„Co to to nie!” – część 21 i 22
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 21 Lidia Nie zaprzeczam, torcik jest bardzo dobry i jeszcze lepiej prezentuje się na twarzy Mariana, lecz nie ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 21 Lidia Nie zaprzeczam, torcik jest bardzo dobry i jeszcze lepiej prezentuje się na twarzy Mariana, lecz nie ...
Iście rozczulające powitanie, zakończyło się równie autentycznymi łzami. Każde mignięcie złych wspomnień, wbijało wystarczająco ostre szpilki, bym ryczała rzewnie ...
* ROZDZIAŁ 4/9 * Po raz co najmniej setny w ciągu ostatniej godziny przestępuje z nogi na nogę, próbując opanować roztrzęsienie. W głowie kotłuje mi się tak wiele ...
Wiem, że przerwa po pierwszej części była (niekoniecznie z mojej winy, ale nie będę się głupio tłumaczyć) sporo za długa, niemniej zapraszam na drugą, znacznie ...
Wielki Piątek wcześnie rano No tak bardzo Wielki nie dość że dzień męki Chrystusa to jeszcze Bee przylatuje. Samolot miał być wcześnie rano więc się ogoliłem i ...
Zapraszam do lektury części drugiej *** Dalsze rozważania owych osobliwych problemów przerwało gwizdnięcie Pitbula, machającego chaotycznie to w moją stronę, to gdzieś w ...
Zapraszam na epizod siódmy *** ROZDZIAŁ TRZECI – BYNEK (2/3) * Najpierw, przy okazji dość regularnych wizyt u rodziców, zauważyłam gdzieś z początkiem trzydziestego ...
Stanik i majteczki wyłącznie w koroneczki... Czasem też woalka zaś pod kiecką - halka u tej sikoreczki... Historyczka z lubelskiej wsi Biała spać nagutko bardzo się bała ...
Kochankowie. cd. Nie była i zła, ani tym bardziej zawiedziona. Zamiast tego ogarnęło ją jakieś dziwne uczucie. Uczucie którego jeszcze nie potrafiła nazwać, którego ...
Podróż do Kor trwała tylko dwadzieścia sześć minut. Istny rekord, no ale jak tu się dziwić, skoro pożyczone od Michela nowiutkie BMW E34 miało niezłego kopa. Ukryte w ...
Zapraszam na epizod dziewiąty *** ROZDZIAŁ CZWARTY – ANIELA (1/3) * Do ostatniej chwili wahałam się, czy pójść na pogrzeb. I to nie tylko z powodu jakże nagłej i ...
Wkrótce ja przez tego pana, Boże! Szczęście, gdy nie skonam, będę wściekle rozepchana i obłędnie zchędożona. Jasio silnie wszystko czuje, wilgoć soków, żar kobiety ...
Lodowata woda górskiego strumienia w końcu zmyła z mojej skóry gęstą, śmierdzącą juchę wiwerny. Przejechałam dłońmi po ramionach i udach, upewniając się, że nie ...
Zapowiadała się upalna noc. Bluza z kapturem to był błąd, ale zważywszy na okoliczności, był to bezpieczny i rozsądny wybór. Stałem zaczajony za kioskiem, nerwowo ...
"Pamiętasz o mnie?" Tak brzmiała wiadomość, która wyrwała mnie z zamyślenia. Trzy słowa, które zdołały wyzwolić we mnie całą masę emocji. Z ...