Sto lat młodej parze, czyli nigdy nie tańcz z topielicą! (część 8)
* ROZDZIAŁ 8/9 * Ona zaś przystaje na samym szczycie pomostu w jasnym kręgu, rzucanym przez otaczające wodę lampy i odzywa się tak donośnie, jakby mówiła przez głośnik ...
* ROZDZIAŁ 8/9 * Ona zaś przystaje na samym szczycie pomostu w jasnym kręgu, rzucanym przez otaczające wodę lampy i odzywa się tak donośnie, jakby mówiła przez głośnik ...
Coś ci nie idzie w życiu, co, Amelio? Wcale się nie dziwię. Karma w końcu cię dopadła. Aż miło patrzeć, jak się męczysz. Wiecznie niezadowolona, zawsze w pogoni za ...
Obudziłam się wcześnie rano, ale już nie chciało mi się spać. Obróciłam się i popatrzyłam na śpiącego Nathana. Usta same rozciągnęły mi się w uśmiechu. Był tu ...
Bunkier satanistów - Serio! Tam to się stało? - zapytała Edyta wpatrując się w ceglany bunkier znajdujący się w skarpie porośniętej drzewami i krzewami. Murszejący ...
Tydzień po zaręczynach do jej drzwi zapukał Alek. Otworzyła mu w ciut za dużym dresie, z włosami zebranymi w niedbały kok i boso. Spojrzał na nią przeciągle, jakby była ...
Kolejny raz obudził mnie zapach kawy. Podniosłem się i poszedłem do toalety. -Kochanie podano do stołu !!! Zapraszam do kuchni. Wszedłem do kuchni a moja pani nago leży na ...
Wskoczyłam na krzesło niczym kozica górska na skałę. Panowie mają doskonały widok na moje nogi w pończochach – eleganckich, takich ze szwem… do tego na dość wysokich ...
Popijając trzecią już tego dnia kawę, obserwowałam wnikliwie, jak podstarzali panowie montowali mi dodatkowe zamki w drzwiach wejściowych oraz tych balkonowych. Niezbyt ...
Ale chyba gdy mu głośno zwrócę uwagę co do łapania mnie za cycki, to pewnie go to pobudzi… a młodego tym bardziej. – Panie Bartłomieju, czy musi mnie pan za każdym ...
Ach, o matko, ach, ja proszę... Toż to brzmi jak jakaś mara! O mój Boże, jak to zniosę! Chcecie wziąć mnie wszyscy na raz?! Boże... ja wiem przecież... każdy z was tak ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 31 Lidia Z pewnością ziomeczek myśli, iż uderzy w dzwoneczek za wymieniony zameczek. Może i faktycznie ten ...
Lodowata woda górskiego strumienia w końcu zmyła z mojej skóry gęstą, śmierdzącą juchę wiwerny. Przejechałam dłońmi po ramionach i udach, upewniając się, że nie ...
Wyszłam z wydawnictwa niczym burza, ziejąc ogniem. Nawet nie zaczekałam do końca dnia, tylko po prostu wyszłam jak stałam, zagryzając wargi z wściekłości. Wiedziałam ...
Bałaszycha. Federacja Rosyjska. Siedziba jednostki „Wympieł. Odliczaliśmy godziny do końca naszego dyżuru. Ja i moja odbudowana sekcja, morskiego „Wympieła”. Szło ...
Spotka go z mej strony szczere i pełne oddanie… Wzdychając, będę sławić sławę i potęgę jego oręża… Moja fantazja To jedna z moich najbardziej podniecających ...