Przeciwieństwa się przyciągają, czyli do trzech randek sztuka (część 3)
Zapraszam na część trzecią *** ROZDZIAŁ 3 * Obudziłam się z gigantycznym moralniakiem, który nijak nie chciał przejść ani po śniadaniu, ani spacerze, ani nawet ...
Zapraszam na część trzecią *** ROZDZIAŁ 3 * Obudziłam się z gigantycznym moralniakiem, który nijak nie chciał przejść ani po śniadaniu, ani spacerze, ani nawet ...
Zapraszam na epizod piąty *** ROZDZIAŁ DRUGI – ZDZICHO (2/2) * Następnego dnia zaraz po pracy odwiedziłam rodziców, by ustalić z nimi plan na oczekujące już za progiem ...
Szał Fyckiem malowane Plapsem całowane Spijany słodki miód By szczęście dawać mógł. Ty mi dostarczysz bodźców Nauczonych od ojców Będziesz otwarte dziury masował ...
Zapraszam do lektury rozdziału czwartego, jednego z najbardziej roznamiętnionych w całym opowiadaniu *** ROZDZIAŁ 4/9 * Rozejrzałam się niepewnie, ale podany adres był jak ...
Dzień 6 – Amazonia, poranek. Dżungla obudziła się chwilę przed nimi – dźwięki cykad, ptaków i wibrujących w powietrzu owadów zlewały się w niemal muzyczną ...
Prowadzę lekcję. Nagle orientuję się, tuż po przerwie, że uczniowie bardzo dziwnie się na mnie patrzą... Że też ja tego wcześniej nie zauważyłam... Otóż na ...
Kolejne dwa miesiące minęły mi w rytmie, którego sama bym po sobie nie wymazała ze scenariusza własnego życia. To, co zaczęło się od jednego wieczoru pełnego paniki i ...
"Dlaczego nagle zrobiło się cicho? Wciąż słyszę muzykę, wieża gra, ale… cisza jest we mnie. Nawet nie drgną, a jednak… jest bliżej. Jego oczy, ten blask… ...
Gdy Klaudia usłyszała stukanie w szybę, natychmiast zwróciła wzrok w tamtą stronę. W marnym świetle ulicznej latarni dostrzegła zakapturzonego mężczyznę. „Złodziej ...
Bestia tkwi w każdym z nas, po prostu nie każdy doświadcza takich okoliczności, które doprowadzają do jej uzewnętrznienia. Wolę żyć z potworem, który budzi się, by ...
Obserwowanie Nicoli stawało się coraz zabawniejsze, zwłaszcza jej reakcje na moje dobre nastroje. Nie dało się ukryć, że spotkania z Nathanem coraz częściej wywoływały ...
Tu właśnie swój początek miał strumyk. Z wysokiej górki wybudowanej z kamienia ściekał mały wodospadzik. – Boże! Jak tu urokliwie! – ekscytowała się Marta, stojąc ...
Godzinę później zaczynałam się już trochę nudzić, ale nie miałam zamiaru wracać do domu. Odrzucałam tylko połączenia od Dana, kasowałam liczne smsy, które mi ...
Wybiła druga trzydzieści pięć, jednak Anielica nadal nie dawała znaku życia. Zacząłem się ostro denerwować. Pracę skończyliśmy przed dwudziestą pierwszą. Jak zwykle ...
– Pietrku, pomożesz mi? Przepraszam, że w takiej krępującej sytuacji… ale ona tnie tak jadowicie! Chłopak, mimo że krepował się, pochylił się nad kobietą. Ta ...