14 maja

    A swoją drogą - co by się stało, gdybym spadła na podłogę...?

  • Historyczka

    Historyczka 14 maja

    Pieszczochu! Dziękuję za troskę...

  • pieszczoch45

    pieszczoch45 13 maja

    oj nie spadnij bo szkoda Twojej ślicznej pupy