Marta i tajemniczy ogród cz. 29
Chłopak ociągał się, ale tu też włożył palec pod koronkę. Podziwiał piękno uda, aksamitną gładkość skóry, jej jasny kolor, zgrabność nóg. – Ależ te ...
Chłopak ociągał się, ale tu też włożył palec pod koronkę. Podziwiał piękno uda, aksamitną gładkość skóry, jej jasny kolor, zgrabność nóg. – Ależ te ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 49 Lidia Mija parę chwil, zanim umysł realizuje nowe informacje. Czuję się, jakby wyciągnięto mi dywan ...
Widzę cel – nie widzę przeszkód. – motto Specnazu i jednostek specjalnych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Bałaszycha, niedaleko Moskwy. Federacja Rosyjska, w tym ...
Wracałam do mieszkania, a wspomnienia napływały dalej. Jak koszmar, który wracał do mnie niczym wyrzut sumienia, choć nie żałowałam ani sekundy. – To koniec, Amelia. W ...
Zapraszam na epizod dwudziesty pierwszy, rozpoczynający wydarzenia zimowe *** ROZDZIAŁ 21/30 – Zimowa sztuka wymaga ofiar * Być może była to z mojej strony nadinterpretacja ...
– To długa historia. Jeździł na wyprawy z tym amerykańskim szarlatanem. Szukali jakichś zaginionych starożytnych miast, czy cóś. To tylko ploty jakieś poszły, że coś ...
Płakałam ze zmęczenia i strachu chyba do około czwartej rano, kiedy walenie w drzwi w końcu ustało. Nie miałam pojęcia, czy Nathan zasnął pod drzwiami, czy po prostu ...
Jeśli ktoś by mnie wówczas zapytał, co kierowało anielskim ciałem, odpowiedziałabym wprost, że nie mam bladego pojęcia. Zdjęta przerażeniem, iż wszystkie plany ...
Zapraszam na epizod trzynasty, rozpoczynający właściwy oryginalny rozdział piąty *** ROZDZIAŁ PIĄTY – ESTELLA (1/4) * Choć starałam się na wszelkie możliwe i ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 27 Lidia Przysuwam ciało do Mariana, trzymając w szponach genitalia. Delikatnie bawię się woreczkiem z ...
Dzień 8 – propozycja młodości. Tysiące lat temu, głęboko w sercu tej dzikiej dżungli, gdzie rzeka leniwie ciągnęła swe wody, rozegrała się historia, którą trudno ...
Zapraszam na część trzecią *** ROZDZIAŁ 3 * Obudziłam się z gigantycznym moralniakiem, który nijak nie chciał przejść ani po śniadaniu, ani spacerze, ani nawet ...
Zapraszam do lektury rozdziału czwartego, jednego z najbardziej roznamiętnionych w całym opowiadaniu *** ROZDZIAŁ 4/9 * Rozejrzałam się niepewnie, ale podany adres był jak ...
Elegantka, belferka z Dębicy O płochej naturze gołębicy Napotkała żołnierzy Choć nikt mi nie uwierzy Już niczego nie ma z dziewicy Profesorka z miejscowości Łyski Jej ...
Lodowata woda górskiego strumienia w końcu zmyła z mojej skóry gęstą, śmierdzącą juchę wiwerny. Przejechałam dłońmi po ramionach i udach, upewniając się, że nie ...