Obsesja.......... Kochankowie cd.
Kochankowie. cd. Nie była i zła, ani tym bardziej zawiedziona. Zamiast tego ogarnęło ją jakieś dziwne uczucie. Uczucie którego jeszcze nie potrafiła nazwać, którego ...
Kochankowie. cd. Nie była i zła, ani tym bardziej zawiedziona. Zamiast tego ogarnęło ją jakieś dziwne uczucie. Uczucie którego jeszcze nie potrafiła nazwać, którego ...
"Moje ciało to komnata tortur. To pierdolone miejsce zbrodni. Wydarzyły się tutaj potworne rzeczy. Nie warto o tym mówić, nie warto tego komentować, nie na głos ...
Armageddon Coś chyba jest nie tak. Przy śniadaniu obie robimy dobrą minę do złej gry, gdy nasi panowie robią sobie jakieś dziwne podśmiechujki pod nosem. No co? ...
Coś, co przybyło do mej głowy wczorajszym wieczorem :) Monotonny głos nauczycielki ledwo docierał do zagubionego w myślach czarnowłosego młodzieńca, siedzącego w ławce ...
W sobotę pojechałem do babci Bee by się doradzić jak spłacić dług za leczenie ojca. Babcia z dziadkiem przyjęli mnie bardzo serdecznie jak bym był też ich wnukiem ...
Każdego dnia przechodziłem koło tego zatęchłego, zniszczonego nagrobka. I pomimo mojej podświadomej zgryźliwości względem spraw boskich, przystawałem naprzeciw tej ...
Wybiegłem z firmy potrącając jakiegoś mężczyznę w drzwiach. Przeprosiłem i wsiadłem do auta. Jak na złość nie chciało odpalić albo zbyt szybko zakręciłem ...
– Tato – słyszę głos dolatujący z dziecięcego pokoju. – Tato! Taaaaatooooo! – Słucham, skarbie – odpowiadam automatycznie, przewijając stronę przeglądarki w ...
Miałam trzydzieści trzy lata, kiedy otrzymałam wiadomość o śmierci babci Walerii. — Niemożliwe — wyszeptałam i usiadłam na sofie. Przecież dwa dni temu byłam u niej ...
– Więc chcecie, bym zabrał was do Bacciano... Najpierw jednak odpowiedz mi Johnny na jedno proste pytanie. Jakim cudem wasza dwójka znalazła się w jednym pokoju? Czyżbym o ...
Po wyjściu z baraku major przeszedł kilka kroków i usiadł na ziemi. W głowie miał totalny mętlik. Jego myśli pędziły jak spłoszone stado jeleni i to powodowało, że ...
Taki los... Tego dnia życie w sklepie toczyło się zwyczajnie. Jak to w sklepie w dzień handlowy. W pewnym momencie do sklepu wchodzi Pan, trochę wczorajszy. Marynarka wisi na ...
Po trochę powietrza i trochę ulicznego teatru przesiadywała często na parapecie. Czerwone biedronki też odpoczywały na piaskowej framudze, chowając skrzydełka. Rozmawiała ...
Och, jak miło, jak błogo, życie jest piękne. Dobra, uwielbiana praca, wyśmienite towarzystwo i codzienne imprezy; pyszne przekąski, drogie trunki. Powrót limuzyną. A w ...
Przedmowa Drogi czytelniku, zanim zaczniesz czytasz, chcę Cię poinformować, że to trzeci tom serii "Śnieżka". Zarówno "Śnieżka" (tom 1) oraz "W ...