Bunkier satanistów
Bunkier satanistów - Serio! Tam to się stało? - zapytała Edyta wpatrując się w ceglany bunkier znajdujący się w skarpie porośniętej drzewami i krzewami. Murszejący ...
Bunkier satanistów - Serio! Tam to się stało? - zapytała Edyta wpatrując się w ceglany bunkier znajdujący się w skarpie porośniętej drzewami i krzewami. Murszejący ...
Chałupa nędzna jak większość w tej dziurze. Wraz z upływem lat, zapuszczona jeszcze bardziej. Papa na dachu, gdzieniegdzie pozaciągana przez leśne ptactwo. Na podwórku ...
Centrum Operacji Morskich (COM) kilkanaście minut później. 3 listopad. Brzeziński pragnął mieć jak najpełniejszy obraz sytuacji. Gdy otrzymał meldunek, że wszyscy ...
Auto się zatrzymało i Cassandrze serce podeszło do gardła. – Spokojnie – szepnęła Rita. Wysiedli z samochodu i Leo wcisnął umieszczony przy drzwiach budynku guzik ...
Wracałem do domu ciągle czując na sobie jej zapach. Od kilku dni przyłapywałem sam siebie na tym, że idealnie potrafię odtworzyć w głowie zapach perfum Sandry, na tyle ...
Po ich wyjściu i zaśpiewaniu kolędy atmosfera się trochę poprawiła,ale widziałem że Bee z trudem powstrzymuje łzy. Około dwudziestej Bożena z rodziną zaczęli się ...
Zapraszam na epizod piąty, w którym następuje kulminacja wszystkich wydarzeń *** ROZDZIAŁ 5/6 * Gdy wreszcie nadszedł ten ostatni, jakże wyczekiwany dzień sądu, byłam ...
Obsesja…….. kochankowie cz.4 Dzwoni! Jednak dzwoni! Liczyła na to w głębi duszy. Nie liczyła…….. chciała! Całe dwa dni na to czekała. Ale, choć przymierzając się ...
Zapraszam na epizod szesnasty, w którym będzie działo się naprawdę sporo: nadejdzie jesień, zaczną się schadzki kochanków, a przede wszystkim główna bohaterka ...
Uspokoiłam się dopiero po trzecim shocie tequili, choć tętno miałam w gotowości. Mogło w każdej chwili ruszyć do dzikiego galopu. Kimkolwiek był ten mężczyzna na ...
Krzysiek Jak wygląda idealny dzień? To na pozór banalne pytanie, nie jest w rzeczywistości, najprostsze. Wymaga od człowieka niebywałych pokładów wyobraźni; nawet przy ...
Historyczka spod Białorusi Z miną wielce wytwornej paniusi Napotkała dwóch asów Za sprawą ich k…ów Wielki bęben dziś nosić musi Historyczka z Chędożonej Woli ...
8. – Cześć, kochanie, co u ciebie? – Ktoś poduchę popruł w niebie. Ciągle coraz bardziej biało. Jeszcze rano mnie przewiało... – Daj no rączkę... rety! Zimna! ...
* ROZDZIAŁ 8/9 * Ona zaś przystaje na samym szczycie pomostu w jasnym kręgu, rzucanym przez otaczające wodę lampy i odzywa się tak donośnie, jakby mówiła przez głośnik ...
Lodowata woda górskiego strumienia w końcu zmyła z mojej skóry gęstą, śmierdzącą juchę wiwerny. Przejechałam dłońmi po ramionach i udach, upewniając się, że nie ...