Belranion - rozdział I
Avena otworzyła oczy powoli, jakby światło wpadające przez wąskie okno wieży było zbyt ostre nawet dla kogoś, kto dopiero co odzyskał świadomość. Powietrze w komnacie ...
Avena otworzyła oczy powoli, jakby światło wpadające przez wąskie okno wieży było zbyt ostre nawet dla kogoś, kto dopiero co odzyskał świadomość. Powietrze w komnacie ...
Przez pierwszych kilka minut po wiadomości od „jego żony” Marek nie zadał żadnego pytania. Nie dlatego, że ich nie miał. Przeciwnie — pojawiały się tak szybko, że ...
Marek nie zapytał od razu. Stał przy oknie i patrzył na własne odbicie w szybie, a za nim na Natalię, która została przy stole. Złote kolczyki leżały obok jej telefonu ...
Marek obudził się pierwszy. Przez kilka sekund nie pamiętał, dlaczego leży na plecach z otwartymi oczami i dlaczego pierwszą rzeczą, której szuka wzrokiem, jest Natalia ...
Natalia wróciła kilka minut po jedenastej. Marek usłyszał samochód na podjeździe, ale nie podszedł do okna. Siedział w salonie z książką otwartą na tej samej stronie ...
Marek nie zapytał Natalii, które dokładnie zdanie było jej piątym kłamstwem. Nie tej nocy. Leżała obok niego odwrócona plecami, a ciemność sypialni odcinała jej ...
Marek był pewien, że Natalia jeszcze tego samego wieczoru wróci do Marty. Nie wróciła. Po kolacji zachowywała się niemal zwyczajnie. Posprzątała kuchnię, przełożyła ...