Królewna Śnieżka i siedmiu... cz. 7.
Część bez erotyzmu. Zbliżamy się powoli, by poznać siedmiu olbrzymów. Laura wyjechała swoim Mercedesem i towarzyszył jej tylko jeden wóz z czteroma ochroniarzami ...
Część bez erotyzmu. Zbliżamy się powoli, by poznać siedmiu olbrzymów. Laura wyjechała swoim Mercedesem i towarzyszył jej tylko jeden wóz z czteroma ochroniarzami ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 59 Lidia Siedzę i gapię się na dziewczynę, która z wyglądu coraz bardziej przypomina mi gołodupca. Pod ...
– Pietrku, pomożesz mi? Przepraszam, że w takiej krępującej sytuacji… ale ona tnie tak jadowicie! Chłopak, mimo że krepował się, pochylił się nad kobietą. Ta ...
* ROZDZIAŁ 5/9 * Oczywiście nikt nie ma wypisane na twarzy: „jestem les”, niemniej uważam się za na tyle dobrą obserwatorkę, iż dostrzegam pewne rzeczy. I nie chodzi ...
Patrzyłam na kobietę, przez którą parę lat temu moje życie stanęło do góry nogami. Która ukradła mi moją pierwszą miłość, a potem wszystkie wydarzenia potoczyły ...
Zapraszam na epizod dwudziesty - dość długi, koncentrujący się na fabule a nie erotyce i jednocześnie kończący jesień. *** ROZDZIAŁ 20/30 – Jesienne mezalianse ze ...
Krzyknęła przestraszona, gdy gwałtownie ściął ją z nóg i łapiąc w silne objęcia, przeturlał się z nią po ulicy, powodując niemałe zamieszanie wśród kierujących ...
Gdy Klaudia usłyszała stukanie w szybę, natychmiast zwróciła wzrok w tamtą stronę. W marnym świetle ulicznej latarni dostrzegła zakapturzonego mężczyznę. „Złodziej ...
Spodziewałam się kawy, po raz kolejny w tej samej kawiarni co zawsze, jednak Nathan zatrzymał samochód przed restauracją. Szczerze mówiąc, zaskoczył mnie tym. Z boku ...
Bestia tkwi w każdym z nas, po prostu nie każdy doświadcza takich okoliczności, które doprowadzają do jej uzewnętrznienia. Wolę żyć z potworem, który budzi się, by ...
Tako z rana jak z wieczora Na przerżnięcie zawsze pora. Przy Tobie kuśka ma stanie Na długotrwałe jebanie I bez pomocy żadnego doktora, Już zakręcam się na pięcie, i ...
Biegłem do gabinetu na granicy tchu. O dziwo, dość szybko dogonił mnie Michel i złapawszy, na korytarzu za moją dłoń, zatrzymał swój oddział i rzucił: – Idź sam ...
Abdykacja była tylko zasłoną dymną. Prawda uderzyła w nich dopiero w sterylnym, pachnącym śmiercią i drogimi środkami odkażającymi korytarzu duńskiego szpitala. Ben ...
Raz belferka wracając z Sokółki Przemierzała nocą zaułki Chuligani przebiegli Biedne dziewczę tam zwiedli Teraz z brzuszkiem już chodzi do szkółki Raz belferka w drodze ...
Dzień drugi, wczesne przedpołudnie. - Coś się stało? - Spytała Marta, otworzywszy drzwi, na widok stojącej w progu roześmianej Katii, - To chyba ty mi powiesz. Wczoraj w ...