Paź królowej – 16| Metaforyczna krew
Dzisiaj rozdział wpada wcześniej - z okazji mojego ostatniego egzaminu i z takiej, że piąteczek 😃 Przeglądałam strony internetowe, szukając jakiegoś mieszkania do ...
Dzisiaj rozdział wpada wcześniej - z okazji mojego ostatniego egzaminu i z takiej, że piąteczek 😃 Przeglądałam strony internetowe, szukając jakiegoś mieszkania do ...
Choć nigdy ja tak nie robię, to dla pana się przemogę, i gdy szepcze pan na uszko, ja położę się na łóżko, i rozłożę nóżeczki swe obie. Twoja cipa, choć wymyta ...
XVIII Za osiem trzecia zaparkowałam koło lasku okalającego hawirę rzeźnika. Dom był duży i mieścił się na tyłach ogromnej masarni. Z pewnością kolo miał kasy jak ...
- Jasiu, tak to się nie godzi! Przeciem twa nauczycielka! Jasio na to: - Nic nie szkodzi. Ma ochota na cię wielka! Wszak nie broni się belferka, protestuje tylko zaś, widno ...
Zapraszam do lektury rozdziału siódmego i przedostatniego jednocześnie *** I wtedy coś we mnie pękło. O ile wciąż roztrząsałem słuszność pozostawienia Aurory przy ...
Zapraszam na epizod ósmy – krótki, ale baaardzo intensywny *** ROZDZIAŁ 8/30 – Letnie morderstwo maszyną do pisania * Niewielki dworzec kolejowy w Salisbury powitał nas ...
Jasio myśli - “to rozpusta” lecz nie wróci rzeki kijem niech koniecznie w piękne usta moim ptaszkiem ja się wbiję. Choć się historyczka wzbrania i uchyla przed nim ...
*** Rozdział 5/15 * W pierwszym odruchu chciałam zwyzywać mojego głupiego chłopa z góry na dół i jeszcze w poprzek. Nie tego pornosa ostatnio oglądał, czy co? Jakąś ...
Chociaż niby to się mażąc, Nie przejęty tym w ogóle. Wjeżdża mocno swoją twarzą W jej pokaźne dwie półkule. Jasio ma nietęgą minę, Kiedy pani Marty dłonie ...
Wrzesień dobiegł końca a wraz z nim dni ciepła i słońca. Tegoroczne wakacje będę długo wspominać, większość dni było wypełnione seksem i związanymi z nim ...
Białoszare światło, przebijające się coraz mocniej i mocniej przez skórę zamkniętych powiek skutecznie wybudzało go ze snu. Próbował walczyć, nie mając najmniejszej ...
Resztę tygodnia po upojnej orgii u Pauli spędziłyśmy raczej spokojnie, Nika nie było wyjechał na kolejne treningi więc miałyśmy dużo czasu dla siebie. Dokończyłyśmy ...
Ciepły wiosenny poranek budził się powoli, jakby nie chciał zbyt gwałtownie przerywać ciszy nocy. Powietrze było świeże, ale już miękkie i przyjemnie nagrzane ...
Obudziłam się mokra i lepka od potu, Wiki dalej spała wtulona w moje cycki, miała uchylone usta i cichutko pomrukiwała. Przesunęłam się trochę aż jeden sutek wylądował ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 51 Lidia Pewna własnych sił stąpam przed siebie z nowo naładowaną energią. Nikt i nic, a zwłaszcza jakaś ...